Nie jestem specjalistą w dziedzinie zwalczania glonów, ale żeby ci ktoś z bardziej doświadczonych doradził podaj podstawowe dane. Kiedy zalany baniaczek, oświetlenie,parametry wody po 24 h jak wyłączyłeś napowietrzanie.
Stosowałem AlguMin Tetry ,środek naturalny przeciw glonom, u mnie się sprawdził w baniaczku HT nie na bazie ziemi.
Parametry podałem dwa posty wyżej. Mam Jeszcze pytanie co do preparatu cristal. Usuwa on biologiczne zmętnienie wody. Nie wiem czy mogę go użyć ponieważ usuwa pierwotniaki ale też resztki pokarmów. A w low tech te resztki są cenne.
akwneon napisał(a):Źle zrozumiałaś post, w LT nie napowietrzamy zbiorników, wytrącasz CO2 potrzebne do rozrostu roślin.
Dziękuję bardzo! Nigdzie w tym temacie (przynajmniej w tej części, którą przeczytałam), nie znalazłam, że nie wolno napowietrzać. Wręcz przeciwnie! Na kilku fotkach zakładanych akwa LT widać było, że zbiorniki były napowietrzane i nikt nie wspomniał, że to źle. Mowa o wytrącaniu CO2 była, ale przy dużym ruchu powierzchni zbiornika.
Ja jednak póki co będę chyba wyłączałą napowietrzanie na noc (bo przecież w nocy rośliny oddają O2), bo boję się, że przy tak dużym zarybieniu, rybki moga padnąć.
Zastanawia mnie jednak cały czas zachowanie Danio - nie bardzo rozumiem dlaczego brak tlenu ma u nich powodować ich zatrzymywanie się przy dnie?
Pozdrawiam, Ania
archeoepert Moja sugestia.... skłaniaj się bardzie ku 100 litrom niż 50 Większy baniak jest stabilniejszy[/quote]
Dziękuję za radę . Też sądzę, że im większy baniak, tym lepiej i łatwiej ustabilizować sytuację. Problemem w tym zakresie jest u mnie kwestia finansowa i mały metraż - w dwóch niedużych pokojach mieszkamy we czwórkę, a za miesiąc nawet w piątkę, + pies + tysiące książek, więc trudno cokolwiek wykombinować. Mamy z męzem marzenie, aby kiedyś zaadaptować nasz strych, a z dwóch pokoi zrobić jeden, i przedzieliś go ścianą z olbrzymiego akwarium, ale to na razie kwestia planów . Ale człowiek, to takie "durne" zwierzę, że jak sobie coś wbije do głowy, to potem robi wszystko, żeby to zrealizować. więc może kiedyś...
archeoepert napisał(a):Ja jednak póki co będę chyba wyłączałą napowietrzanie na noc (bo przecież w nocy rośliny oddają O2), bo boję się, że przy tak dużym zarybieniu, rybki moga padnąć. Pozdrawiam, Ania
Niestety to błędne rozumowanie, w nocy rośliny rywalizują o tlen z rybkami, ponieważ nie zachodzi fotosynteza i CO2 nie jest im potrzebne. Skałaniałbym się razczej na noc włączać.
Dziś przeżyłem mały kryzys z powodu właśnie napowietrzania. Rano odłączyłem rybkom za waszą radą źródło tlenu. Przed chwilą przyszedłem i wszystkie rybki pływały przy tafli wody. Natychmiast podłączyłem napowietrzacz powoli ich stan się stabilizuje. Przyczyny mogą być trzy: 1 . mam zbyt dużą obsadę (chętnie bym zmniejszył i wrzucił krewecie) a mianowicie 5xbrzanka sumatrzańska, 5x brzanka różowa, 7x danio różowe, 2x glonojad po ok.25cm oraz jedna bocja tygrysia 10cm. Wszystko to na 200l. Jeśli miałbym poczyniać zmiany w obsadzie to wyrzuciłbym wszystkie brzanki oraz glonojady i wtedy dokupił czegoś pokroju neonów, danio(i tu mam pytanie czy wiecie coś o tych żółtych czy też zielonych z alledrogo?), oraz stadko kreweci i kilka ślimaków. 2. Dziś rano podmieniłem 10-15% wody oraz dolałem pożywki AquaPlant. 3. moje rybki przyzwyczaiły się do łatwo dostępnego tlenu i mają slabo wyrobione skrzela Czekam na sugestie.
45x45x45. Oświetlenie 30W LED. Woda RO DI. CO2 z butli. Kamienno-korzenno-roślinne. 390 l bruto150x52,5x50,roślinne.Oświetlenie 3x80W T5.Nawozy Aqua Art,Co2 z butli.Woda z RO. Krewetki(około 200szt),Otocinclus affinis(4szt)Crossohelius siamensis(5szt)Rineloricaria lanceolata(2szt).Ancistrus dolihopterus (8 szt)
eretmodus napisał(a):Powinieneś mieć dziesięć razy więcej roślin w dobrej kondycji. Wtedy ryby nie będą się dusiły bez napowietrzacza.
chible napisał(a):Dziś przeżyłem mały kryzys z powodu właśnie napowietrzania. Rano odłączyłem rybkom za waszą radą źródło tlenu. Przed chwilą przyszedłem i wszystkie rybki pływały przy tafli wody. Natychmiast podłączyłem napowietrzacz powoli ich stan się stabilizuje.
Ja miałam podobny problem, tzn. wyłączyłam rybkom napowietrzanie, ale już po dwóch - trzech godzinach wszystkie danio pływały przy powierzchni "dziubkując" jak, nieprzymierzając, karp na Wigilię. Ale ja jestem pewna, że w moim przypadku powody są dwa: 1) mam zbyt mało roślin, które się ukorzeniły i mogłyby produkować tlen w dużych ilościach 2) przez natlenianie jest zbyt mała ilość CO2 w wodzie, a co za tym idzie - rośliny nie produkują tlenu, tylko go zabierają Wygląda więc na to, że póki co zostanę przy natlenianiu, a gdy zakupię większe akwarium i roślinki będą się w nim porzadnie rozwijać, to przesadzę tam moje pupilki, już oczywiście bez napowietrzacza. Myślę, że jest to najsensowniejsze w tej chwili, bo nie przerywa wzrostu roślin (które docelowo mają zostać przesadzone do większego akwa, wiec bardzo mi zależy, żeby sie pięknie rozwijały), a jednocześnie nie uprzyksza zbytnio życia rybkom. Tylko, że nie jest to już "czysty" Low Tech . Szkoda. Jak widać - trzeba było się do tego zabrać nieco inaczej...
chible napisał(a):Jeśli miałbym poczyniać zmiany w obsadzie to wyrzuciłbym wszystkie brzanki oraz glonojady i wtedy dokupił czegoś pokroju neonów, danio(i tu mam pytanie czy wiecie coś o tych żółtych czy też zielonych z alledrogo?), oraz stadko kreweci i kilka ślimaków
Nie wiem nic konkretnego na temat tych Danio z Alledrogo, ale ja kupowałam Danio różowe w moim akwarystycznymi. Mieszkały one w jednym akwa z zielonymi i żółtymi. Więc wymagania na pewno mają te same. Poza tym wyczytałam gdzieś w necie (chyba na Wikipedii), że różowe, zielone i żółte Danio to krzyżówki danio prążkowanych (chyba?) i w dodatku między sobą też bez problemów sie krzyżują (a swoją drogą, ciekawe jaki kolor uzyskałoby się krzyżując danio różowego z zielonym? Ale chyba bym nie chciała takiej rybki ). Więc może zamiast grzebać na Allegro - zajrzyj do zoologicznych w twoim mieście? Odejdzie Ci koszt przesyłki, a te rybki w sklepie nie są drogie (u mnie kosztują 3 zł /szt.). No, chyba, że chcesz kupić hurtowo, np. kilkadziesiąt sztuk I zawsze wydaje mi sie, że sklep stacjonarny jest nieco bardziej pewny niż zakupy przez Allegro, o czym zresztą nie raz było na tym forum (głownie w kontekście roślinek, ale to przecież też towar żywy, który zimą na pewno ucierpi), chyba, że masz je "pod ręką" i mógłbyś odebrać je osobiście. Jeśli tak - możesz zaryzykwać. Ja bardzo lubię moje Danio i chętnie dokupię kilka innych wersji kolorystycznych, gdy już zakupię to większe akwa.
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam Pozdrawiam
Ale tu nie chodzi o sztuczne dawkowanie CO2, tylko o wykorzystanie tego, co jest (a właściwie, w moim przypadku) powinno być w zbiorniku. Większość postów na tym topiku dotyczyła sztucznego dodawanie CO2 - bimbrownia, butle itp. czego ja osobiście unikam i nie mam zamiaru nigdy stosować. Problem polega jednak na tym, że mam go zbyt mało w swoim zbiorniku, aby rośliny, w procesie fotosyntezy, mogły wyprodukować tlen, dlatego sztucznie dodaję tlen (O2) a nie dwutlenek węgla (CO2). Proszę zwrócić uwagę, że oba gazy dzieli nie tylko literka C
archeoepert napisał(a):Proszę zwrócić uwagę, że oba gazy dzieli nie tylko literka C
A co jeszcze?
