kamilstach napisał(a):Wystartowalem wczoraj akwa 63l z ziemia pod zwirem. Zobacze co z tego bd oswietlenie to 1x55wat. Mysle ze bez CO2 i nawozenia sie nie obejdzie, ale to wyjdzie z czasem.
Mam nadzieję, że ta kostka brukowa służy do obciążenia korzenia, a nie jako ozdoba.
Nie nie korzen jeszcze nie dokonca tonie i trzeba bylo go jakos zatopic a to nie kostka brukowa tylko kawalki granitu i ladnie sie prezentuja jako kamienie w akwa jak sie je dobrze ustawi :]
Taka warstwa spokojnie wystarczy, szkoda tylko że kamil nie odgrodził ziemi od szyby :/
5-7 cm to trzeba czekać mnóstwo czasu zanim rośliny się doryją korzeniami do tej ziemi.
Ja dzisiaj spojrzałem i u mnie na tyle akwarium to jest jakieś 5cm ziemi i 1,5cm żwiru. Nic złego się nie dzieje. Moim zdaniem warstwa żwiru powinna być właśnie jak najcieńsza, tak żeby rośliny jak najszybciej mogły "złapać grunt", chociaż być może zależy to od użytej ziemi. Ja nie miałem problemów nawet jak ziemia pływała po akwarium notorycznie wykopywana przez eLke
5-7 cm daje pewien margines bezpieczeństwa gdyby ziemia okazała się przenawożona.
Podając grubość żwirku kieruje się zaleceniami M. Wojtaszka dla jego actisubstratu (obie metody prowadzenie akwarium są podobne, a doświadczenie polskiego akwarysty ogromne).
hetyt napisał(a):5-7 cm daje pewien margines bezpieczeństwa gdyby ziemia okazała się przenawożona.
W takim razie tak jak przypuszczałem wszystko zależy od rodzaju użytej ziemi. U mnie nie ma żadnych problemów więc mogę sobie pozwolić na naprawdę cienką warstwę żwiru co z pewnością jest dobrze odbierane przez rośliny bo widać, że dostają niezłego kopa praktycznie natychmiast po zasadzeniu.
Nie chodzi tu o rodzaj ziemi, tylko o bezpieczeństwo przed dostaniem się ziemi do słupa wody.
Grubość musi być taka, żeby rośliny nie miały problemów z sięgnięciem do ziemi przez żwir a jednocześnie żeby ta ziemia nie dostała się do toni.
Ponawiam pytanko bo nikt mi nie odpowiedział Jaki filtr użyć do low-tech'a i czy ma być z napowietrzaniem, czy po prostu umiejscowić go blisko powierzchni by wprawiał w ruch tafle wody czy po prostu wystarczy tlen wytwarzany przez rośliny ?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Yahilles napisał(a):A u mnie w 25 l po oddzieleniu pistii, z światłem 0,64 W /l pojawiły się glony :/
Te moje problemy z glonami w dwudziestcepiątce to może jednak wina światła. Zmierzyłem grubość żwiru i z tyłu dochodzi nawet do 6 cm, więc z wymywaniem nawozu do wody raczej nie powinno być problemu. Poza tym najwięcej nitek jest właśnie przy samej powierzchni, na roślinach, których górna część już pływa na wodzie. Im bliżej dna i i mniej docierającego światła, tym problem mniejszy. Wyłączyłem dzisiaj jedną świetlówkę i spróbuję tylko z 8 W aquarellką. Jest trochę ciemno, a ja lubię raczej jasne akwaria, ale kondycja roślin jest najważniejsza Pozdrawiam
Ja u siebie w 25 mam teraz tylko aqua glo, wyczyściłem szybę i wrzuciłem jedną neritinę (druga gdzieś się schowała w paludarium)
Moje czerwieniące się kabomby
fraxx napisał(a):Ponawiam pytanko bo nikt mi nie odpowiedział Jaki filtr użyć do low-tech'a i czy ma być z napowietrzaniem, czy po prostu umiejscowić go blisko powierzchni by wprawiał w ruch tafle wody czy po prostu wystarczy tlen wytwarzany przez rośliny ?
Z powodzniem wystarczy ci filtr wewnętrzny. W LT poważną część filtracji spełniają rośliny - ważne aby była ich duża masa. Ja natomiast miałem już filtr kaskadowy i też się dobrze sprawdza. Mam go puszczonego na minimum, także ruch wody jest niewielki.
Diana poleca w większości wypadków filtry wewnętrzne, aczkolwiek pewnie do większych litraży dobry będzie kubełek.
Napowietrzanie jest zbędne. Ruch wody jest wystarczający, aby natlenić wodę. Bąbelki działają niekorzystnie - wypychają z wody CO2.
Yahilles napisał(a):Ta aquatica przechodzi do formy emersyjej pod wodą
35 cm pod lustrem. Ale może to być jeszcze co innego. Trochę poszperałem i wyczytałem, że ten chwast lubi dłuuugi dzień. W przypadku krótkiego naświetlania właśnie przechodzi do formy nadwodnej. Może się to zmieni jak wydłużę czas świecenia.
phlawski napisał(a):Oczywiście, że stosuje wodę z kranu. Spadek KH i zakwaszenie wody spowodowane jest działaniem bakterii nitryfikacyjnych, które rozkładają amoniak.
Jak się u mnie to sprawdzi to wpuszczę placki Za tydzień znowu zmierzę twardość i odczyn wody. Na razie jest taka jak w kranie. Dzisiaj minął tydzień od zalania.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 695 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej