Ten numer jest wyjątkowy. Zapamiętam go jako wydanie, do którego powrócił Chris Lukhaup, ale także z powodu naszego nowego Autora dra Grzegorza Soszki. Polecam oba te materiały, choć są bardzo różne. W mojej pamięci pozostanie, co pewnie będzie zaskakujące, również z powodu wabi-kusa. W ubiegłym miesiącu dotarło do nas zapytanie o metodykę tworzenia małych zbiorników roślinnych i poprosiłam o opracowanie tego zapytania jednego z naszych Partnerów.
Jednak propozycja nie spotkała się z zainteresowaniem i wówczas przypomniałam sobie o Wojciechu Tomaniku – autorze, który zna Japonię z autopsji i, w moim odczuciu, znakomicie potrafi przekazać tę wiedzę. Doskonałe piękno, którego powodem jest odpowiedni rodzaj niedoskonałości – to definicja, która skłoniła mnie do zastanowienia się i jeszcze bardziej zapragnęłam znaleźć się w tym egzotycznym, niezwykłym kraju, w którym ludzie darzą się szacunkiem i życzliwością. To zapewne jest coś, czego trzeba doświadczyć, aby naprawdę pojąć …
Bardzo polecam również materiał historyczny o lwowskiej Powszechnej Wystawie Krajowej dra Macieja Wojtackiego opracowany z wielką dbałością o szczegóły, podobnie jak kolejna recenzja Jarosława Kozikowskiego.
W maju rozpocznie się sezon na spotkania środowiska akwarystów. Już w tym numerze – do wycięcia bilety wstępu na targi Pet Fair w Łodzi (niestety tylko na piątek) oraz na SilesiaZOO Expo w Sosnowcu. Potem mamy spotkanie GSA i Channomaniaków w Katowicach i zaraz po tym, 23 czerwca w katowickim „Spodku” – nowa inicjatywa, o której jeszcze niewiele wiem, ale idea wydaje mi się fantastyczna, pod nazwą Pasjonaty – spotkanie ludzi różnych zainteresowań, w tym także akwarystów. Wygląda na to, że na Śląsku będzie się teraz działo.
Życzę pożytecznej lektury. Hania Stepnowska Wydawca, p. o. Redaktora Naczelnego
Spis treści
dr Grzegorz Soszka: Symbioza organizmów morskich
Radosław Bednarczuk: Uaru królewskie (Uaru amphiacanthoides) - pielęgnacja i rozród
Chris Lukhaup: Hodowcy krewetek: Monika Pöhler
Bartłomiej Lipczyński: Węgiel w filtrze, czyli o czym akwarysta wiedzieć powinien
dr Maciej Wojtacki: Lwów i Warszawa w historii polskiej akwarystki, cz. 2: Akwarium na lwowskiej Powszechnej Wystawie Krajowej w 1894 r.
Alek Bielski: Sledzik białostocki: Akwarium, ale po co?
Zeszyty Akwarystyczne nr 40
W poszukiwaniu Nemo
Akwarystyka morska od dłuższego czasu kojarzona jest nie z fantazyjnie ubarwionymi koralowcami, pociesznymi bezkręgowcami, jak np. kraby pustelniki, pracowicie wędrującymi po piasku w poszukiwaniu smacznego kąska. Niezaprzeczalnym symbolem morskiego życia jest on – osiągający nieduże rozmiary, odziany pomarańcz, czerń i biel, sympatyczny oraz mający niewygórowane wymagania „mieszkaniowe”. Przed Państwem błazenek okoniowy (alias Nemo) oraz jego bliżsi i dalsi kuzyni.
Dzięki charakterystycznemu ubarwieniu błazenków nie można ich pomylić z żadną inną rybą. Czerwone lub pomarańczowe tło i ostro odcinające się od niego białe pasy od razu przywodzą na myśli cyrkowego klauna, podobnie jak sposób pływania – ryby te pływają leniwie, kołysząc się w prądzie wody i „taplając się” w ukwiałach.
Właśnie - ukwiały. Bezkręgowce te wyposażone są w groźną broń zaczepno-obronną, mianowicie parzydełka. Podrażnione mechanicznie lub chemicznie polipy ukwiała w ciągu ułamka sekundy wystrzeliwują z dużą prędkością (ok. 3 m/s) ostro zakończoną mikroskopijną strzałkę z toksyną, która błyskawicznie parzy lub paraliżuje przeciwnika. Nic więc dziwnego, że zdecydowana większość mieszkańców mórz i oceanów omija ukwiały szerokim łukiem. Amfipriony stanowią tutaj wyjątek - nie tylko nie unikają ich, wręcz przeciwnie, większość życia spędzają, pływając między groźnymi polipami. Jest to bardzo silna więź, ryby potrafią zaciekle bronić swojego „gospodarza” przed niebezpieczeństwami. Gdy tylko do ukwiała zbliży się jakiś zagrażający mu organizm, błazenki szybko wypływają z bezpiecznego schronienia i zajadle atakują przeciwnika. Co ciekawe, często słychać przy tym odgłosy przypominające warczenie. Potrafią w ten sposób odpędzić nawet dużo większego od siebie napastnika. Ich pewność siebie bierze się stąd, że w razie niepowodzenia mogą liczyć na bezpieczną kryjówkę między polipami bezkręgowca. Niejeden akwarysta na własnej skórze poczuł siłę agresji błazenków. Interesujące jest, że bardzo często gryzą skórę między palcami włożonej do akwarium dłoni, jak gdyby znały wrażliwe punkty „przeciwnika”. Dzięki tej symbiozie, gospodarz - ukwiał jest niejako podwójnie chroniony zarówno poprzez toksyczne właściwości swoich parzydełek, jak i zapalczywej postawie paskowanych „wojowników”. Często już sam widok amfipriona potrafi odstraszyć napastnika, należy bowiem pamiętać że jasne, kontrastowe barwy (tak miłe dla oka akwarysty) są w świecie zwierząt ostrzeżeniem przed grożącym niebezpieczeństwem.
Paweł Korzec
Aktualne numery Magazynu Akwarium zakupisz w sieci Empik oraz sklepie firmowym roslinyakwariowe.pl
Działamy od 2001 roku i od ponad 25 lat wspólnie z akwarystami z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem.
Z nami nadążysz za najnowszymi trendami w akwarystyce a także spędzisz miło czas w towarzystwie podobnych Tobie miłośników akwarystyki.
Zbudowaliśmy ogromną bazę artykułów akwarystycznych i inspiracji bazujących na ponad 300 opisach akwariów naszych Czytelników - z nami nauczysz się akwarystyki od podstaw do profesjonalnych aranżacji.
Bogata oferta ponad 500 gatunków i odmian roślin dostępnych w różnej wersji handlowej. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do odbioru osobistego w sklepie firmowym w Nowej Rudzie (Kotlina Kłodzka). Oferujemy największy wybór sprzętu akwarystycznego na południu dolnego śląska.
Sklep akwarystyczny roslinyakwariowe.pl
Osiedle Wojska Polskiego 7
Parter Centrum Medycznego Salus
57-402 Nowa Ruda
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej