Bocja mysia (Yasuhikotakia morleti, dawniej Botia morleti i Botia horae) to niewielka bocja z dorzecza Mekongu, rozpoznawalna po ciemnej linii biegnącej wzdłuż grzbietu i czarnej przepasce u nasady ogona. Jest tania, wytrzymała i skuteczna w zwalczaniu ślimaków, ale ma zdecydowanie więcej temperamentu, niż sugerują jej rozmiary. Trzymana pojedynczo lub w zbyt małym zbiorniku potrafi terroryzować spokojniejsze ryby, w grupie i w odpowiednio urządzonym akwarium jest ciekawym, aktywnym mieszkańcem dna.
Dymorfizm płciowy: słabo widoczny, dorosłe samice są pełniejsze w partii brzusznej
Trudność: średni
Akwarium dla bocji mysiej
Zbiornik powinien być długi, a nie wysoki - liczy się powierzchnia dna, po którym bocje przemieszczają się przez większość dnia. Dla grupy 5-6 ryb wystarczy 100 l przy długości 100 cm, ale w 150-200 l łatwiej rozładować napięcia w stadzie i dołożyć inne gatunki. Podłożem powinien być drobny piasek lub gładki, zaokrąglony żwir, bo ryby ryją w nim w poszukiwaniu pokarmu, a ostre ziarna ranią wąsiki. Pasujące frakcje znajdziesz w kategorii naturalne piaski do akwarium.
Kluczowe są kryjówki: rurki ceramiczne, stosy korzeni, łupiny kokosa, szczeliny między kamieniami. Każda ryba powinna mieć własne schronienie, inaczej walki o miejsca nasilają się. Bocje potrafią wciskać się w bardzo wąskie otwory, więc wloty filtra trzeba osłonić gąbką. Oświetlenie umiarkowane, przyciemnione roślinami pływającymi - przy ostrym świetle ryby chowają się i wychodzą dopiero po zgaszeniu lamp.
Rośliny sprawdzą się twarde i dobrze ukorzenione: anubiasy i mikrozorium przywiązane do korzeni, kryptokoryny, echinodorusy, nurzaniec. Delikatne gatunki dywanowe i miękkolistne łodygowe bywają podkopywane. Filtracja powinna zapewnić wyraźny przepływ i dobrze natlenioną wodę, podmiany 25-30 procent tygodniowo są konieczne, bo bocje źle znoszą nagromadzenie azotanów.
Bocja mysia - obsada i towarzystwo
Podstawowa zasada: grupa minimum 5-6 osobników. W stadzie ryby ustalają hierarchię między sobą i przestają interesować się resztą obsady. Pojedyncza bocja mysia lub para stają się napastliwe - obgryzają płetwy, przeganiają ryby od pokarmu, potrafią zaszczuć spokojne gatunki denne. To najczęstszy błąd popełniany przy tym gatunku.
Dobrymi towarzyszami są szybkie, żwawe ryby z górnych i środkowych warstw: większe razbory, brzanki (sumatrzańska, odeska, brokatowa), danio, tęczanki, bystrzyki. Podobne wymagania ma bocja siatkowana (Botia lohachata), którą można trzymać w tym samym zbiorniku, choć obie grupy powinny być liczne. Nie łączy się bocji mysiej z rybami o długich płetwach (bojowniki, gurami, welony), powolnymi gatunkami dennymi (kiryski, małe zbrojniki) oraz krewetkami i ślimakami, które traktuje jako pokarm. Drobne ryby, np. razbora espei, przy licznej grupie bocji przeważnie nie są niepokojone, ale wymagają gęstych roślin na ucieczkę.
Karmienie
Gatunek je praktycznie wszystko, co spadnie na dno. Podstawą powinny być tonące tabletki i granulaty dla ryb dennych z udziałem składników zwierzęcych, uzupełniane mrożoną ochotką, artemią, rureczniakiem i pokrojonymi dżdżownicami. Ślimaki (fizy, zatoczki, świderki) wyjada z muszli lub miażdży, dlatego gatunek jest chętnie kupowany do zbiorników z ich plagą. Pokarm należy podawać po zgaszeniu światła lub w kilku miejscach, aby ryby nie musiały konkurować przy jednym kopczyku. Duży wybór tonących pokarmów jest w dziale pokarmy dla ryb.
Rozmnażanie
Dymorfizm płciowy jest słaby: dojrzałe samice mają wyraźnie pełniejszy brzuch, samce są szczuplejsze i nieco mniejsze. W warunkach domowych rozmnażanie bocji mysiej nie jest udokumentowane w powtarzalny sposób. W naturze tarło odbywa się w porze deszczowej podczas wędrówek w górę rzek, czego nie da się odtworzyć w akwarium. Ryby dostępne w handlu pochodzą z farm w Azji, gdzie tarło wywołuje się hormonalnie, a narybek odchowuje na drobnym pokarmie żywym. Hodowca może zauważyć wzmożoną aktywność i ubarwienie po obfitych podmianach chłodniejszą wodą, ale do złożenia ikry z reguły nie dochodzi.
Choroby i najczęstsze problemy
Ichtioftirioza (kropki na ciele) - bocje mają drobne łuski ukryte w skórze i zapadają na nią jako pierwsze w zbiorniku. Reagują też ostro na leki na bazie zieleni malachitowej i miedzi, dlatego dawki należy zmniejszyć o połowę, a kurację zacząć od podniesienia temperatury do 29-30 st. C.
Wychudzenie po imporcie - świeżo sprowadzone ryby bywają zarobaczone i wychudzone (zapadnięty brzuch, wygięty grzbiet). Konieczna jest kwarantanna i pokarm żywy lub mrożony kilka razy dziennie.
Agresja w stadzie - przy zbyt małej grupie lub braku kryjówek dochodzi do obgryzania płetw i chronicznego stresu słabszych osobników. Rozwiązaniem jest zwiększenie liczebności i liczby schronień, nie oddawanie sztuki dominującej.
Kolce podoczne - bocja ma pod okiem wysuwany kolec, który zaczepia się o siatkę. Rybę łapie się pojemnikiem, nigdy siatką, a w transporcie stosuje podwójny worek.
Najczęściej zadawane pytania
Czy bocja mysia zjada ślimaki?
Tak, to jeden z najskuteczniejszych gatunków do ograniczania fiz, zatoczek i świderków. Nie poradzi sobie natomiast z dużymi ampulariami ani ślimakami o twardych, zamykanych wieczkiem muszlach.
Ile sztuk bocji mysiej trzymać razem?
Minimum 5-6, optymalnie 8-10 w zbiorniku od 150 l. Mniejsza grupa prawie zawsze kończy się problemami z agresją wobec innych ryb.
Czy bocja mysia nadaje się do akwarium ogólnego?
Tylko z szybkimi, krótkopłetwymi rybami i bez krewetek. W spokojnym zbiorniku z gurami, kiryskami i bojownikiem lepiej wybrać łagodniejszą bocję pręgowaną.
Bocja mysia - wymagania co do wody?
Temperatura 24-30 st. C, pH 6,0-7,5, twardość 5-12 dGH, niska zawartość azotanów. Ryba toleruje szerszy zakres, ale przy słabej filtracji szybko choruje.
Bocja tygrysia (Syncrossus helodes, dawniej Botia helodes) to jedna z największych i najbardziej temperamentnych bocji spotykanych w handlu. Dorosła...
Działamy od 2001 roku i od ponad 25 lat wspólnie z akwarystami z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem.
Z nami nadążysz za najnowszymi trendami w akwarystyce a także spędzisz miło czas w towarzystwie podobnych Tobie miłośników akwarystyki.
Zbudowaliśmy ogromną bazę artykułów akwarystycznych i inspiracji bazujących na ponad 300 opisach akwariów naszych Czytelników - z nami nauczysz się akwarystyki od podstaw do profesjonalnych aranżacji.
Bogata oferta ponad 500 gatunków i odmian roślin dostępnych w różnej wersji handlowej. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do odbioru osobistego w sklepie firmowym w Nowej Rudzie (Kotlina Kłodzka). Oferujemy największy wybór sprzętu akwarystycznego na południu dolnego śląska.
Sklep akwarystyczny roslinyakwariowe.pl
Osiedle Wojska Polskiego 7
Parter Centrum Medycznego Salus
57-402 Nowa Ruda
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej