marofoxyz proponujesz wydłuzyc czas swiecenia czy zwiekszyc moc do 0.5W/L.
Pisales o fotosyntezie wydaje mi sie ze z tym chyba nie mam problemów jedna z roslin u podstawy lodygi bombelkuje.....
To jest problem chyba każdego akwarium LT-że na początku jeżeli nie posadzi się wystarczająco dużo roślin szybko rosnących to można mieć istną plagę glonów. To jest po prostu natura gleb "nie podwodnych"-które nagle znajdują się pod wodą. Po prostu na początku gleba przechodzi pewnego rodzaju szok i musi upłynąć trochę czasu zanim się ustabilizuje. Nie ma co się obawiać. Jest taka prawda duchowa o której niewielu wie-jeżeli z czymś walczysz to wzmacniasz to po wielokroć- obowiązuje ona i w akwarystyce;) Glony nie są wrogiem-natura je wymyśliła więc miała powód żeby to zrobić-natura zawsze ma rację-ona w przeciwieństwie do człowieka zawsze ma rację. Po prostu w pierwszym okresie zalania gleby,gleba musi się przystosować do nowych warunków,to wszystko dokładnie jest napisane w książce Diany-zachodzi całe mnóstwo najróżniejszych reakcji w wyniku których na początku dostaje się do wody mnóstwo różnych gazów,pierwiastków i innych kolegów po fachu a nawet różnego rodzaju koleżanek no bo jak nazwać na przykład bakterie Standardowy sposób na zabezpieczenie się przed początkowymi problemami z glonami to po prostu obsadzenie zbiornika maksymalnie dużą ilością roślin szybko rosnących a najlepiej najszybciej rosnących i to może w dużym stopniu ograniczyć ilość glonów,bo rośliny szybko rosnące wchłoną odpowiednio szybko nadmiar substancji z wody. Zacznij od tego i weź pod uwagę że LT to nie koniecznie raj dla wszystkich roślin,ogólnie wiadomo że nie wszystkie urosną w LT,to jest kwestia obserwacji, cierpliwości i przede wszystkim zrozumienia tego czym jest ekosystem akwariowy;) Zawsze możesz wspomagać się podmianami wody,chociaż ja nie jestem zwolennikiem tego typu rozwiązania ale wielu to pomaga. Ja też na początku LT miałem różne plagi i po prostu to przeczekałem, zobaczysz jak będziesz bardziej wyrozumiały dla glonów i potraktujesz je jak przyjaciół to one ci się po wielokroć odwdzięczą:)
Jeżeli chodzi o czas świecenia to mi wystarczy zwykła uniwersalna zasada 12 godzin dziennie a i to dopiero od niedawna,ja osobiście zbyt dużej wagi do tego nie przykładam. Dopiero jakieś 2 miesiące temu kupiłem wyłącznik czasowy i dopiero od tamtego momentu moje akwarium ma światła 12 godzin dziennie czyli tyle ile ustawa przewiduje Wcześniej bardzo często akwarium było oświetlone 16,18 godzin a czasem to i 2 doby z rzędu i wcale nie zauważyłem różnicy-w każdym razie nie miało to wpływu na zwiększenie ilości glonów.Według mnie na początek wystarczy zwiększenie ilości do 0.5 wata i po prostu obserwój zbiornik-jedna roślinka bąbelkująca to jeszcze nie, dopiero co otwarty szampan w akwarium;) Nie koniecznie zgadzam się z tym jak się ogólnie uważa o fotosyntezie-że roślina bąbelkuje dopiero jeżeli ilość tlenu rozpuszczonego w akwarium jest już tak duża że reszta nie jest się w stanie rozpuścić. Nie raz widziałem u siebie bąbelkujące roślinki a ryby ledwo dyszały-tu musi być jakaś inna kwestia,ale bąbelkowały w taki sposób jak u ciebie-że na przykład jedna albo dwie i to tylko te które były najbliżej powierzchni wody czyli najbliżej źródła światła,czyli ta twoja jedna bąbelkująca roślinka to jednak może być za mało;)
Diana zaleca na samym początku posadzić jak najwięcej roślin szybko rosnących i to na prwdę maksymalnie dużo,po prostu wykorzystać całą powierzchnię dna i to może na prawdę pomóc i kwestia bardzo ważna czyli podłoże którym przykrywasz ziemię-żwir pod żadnym pozorem nie może mieć większej granulacji niż 4 mm i mniejszej niż 2 mm-w pierwszym przypadku ziemia będzie mieć zbyt duży kontakt z wodą i woda będzie wymywać cząsteczki do kolumny wody a w drugim przypadku będzie odwrotnie-ziemia w ogóle nie będzie mieć kontaktu z wodą i w ten sposób bardzo szybko stworzy się w glebie środowisko beztlenowe- Diana pisząc o granulacji żwiru wiedziała co pisze,ja doświadczyłem tego na własnym zbiorniku i nie tylko ja.
No i na początku funkcjonowania LT jednak przydaje się chociaż jedna gąbka do filtracji ale taka konkretna,ja kupiłem największą jaką udało mi się zdobyć,to też może pomóc w wielu przypadkach a później jak już się woda wyklaruje to można z gąbki zrezygnować i zostawić samą tylko pompę.
Jutro zakładam LT, akwa 112L, 2x 18W,filtr kubełkowy Fluval 204 z standartowym wkładem filtracyjnym,ziemia jest,woda już się odstaje, część wody z akwa teraz co mam spuszczę a potem dolęję do nowego LT. Żwirek od 3-6mm plus chcę domieszać do niego w mniejszej ilość grubszy piasek czysty bo mi go zostało, dla zwiększenia grubości podłoża szkoda mi kasy.Rośliny też już są.
Będzie to pierwszy start z podłożem na bazie ziemi ogrodniczej więc zobaczymy.
Mam tylko pytanie bo z tego co doczytałem gdy woda ma mniej jak 8 KH należy dodać do ziemi dolomit. U mnie jak mierzę wodę kranówkę ma KH 3 a ph 7,5. Więc należało by zwiększyć kwasowość dodając ten dolomit. Co to takiego i gdzie kupić, pod jaką nazwą, to chyba nie chodzi o wapno sypkie ? Proszę o odpowieź.
Sprawdzałem testerem Sera na pudełku pisze Sera Test kH, dlatego tak podałem. Jeszcze jedno czy lepiej zastosować ten filtr zewnętrzny Fluval 204 wydajność 680l/h, czy może zwykły mały Fan 1 gąbkowy wenętrzny wydajność 300l/h, też mi gdzieś zalega na półce.
Co do tego dolomitu co to jest, kamienie zmielone, czy jakiś wapno z domieszkami. Każdy w ogrodniczych sklepach mi oferuje mi wapno nawozowe zawierające magnez. Na etykietach piszą że to doskonały środek do uprawy zdrowych roślin i warzyw. Odkwasza glebę. Zapewnia wysokie plony. Wzbogaca glebę w wapń i magnez.
Czy to o to chodzi.
marofoxyz napisał(a):To jest problem chyba każdego akwarium LT-że na początku jeżeli nie posadzi się wystarczająco dużo roślin szybko rosnących to można mieć istną plagę glonów.
U mnie problemem w LT jest to, ze szybko rosnące łodygowce zaczęły gnić z braku składników pokarmowych w toni wodnej :/
elfir 2 X 75 HQI = 150 wat ( nawet jeżeli są zużyte to jednak HQI ) przy założeniu że te 250 litrów to brutto i odejmując od tego podłoże to się równa ok 1W/l a to się równa HT nie LT Jeżeli masz małą obsadę żyjątek czyt. zbyt mała ilość pokarmu-a przy LT obfite karmienie to podstawowa zasada ,nie dajesz dodatkowego CO2 to według mnie mimo że specem jeszcze aż takim nie jestem;) to wszystko w twoim zbiorniku jest jak najbardziej w porządku czyt. im więcej światła tym większy pobór składników pokarmowych a jeżeli dodać do tego brak dodatkowego CO2 to czynników limitujących może się uzbierać całkiem pokaźna lista i z tego co wnioskuję to taka sytuacja ma właśnie miejsce. Tak więc według mnie powinieneś tutaj zastosować standardowe procedury HT a nie LT czyli dodatkowe nawożenie kolumny wody i rzecz jasna CO2 w znanych ilościach albo ograniczenie ilości światła do jednej lampy HQI a jeżeli z założenia miała to być hybryda-czyli i tak witamy w krainie HI TEC czyli bardzo ogólnie mówiąc NPK + CO2 i reszta wesołej gromadki akwneon jeżeli już uruchomiłeś LT to po zawodach ale jeżeli jeszcze nie to dolomit możesz spokojnie rozsypać na samym dnie, pod warstwą ziemi, Diana Walstad sugeruje że 1 kubek wapna dolomitowego powinien wystarczyć w większości akwariów i możesz też rozsypać dodatkowo K2SO4 też w niewielkiej ilości. Poszukaj postu spidera72 na temat mineralizacji ziemi i tam jest zdjęcie w którym pokazane jest w jaki sposób zrobić tą dolną warstwę wzbogacającą ziemię o składniki wód twardych. Jeżeli tego nie zrobisz to po prostu będziesz musiał dodawać Mg K Ca do kolumny wody, chyba że twój pokarm którym karmisz rybki ma wystarczającą ilość w/w.no i ewentualnie jeżeli już zmieszałeś dolomit z ziemią to też dobrze:)
Zbiornik uruchomiony tylko szkoda, że się pospieszyłem i nie użyłem tego dolomitu. Zaraz po rozruchu mierzyłem parametry wody PH koło 8, KH 4, woda czysta klarowna. Dziś w południe mierzyłem parametry wody PH 7,5, KH 3, woda czysta. Wieczorem jeszcze raz sprawdzę.
Mam jeszcze inne pytanko co do czasu oświetlenia akwarium. Jak długo oświetlać ,czy 12 godzin standardowo, czy może przy restarcie lepiej krócej bo co niektórzy tak polecają. Mam 2x18W=36W każda osobno może być włączana. Dysponuję świetlówkami 2 szt.Leuici DayLight i po jednej Sylvania Gro_Lux, Leuici Aqarium light,Hagen Aqua-Glo. W tej chwili na tyle zamieściłem Hagen Aqua-Glo a z przodu Sylvania Gro-Lux jednak nie wiem czy to dobre rozwiązanie. Jaką konfigurację najlepiej dobrać?
Trochę mnie zastanawia dość wysokie PH przy bardzo niskim KH hmm poszukaj na forum tematów o twardości węglanowei i PH bo niedawno czytałem jakiś opis podobnego przypadku. Ja Przy ok 10 KH miałem PH tak ok. 7.5, niedawno zmniejszyłem KH na ok 7 i PH spadło też do ok 7, poszukaj na forum, ten temat pojawia się raz na jakiś czas.
Z tym dolomitem nie ma się co przejmować, ja do tej pory mam też zwykłą ziemię ogrodniczą bez tej dolnej warstwy i jest ok ale do nowego zbiornika który teraz uruchamiam to tą warstewkę tam dam.
Najprostsza konfiguracja w kwestii oświetlenia to taka że po prostu na przód dajesz zwykłą, następną roślinną i znowu zwykłą itd. Generalnie na zmianę i po prostu zachowaj równe odległości pomiędzy nimi- w zależności od tego ile świetlówek chcesz użyć po prostu długość boku akwarium podziel przez ilość świetlówek i wtedy dokładnie będziesz wiedzieć co ile centymetrów powinna być jedna od drugiej tak żeby każda świetlówka oświetliła efektywnie przeznaczoną dla niej przestrzeń albo najprościej zrób to na oko No chyba że masz standardową pokrywę to i tak dajesz je na zmianę-tutaj według mnie nie ma żadnej filozofii-zasada jest prosta-wykorzystać maksymalnie świetlówkę do tego do czego masz ją nad akwarium-czyli żeby roślinki skorzystały z niej jak najlepiej Jeżeli chodzi o czas oświetlania to ja myślę że w LT nie ma to większego znaczenia-czy restart czy nie. Ja u siebie w ogóle nie zwracam na to uwagi. Po prostu światło sobie świeci od 12 godzin minimum-bo na tyle mam wyłącznik ustawiony, do bliżej nie określonego na codzień maksimum, po prostu kiedy mi się znudzi patrzenie w akwawizor to wyłączam. W zbiornikach z bardzo silnym oświetleniem dużo powyżej 1W/l to może mieć znaczenie ale w LT które z założenia jest energooszczędne to ja osobiście się tym w ogóle nie przejmuję. Standardowe 12 godzin jest podobno najbardziej zbliżone do warunków naturalnych więc można się tej zasady trzymać ale ja ze swojego doświadczenia wiem że wcale nie jest to obowiązkowe. Najprostszy sposób to sprawdzić to u siebie- Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz W gruncie rzeczy z tym czasem świecenia to może być analogicznie jak z tym co w swojej książce pisze Diana Walstad na temat idealnych warunków rozwoju roślin. Chodzi o to że zanim tego dokładnie nie zbadano to wszyscy myśleli że rośliny rosną w danych-naturalnych- warunkach bo tam im jest najlepiej i wszystkiego mają pod dostatkiem. Jak się jednak w późniejszym czasie okazało, to wiele roślin rośnie tam gdzie rośnie bo nie ma innego wyjścia-fakt że przystosowują się do życia w danym "zbiorniku" nie jest jednoznaczny z tym że tam mają raj-po prostu się do tego środowiska przystosowały lepiej lub gorzej ale to nie znaczy że mają tam idealne warunki rozwoju,dlatego te 12 godzin światła-bo tyle jest w tropikach to też wcale nie musi być ideał czyt. ani za mało ,ani za dużo ,ani w sam raz. Jest tyle bo jest a przecież wielu akwarystów nie stosuje się do zasady 12 godzin i wcale nie narzeka, chociaż nie wszyscy rzecz jasna:) ale też nie wiem czy mam całkowitą rację hmm Jeszcze Pozdrawiam
Witam wszystkich na tym temacie !
Jestem tu nowa (jak widać po ilości postów), ale "przerobiłam" ten temat do jakiejś czterdziestej którejś strony, więc, choć nie czytałam książki Diany, chyba troszkę już wiem o akwariach LT. I jestem ich gorącym zwolennikiem, jak zresztą wszystkiego co jest jak najbardziej zbliżone do natury.
Nawet założyłam, na próbę, małe akwa LT w 14 litrowym (brutto) baniaczku. Na razie jednak nie ma się czym chwalić, bo powracam do akwarystyki po blisko dziesięcioletniej przerwie i akwa wygląda jak totalny busz. Rybki pojawiły sie ponownie w domu po Świętach, jako niespodzianka dla moich małych córeczek. Na razie jest ich spore zagęszczenie w tym akwa, bo jest tam 5 danio różowych, trzy kiryski (spiżowy, plamisty i albinos), jeden glonojad (niestety nie wiem jaki konkretnie) oraz jeden (chyba?) miedzik obrzeżony - wszystkie jeszcze młodziutkie, żeby nie męczyły się zbyt mocno. (Proszę mnie nie potępiać, bo docelowo, w ciągu miesiąca - dwóch, mam zamiar nabyć ok. 50-100 l baniak, do którego rybki będą miały przeprowadzkę, ale na razie odkładam na nie kasę). Akwa obsadziłam mnóstwem rogatków, jednym anubiasem nana, jednym pendem kabomby, mchem jawajskim oraz jakąś żabienicą. Tylko, że akwa nie wystatowało w takim składzie od razu (najpierw była kabomba, żabienica i kilka pędów moczarki, ale moczarka szybko się wyłamała). Po dwóch dniach doszedł mech i anubias, a po ok. tygodniu - rogatek. Z tego co zauważyłam - na razie (tj. po ok. 10 dniach od startu) przyjeła sie tylko żabienica - rośnie jak durna , po postu w oczach! Jestem w szoku - nigdy nie miałam takich przyrostów roślinnych Mam kilka pytań dot. mojego małego LT.
1) Czy muszę je jeszcze jakoś doświetlać, jeśli wziąźć pod uwagę, że stoi na parapecie okna od północy? Teraz dzień jest przecież bardzo krótki. Po zachodzie słońca pokój jest czasem oświetlany lampą górną, ale nie jest to jakieś mocne światło, choć rybki widzę, że normalnie pływają. Ale przecież to danio, które pływają niemal 24 godz./dobę.
2) Ziemia, którą dałam pod żwirek jest ze sporą domieszką torfu (warstwa ok. 1-2 cm), przykryta początkowo taką samą ilością żwirku 2-4 mm średnicy, ale ponieważ woda zrobiła się żółta, więc dosypałam jeszcze nieco takiego samego żwirku. Teraz jest ok. 3-4 cm warstwy żwirku. Wodę dwa razy częściowo podmieniłam (na odstany kranowit) - ok. 20 % wody, bo mocno mnie irytowało to zabarwienie. Ale najgorsze jest to, że Danio, które zwykle pływały przy powierzchni i były bardzo ruchliwe, teraz sporo czasu spędzają na dnie, praktycznie w jednym miejscu, z przodu. Co może być tego przyczyną?
Dziś, po porannej wymianie sytuacja nieco sie poprawiła, tzn. tylko czasem pojedyńcze rybki "przysiadają" na dnie.