Spróbuj rozwiązania pośredniego, napowietrzania przez falowanie wody, w miare mozliwości bez 'zrywania' tafli. Masz czystą powierzchnię czy jakieś błony się tam unoszą?
archeoepert napisał(a):Proszę zwrócić uwagę, że oba gazy dzieli nie tylko literka C
A co jeszcze?
To spróbuj założyć szczelną reklamówkę na głowę, na jakieś 5 minut, to będziesz wiedział czym jeszcze róźnią sie te gazy Na razie nie mam żadnej błony (filmów itp.) ale to prawdopodobnie efekt tego, że bąbelki z napowietrzacza poruszają taflą wody. Aby to wyeliminować musiałbym wyłączyć napowietrzacz, ale tego nie zniosą moje rybki. Jak będę miała inny zbiornik - zmniejszę obsadę i wówczas wyłaczę to ustrojstwo i pozostawię tylko filtr, ale teraz z powodu zbyt dużego zarybienia - podusiłabym je. Ale postaram się co jakiś czas, w ciagu dnia wyłączać napowietrzanie. Gdy zobaczę jednak, że rybki sie duszą - będę musiała do niego wrócić. Mam jednak nadzieję, że z czasem (jak zbiornik sie ustabilizuje i większość roślin się porządnie ukorzeni) będę mogła całkiem zrezygnować z napowietrzania. Bo o to w końcu chodzi w LT. Na razie jednak po prostu nie moge - nie chće zabić rybek tylko dlatego, żeby zbiornik był LT
U mnie póki co nie da rady odłączyć napowietrzacza. Pozbędę się glonojadów. Roślniki urosna i być może wtedy wszystko się unormuje, ale do tego czasu zamierzam założyć na swoim biureczku przy monitorze kolejne akwa- małe dla uciechy oka. Myślałem o cube 30X30x30 tylko czy w tak maływ zbirniku low tech zda egzamin? Teoretycznie podejrzewam, że powinno być ok jeśli dostosuje wszystko odpowiednio i proporcjonalnie.
Miałem jeszcze jedno życzenie ale myślę że tu się nie uda, a mianowicie chciałem aby był to a'la holender ale tutaj LT chyba sobie nie poradzi i więcej na tym strace niż zyskam. Za kilka tygodniu dorzuciłbym jakiś odkurzaczy w postaci krewetek. Co o ty sądzicie?
chible napisał(a):Myślałem o cube 30X30x30 tylko czy w tak maływ zbirniku low tech zda egzamin? Teoretycznie podejrzewam, że powinno być ok jeśli dostosuje wszystko odpowiednio i proporcjonalnie. Miałem jeszcze jedno życzenie ale myślę że tu się nie uda, a mianowicie chciałem aby był to a'la holender ale tutaj LT chyba sobie nie poradzi i więcej na tym strace niż zyskam. Za kilka tygodniu dorzuciłbym jakiś odkurzaczy w postaci krewetek. Co o ty sądzicie?
Pytanie podstawowe... Dlaczego tak uważasz? Kwestia doboru roślin (duży heniek, glosia i rotala spokojnie się nadadzą) i doświadczenia w ich sadzeniu i przycinaniu (mam wrażenie, że właśnie stąd jest mit o LT... za LT biorą się głównie nie-eksperci którzy dopiero zaczynają lub nigdy się szczególnie nie angażowali w aranżację, więc nie tworzą żadnych specjalnie odpicowanych podwodnych ogrodów, a potem wszystkim się wydaje, że to w LT jest niemożliwe
marofoxyz napisał(a):elfir 2 X 75 HQI = 150 wat ( nawet jeżeli są zużyte to jednak HQI ) przy założeniu że te 250 litrów to brutto i odejmując od tego podłoże to się równa ok 1W/l a to się równa HT nie LT
Jakbym nie liczyła wychodzi coś bardziej 0,5 W/l (150/250 = 0,6)
Mam możliwość zakupu dolomitu... ma też już ziemię z jego niewielkim dodatkiem. I zastanawiam się czy przy kranowicie olkuskim (~20n) jest sens sypania dolomitu w ziemię.
Co do planowanego podłoża to mam zamiar użyć ziemi i trochę keramzytu. Na to żwir 2-4mm. Czy coś jeszcze warto dodać do mieszanki ziemi
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 819 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej