Masz konto na Forum?     Kupuj taniej o 3% z kodem rabatowym: forumra     
Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Walka z sinicami, one wracają



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

13 lis 2006, 08:56 Walka z sinicami, one wracają  (#1)  

Toczę obecnie walkę z sinicami. Stosowałem Davercin (zmodyfikowana erytromycyna) i zaciemnienie przez pierwsze 4 dni. Sinice zniknęły, robiłem podmianki w 4, 5 i 6 dniu walki po 30% wody. Teraz po włączeniu światła widzę że one wracają.
Parametry wody po stosowanych podmianach i uzupełnianiu nawożenia:
pH: 7,4
TwO: 8n, TwW: 7n
NO3: 10 mg/l
PO4: 0,4 mg/l

Co dalej kontynuować zaciemnienie, lek i podmianki :?:

Avatar użytkownika

mees
Zainteresowany tematem
 
Posty: 162
Dołączył: 19 lip 2005, 09:45
Miasto: Puławy

13 lis 2006, 10:47   (#2)  

Jak widzisz erytromecyna jest dobra ale na chwilę, chyba że w skrajnych przypadkach :? Możliwe, że dawka erytromecyny była mała, za krótka kuracja lub szczepy bakterii były odporne na antybiotyk który użyłeś. :idea:
Jak duże, cotygodniowe podmiany wykonujesz i od kiedy? Osobiście jestem przeciwnikiem antybiotyków. Zaciemniłbym akwa jeszcze raz, podmienił po zaciemnieniu 50 % wody i takie same podmiany uznał za podstawę prowadzenia zbiornika raz w tygodniu. Po zaciemnieniu delikatnie nawoził, bo rośliny są mocno osłabione. Co do fosforu to zawsze po zwiększeniu jego poziomu, karmiłem niepotrzebnie sinice. Walka z sinicami niestety nie jest łatwa i trzeba być cierpliwym :!:

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

13 lis 2006, 13:31   (#3)  

Witam,
z ciekawości zapytam o poziom fosforanów w podłożu.

Przedostatnim razem kiedy miałem b. silny wysyp sinic,
to właśnie ten poziom determinował ekspansję bakterii. Utrzymując stosunek Redfielda na właściwym poziomie (16:1)
zastanawiałem się gdzie popełniłem błąd. Okazało się, że poziom fosforu, w wodzie wynosił ok. 0.5mg/l, zaś w podłożu >5mg/l (przy N ok. 8mg/l).

Wyczyściłem żwir, zrobiłem restart i dopiero teraz po 10 miesięcznym eksperymentowaniu i walkach z cyjanobakteriami osiągam sukcesy (erytro postanowiłem nie używać).

PS: Dziękuję modom za zaszczyt posiadania pierwszego ostrzeżenia. Zmobilizowało mnie to jeszcze bardziej do intensywnej pracy nad sobą i środowiskiem naturalnym. :D
pozdrawiam
Paweł B. z Zabrza

<a href="http://www.gsa.org.pl/">GÓRNOŚLĄSKIE STOWARZYSZENIE AKWARYSTÓW</a>

Avatar użytkownika

hydrophil
Poznaje temat
 
Posty: 108
Dołączył: 02 paź 2005, 18:57
Miasto: zabrze

13 lis 2006, 14:23   (#4)  

Podmiany 30% tygodniowo. Przed wysypem miałem na roślinach objawy niedoboru fosforu w postaci czerwonych liści i zacząłem dodawać PGP Macro. To widocznie spowodowało wysyp sinic.
Dawka to 750 mg Davercinu na 250 l wody. Teraz zwiększyłem do 1000 mg na 250 l wody i znów zaciemniłem plus podmiany codziennie 30%.
Poziomu fosforu w podłożu nie znam, ale czyszczę żwir co tydzień wraz z podmianami, odmulaczem.

Avatar użytkownika

mees
Zainteresowany tematem
 
Posty: 162
Dołączył: 19 lip 2005, 09:45
Miasto: Puławy

13 lis 2006, 14:42   (#5)  

hydrophil napisał(a):Wyczyściłem żwir, zrobiłem restart i dopiero teraz po 10 miesięcznym eksperymentowaniu i walkach z cyjanobakteriami osiągam sukcesy (erytro postanowiłem nie używać).

Potwierdziłeś tym, że trzeba zlikwidować przyczynę, a nie skutki. :idea: W ten sposób przede wszystkim pozbyłeś się nierozłożonej materii organicznej zalegającej w podłożu. Fosfor to nie wszystko, choć tak jak pisałem każde zwiększenie poziomu fosforu było u mnie karmieniem sinic. Poziom w wodzie PO4-1,5 mg/l był już katastrofą, mimo mierzalnych azotanów. Taki ruch zastosowałem w celu pozbycia się nitek. Nie pomogło, a jeszcze doszły inne problemy :? I jak tu nie odmulać dna :?: :roll:

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

13 lis 2006, 16:40   (#6)  

GP napisał(a):Potwierdziłeś tym, że trzeba zlikwidować przyczynę, a nie skutki. :idea:


Oczywiście, taki cel przyświecał mi od początku tej walki z sinicami. Potwierdzam tym samym opinie innych osób,
które nie potrzebowały erytromycyny, a ustaliły równowagę. Kilka razy prawie się poddałem,
ale postanowiłem być konsekwentny (jak ja lubię to słowo :wink: ) i efekty są nareszcie widoczne.

W ten sposób przede wszystkim pozbyłeś się nierozłożonej materii organicznej zalegającej w podłożu.Fosfor to nie wszystko,


A twoim zdaniem obecność materii organicznej nie ma żadnego związku ze stężeniem fosforu w podłożu?
pozdrawiam
Paweł B. z Zabrza

<a href="http://www.gsa.org.pl/">GÓRNOŚLĄSKIE STOWARZYSZENIE AKWARYSTÓW</a>

Avatar użytkownika

hydrophil
Poznaje temat
 
Posty: 108
Dołączył: 02 paź 2005, 18:57
Miasto: zabrze

13 lis 2006, 21:00   (#7)  

Gwoli uzupełnienia...
Nawet dobrze przeprowadzona, skuteczna kuracja erytromycyną jesy do niczego jeśli sinice dostają się do akwarium z podmienianą wodą ;) W kranówie mogą występować ich zarodniki, i przez to podmiany dają odwrotny skutek ;)
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

13 lis 2006, 21:22   (#8)  

Nie zgadzam się, sinice nie spowodują ekspansji, jeśli w akwa nie będzie warunków sprzyjających ich rozwojowi!

Udowodniłem to w jedym ze zbiorników, w którym utrzymywałem stabilne warunki, wprowadzając jednocześnie cyano z innego akwa.
Od początku istnienia zbiornika sinic nie ma (ciekawym jest fakt, że to jest akwa LT, ze słabą filtracją, słabym oświetleniem i keramzytem jako podłoże),
a najciekawsze dla mnie jest to, że stosunek R. nie jest w nim utrzymywany na stałym poziomie. :)

------------------------------------------------------------------

Nie zrozumiałem do końca poprzedniego wątku, lo siento, już się poprawiam.

Nawet dobrze przeprowadzona, skuteczna kuracja erytromycyną jesy do niczego jeśli sinice dostają się do akwarium z podmienianą wodą


Mogę się tylko zgodzić z tą opinią. Skoro nie zliwkwidowało się przyczyn występowania sinic, to droga na skróty nie przyniesie oczekiwanych efektów.

Ponadto: przeprowadziłem zbyt krótką kurację eryrto w jednym z akwa, zabrakło mi tabletek i sinice znowu się pojawiły.
Nie jest to jednak ekspansja, która wymaga interwencji. Owszem, np. na listkach Rotali one występują, ale pomimo znacznej ilości
czynników sprzyjających ich rozwojowi (m.in. nieustabilizowany stos. N do P, rzadkie podmiany), nie podejmują się dalszej ekspansji
(od 20 miesięcy skalary i neony są zdrowe, a ilość detrytusu znacznie przekracza jakiekolwiek normy).
Daje mi to, uwierzcie wiele do myślenia, bo jest to zbiornik, któremu nie poświęcam zbyt wiele uwagi). 8)

---------------------------------------------

Przy okazji: jestem studentem ostatniego roku na specjalności gospodarka wodna na Pol.Śl., więc moje opinie nt. stabilizacji zbiornika wodnego nie są wyssane z palca.
Nie są również powodowane chwilowym "samozacietrzewieniem akwarystycznym", ale rzetelnymi i dającymi się zweryfikować obserwacjami.
Tym samym biorę pełną odpowiedzialność za swoje wypowiedzi ujawniając swoje imię i nazwisko.
Mimo to jestem początkującym akwarystą/hodowcą roślin wodnych i muszę się jeszcze wiele dowiedzieć od bardziej niż ja doświadczonych osób. :D

Chcę również poinformować, że ryby, które posiadam w swoich zbiornikach, są ostatnimi przedstawicielami fauny które zakupiłem.
Jako ekolog deklaruje się, że w moich akwariach nigdy nie będzie miejsca na samozadowalanie się. Niewielu akwarystów zdaje sobie sprawę,
że posiadanie akwarium w domu wiąże się bezpośrednio z kompleksami wynikającymi z braku obcowania z NATURĄ.
Nie jest to moja prywatna opinia, ale opinia osób, których autorytetu nie da się podważyć. Więc "tejkitizi" :)

Tym samym pragnę wyrazić szacunek dla cichych, pełnych wiedzy, skromnych osób, które często milczą na tym forum, czekając aż odpowie ktoś "mądrzejszy".

Pozdrawiam wszystkich hydrofilów/akwafilów i chcę zapewnić, że rzetelna wiedza i wielość doświadczeń osób wypowiadających się na tym forum, nie idzie na marne.
Wręcz przeciwnie - może stanowić przedmiot do dyskusji i dalszych badań nad naszym małym ekosystemem funkcjonalnym.

Wszystkie osoby, które pozostają w opozycji do moich wypowiedzi (mam nadzieję, że przeczytają tego posta) pozdrawiam i zachęcam do dalszej polemiki,
której owoce mogą z czasem dojrzeć i stanowić niezły materiał do badań dla kolejnych hydrofilów.

---------------------------------------------------------------------------------

Modom jeszcze raz dziękuję za ostrzeżenie, a tym samym pragnę podziękować za ich wielką pracę i zachęcić do jeszcze większej pracy nad
utrzymywaniem wysokiego poziomu forum. Forum SRWIA, jest niejako elitarne i pragnę by takie pozostało, opierając się tym samym komercyjnym wpływom internetowej rzeczywistości.
pozdrawiam
Paweł B. z Zabrza

<a href="http://www.gsa.org.pl/">GÓRNOŚLĄSKIE STOWARZYSZENIE AKWARYSTÓW</a>

Avatar użytkownika

hydrophil
Poznaje temat
 
Posty: 108
Dołączył: 02 paź 2005, 18:57
Miasto: zabrze

14 lis 2006, 09:12   (#9)  

Po jednodniowym zaciemnieniu sinice ustąpiły z liści tenellusa i pływają rozdrobnione w toni wodnej (woda zrobiła się zielonkawa). Kontynuuję zaciemnienie i dalej 1000 mg davercinu plus podmianki na czystą RO bez dodatków. Wcześniej sugerowałem się opinią że w czasie kuracji należy dozować nawozy wg wskazań testów. U mnie dodatek nawozów spowodował nawrót sinic. Przed restartem zbiornika 2 miesiące temu poziomy NO3 10-20 mg i PO4 1 mg nie powodowały perturbacji. Teraz widzę że stosować muszę raczej niskie poziomy macro w zbiorniku.

Avatar użytkownika

mees
Zainteresowany tematem
 
Posty: 162
Dołączył: 19 lip 2005, 09:45
Miasto: Puławy

05 gru 2006, 13:55   (#10)  

Koniec walki. Od dwu tygodni mam spokój, inne glony też ustąpiły, chociaż było ich niewiele. Stopnionwo podnosiłem poziom PO4 i obecnie mam 0,4 mg/l, a NO3 20 mg/l. Za dużo NO3 ale jakoś to wszystko wróci do normy. Zmniejszam obsadę i powinno spaść. Zresztą roślinki dopiero zaczynają szaleć po przestoju w czasie kampani przeciwko sinicom. Teraz czekam i obserwuję, bo często piszecie, że po m-cu sinice wracają. Mam nadzieję, że u mnie to nie nastapi. Ostrożnie dozuję PO4 nawet gdy widzę że nowe listki są lekko purpurowe.

Avatar użytkownika

mees
Zainteresowany tematem
 
Posty: 162
Dołączył: 19 lip 2005, 09:45
Miasto: Puławy








Powiązane tematy
  • Nierówna walka z brunatnicami

    Mam zbiornik 80x45x35 cm. Oświetlenie LED - 3 świetlówki od 13.00 do 21.00 h Rośliny... cóż, jak widac na zdjęciach. Po podmianie wody (20%) parametry są następujące: CO2 - ok wg wskaźnika optycznego ...

    Wyświetlenia: 7459 | Odpowiedzi: 27 czytaj więcej...

  • Ciezka walka z glonami

    Witam, od dłuższego czasu mecze sie z pyleniem szyby oraz małymi niktkowatymi glonami na roślinach, korzeniu itp, powoli zaczyn brakować mi pomysłów, bardzo prosze o podpowiedź co mozliwe ze robie nie...

    Wyświetlenia: 1503 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Krasnorosty - geneza i walka!

    Wielu, nawet najlepszych akwarystów, w swoich zbiornikach od czasu do czasu ma tych nieproszonych gości. Nie jest problemem jeśli owe "kłaczki" są w pojedynczych ilościach, gdzieś na peryf...

    Wyświetlenia: 117541 | Odpowiedzi: 404 czytaj więcej...

  • Walka z glonami - czy dobry obrałem kierunek?

    Witam ponownie. Jak już gdzieś tam we wcześniejszych postach wspominałem, walczę w akwarium z ustabilizowaniem parametrów, a nie jest to łatwe. Akwarium ma 2 lata, ale przeszło restart roślinny, cała...

    Wyświetlenia: 1943 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...

  • Walka z glonami

    Witam. Od miesiąca walczę z glonami krasnorostami podmiany wody stosowane są co tydzień ok 10-15l (nawet już wodę filtruje przez filtry dafi kuchenne co uzdatniaja wodę) a akwarium 54l oświetlenie jar...

    Wyświetlenia: 4749 | Odpowiedzi: 53 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: FoCuS_PL i 138 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2021 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.