3) Czy temp. w akwa dla danio musi wynosić 25 stopni Celcjusza? Tak mnie poinformowano w zoologicznym, ale w różnych publikacjach i w necie wyczytałam, że 25, a nawet 24 to max. Tylko, że to odnosiło się do Danio prążkowanych, więc może różowe są bardziej wymagające?
Niestety nie mam żadnych testów, więc nie jestem w stanie określić jakie mam ph itp.
W akwa mam mini filtr Aquaszuta (ok. 10-letni), ustawiony na minimalne obroty, ale i tak robi w nim trochę wirówkę. Ale na razie mnie mam funduszy na jakiekolwiek zmiany (solidny kryzys finansowy ).
Będę bardzo wdzięczna za jakieś porady i odpowiedzi na pytania.
\
Pozdrawiam
Myślę sobie tak, w baniczku tak małym będzie b.trudno wystartować LT, ale może ci się uda ''nie spróbujesz nie sprawdzisz'' to naprawdę duże wyzwanie. W większych zbiornikach jest o wiele łatwiej utrzymać naturalny cykl.Roślin jest dużo więc bardzo dobrze, a że ta żabienica się rozrasta szybko to fakt dotarcia korzeni do ziemi. Ryb jest za dużo mogą być problemy z tlenem, jak rośliny nie zdążą w dzień go w odpowiedniej ilości naprodukować. Musisz obserwować je czy się nie duszą nad ranem. Danio wymaga 24-27 stopni C,PH 6-8,woda miękka do twardej więc jest bardzo tolerancyjna co do wody. Ja by już nie podmieniał wody i pozostawił aż ryby się przyzwyczają do środowiska. Filtr już masz mini więc mniejszego chyba nie dostaniesz, jedynie popróbuj z jego ustawieniem tak aby jak najmniej powodował wir i nie falował lustra wody. Co do oświetlenia myślę że to wystarczy światło dzienne dociera na roślinki a rybą i tak to wystarcza.
Dziękuję bardzo za informacje.
Pokusiłam się o próbę w takim małym zbiorniku, bo na początku tego postu, niemal w takim samym, rozpoczynał Yahilles i to z powodzeniem. Ale fakt, że nie miał tak dużej obsady. Zdaję też sobie sprawę, że w większym akwa byłoby łatwiej. Dlatego próbuję kupić choćby jakiś używany zestaw, żeby trochę zaoszczędziś (sobie pieniędzy, a rybkom - męczarni w ciasnocie). Staram się, żeby filtr napowietrzał akwarium, ale to może być rzeczywiście efekt braku tlenu, bo z kolei kiryski czasem podpływają ku powierzchni. Dobra, rozumiem, że muszę się sprężyć ze zmianą mieszkanka dla moich małych pupili.
Dziękuję za radę co do danio i całą resztę.
Pozdrawiam, Ania
Źle zrozumiałaś post, w LT nie napowietrzamy zbiorników, wytrącasz CO2 potrzebne do rozrostu roślin, że kiryski raz od czasu wypływają na powierzchnię to normalne, te gatunki tak mają i nie jest to objaw braku tlenu.
Właśnie miałem zadać pytanie odnośnie napowietrzania, już pewnie wiem dlaczego roślinki słabną od dołu i giną im liście. Napowietrzanie mam 24h na dobę. Musiałem nie doczytać pewnie dla każego było to oczywiste dlatego nikt nie pisał. Mam również problem z okrzemkami. Parametry z dziś - KH=8 GH=13 PH=7,5 NO2 <0,1
Światło na poziomie 0,35W/l przez co najmniej 12h
Po co jeszcze napowietrzasz skoro i tak nie dozujesz CO2 i jest go i tak mało w zbiorniku. Dodatkowe napowietrzanie praktycznie pozbawia akwarium CO2.
archeoepert Moja sugestia.... skłaniaj się bardzie ku 100 litrom niż 50 Większy baniak jest stabilniejszy
Sam nie wiem jak to wytłumaczyć dopiero się uczę. A jeśli chodzi o walkę z okrzemkami to czy preparaty typowe do zwalczania glonów coś tu pomogą? Gdybym na przykład zastosował tabletki algetten, być może okrzemów nie usuną ale zabezpieczą akwa przed innymi gośćmi , których mogę sie spodziewać jeśli znikną okrzemki. Pierwsze zdjęcie to oczywiście okrzemki? Pytam tak dla upewnienia żeby znów gafy nie strzelić.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 763 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej