Także podobno w silnie oświetlonych zbiornikach czerwienieją rośliny, jak ludwigia repens, rotala indica, didiplis diandra. Ale ok.0,4 W/l to nie szał!
JerzyA napisał(a):A u mnie nurzaniec spiralny zakwitł. Podobno dzieje się to w silnie oświetlonych zbiornikach
Odpowiednie warunki to jedno, ale czytałam też, ze nurzaniec kwitnie tylko wtedy, kiedy w jednym zbiorniku są rośliny obu płci. Także i trochę szczęścia trzeba mieć.
Ile czasu zajęło w waszych zbiornikach sklarowanie się wody? Jak pamiętam z dawnych czasów, to po zalaniu miałem przez 1-2 dni zmętnienie, zakwit pierwotniaków i tyle. Disiaj minął czwarty dzień od zalania i ciągle mam taką ciut mętną wodę. Drażni mnie to.
Z innej beczki. Co radzicie zrobić z syfem na powierzchni. Kiedyś miałem na akwariach szybę i było ok. Teraz wszyscy mi odradzali. Zostaw zbiornik otwarty, masz HQI, zresztą D.W. też tak radzi.
No sorry, ale poza laboratoriami, to ja nie widziałem pomieszczeń wolnych od kurzu. Siada to g...wno na powierzchni i obrzydliwie wygląda Chyba jednak położę jak to dawniej się robiło szybę. Co o tym sądzicie?
Moja cierpliwość się skończyła. Dzisiaj wpuściłem 6 pielęgniczek ramireza i trzy kiryśniki czarnoplame. Mam już 14 ryb w akwa.
JerzyA napisał(a):A u mnie nurzaniec spiralny zakwitł. Podobno dzieje się to w silnie oświetlonych zbiornikach
Odpowiednie warunki to jedno, ale czytałam też, ze nurzaniec kwitnie tylko wtedy, kiedy w jednym zbiorniku są rośliny obu płci. Także i trochę szczęścia trzeba mieć.
Hola. Nie wiem gdzie to czytałaś, ale nurzaniec nie ma osobników obu płci. On wytwarza dwa rodzaje kwiatu, męski i żeński.
Witam.
Na początek chcę powiedzieć, że niezmiernie cieszę się iż natrafiłem na ten obszerny wątek Dla mnie to zupełna nowość ta technika Low-tech o której dowiedziałem się zupełnie przypadkowo i to w ostatniej chwili bo dopiero dzisiaj... dokładniej mówiąc wczoraj koło 21
Od niecałego miesiąca interesuję się akwarystyką, jednak już zdążyła mnie całkowicie pochłonąć I pare dni temu załatwiłem sobie baniak 154L 110cm dł.
Już byłem na etapie wybierania rzeczy do zakupienia do akwa a tu nagle pojawia mi się LOW-TECH Zdążyłem dopiero przeczytać jakieś 6stron z tego obszernego wykładu i nie czytałem jeszcze książki a muszę założyć jak najszybciej to akwa bo w moim pierwszym małym akwa rybki się strasznie męczą.
Kurcze ile ja zawsze muszę na smęcić nim przejdę do rzeczy Napiszę jeszcze tylko w skrócie że ta technika low-tech bardzo mi pasuje gdyż nie potrzeba na nią wielkich nakładów finansowych, a ja biedny student na dużo pozwolić sobie niestety nie mogę.
A teraz do rzeczy Mam parę pytań na które pewnie znalazłbym odpowiedzi w tym wątku, ale niestety nie mam na to czasu co nie znaczy że nie będę systematycznie strona po stronie czytał a i pewnego dnia na pewno kupię książkę Diany Walstad.
Czy wystartowanie baniaka rządzi się jakimiś prawami. Tzn czy trzeba przestrzegać jakichś ścisłych zasad na samym początku, czy po prostu od razu zalewam, wkładam roślinki i wpuszczam rybcie ?
Jaki filtr będzie odpowiedni do 154L ? To kolejny plus że nie będę musiał kupować kubełka na który i tak nie było mnie stać Trzecie pytanko: Doczytałem dopiero do 6 strony i na tym etapie mieliście obawy co do użycia nieznanych ziem z hipermarketów. Czy teraz się już ten problem jakoś wyklarował ? Można kupić każdą uniwersalną ziemię, czy może jakichś mam unikać, a może jakiś typ szczególnie jest polecany ?
hmmm narazie brak mi pomysłów na kolejne pytania, ale jak coś się pojawi to dam znać i w pewnym momencie założę temat w którym będziecie mogli śledzić rozwój mojego baniaczka Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
JerzyA napisał(a):Z innej beczki. Co radzicie zrobić z syfem na powierzchni. Kiedyś miałem na akwariach szybę i było ok. Teraz wszyscy mi odradzali. Zostaw zbiornik otwarty, masz HQI, zresztą D.W. też tak radzi. No sorry, ale poza laboratoriami, to ja nie widziałem pomieszczeń wolnych od kurzu. Siada to g...wno na powierzchni i obrzydliwie wygląda Chyba jednak położę jak to dawniej się robiło szybę. Co o tym sądzicie?
To może ja się na początek wykażę Z tego co już mi wiadomo to są do zakupienia filtry wew. z tzw skimmerem który zasysa wodę również z powierzchni.
Gdzieś na jakimś forum widziałem ciekawy pomysł. Ktoś wykorzystał normalny zwykły filtr wew chyba fan-mini. Poprostu przy lekkiej modyfikacji zamontował go "do góry nogami" tak że wlot do filtra częściowo znajdował się ponad taflą wody a częściowo pod nią.
Innych sposobów nie znam, ale myślę że te sposoby są wystarczające. Ja puki co mam akwa z pokrywą własnej roboty i kurzem się nie przejmuję.
Pozdrawiam.
fraxx napisał(a):Trzecie pytanko: Doczytałem dopiero do 6 strony i na tym etapie mieliście obawy co do użycia nieznanych ziem z hipermarketów. Czy teraz się już ten problem jakoś wyklarował ? Można kupić każdą uniwersalną ziemię, czy może jakichś mam unikać, a może jakiś typ szczególnie jest polecany ?
Ja z mojej strony mogę Ci NIE polecić ziemi z dodatkowym nawozem. Zastosowałem taką (z braku innej) w swoich 25 litrach i o ile początki były bardzo obiecujące - roślinność wprost szalała, to po około dwóch tygodniach pojawiły się nitki.Ograniczyłem światło i robię podmiany wody, ale efekty są na razie mizerne. Liczę na to, że nawóz z dna się w końcu wypłucze, ale powoli tracę cierpliwość i coraz częściej myślę o restarcie na nowej ziemi. Ale ogólnie jak najbardziej polecam idee Lowtech - niteczki to nic w porównaniu z moimi wcześniejszymi problemami z zielenicami i przyduchami rybek przy żonglerce nawozami i zabawach z CO2..
A propos twardości. Przed wczoraj zapakowałem do połowy filtra żwir koralowy celem podniesienia KH. Teraz filtr ma mniej więcej do połowy (patrząc od dołu) żwir, wyżej gąbkę i na górze włókninę. Trochę żwirku koralowego wrzuciłem też do akwarium. Zobaczymy jak się to będzie sprawować. U mnie KH (wdłg. testu Tetra) jest pomiędzy 0 a 1. Tragicznie niskie. Woda w kranie ma KH 4.
Wystartowalem wczoraj akwa 63l z ziemia pod zwirem. Zobacze co z tego bd oswietlenie to 1x55wat. Mysle ze bez CO2 i nawozenia sie nie obejdzie, ale to wyjdzie z czasem.
kamilstach napisał(a):Wystartowalem wczoraj akwa 63l z ziemia pod zwirem. Zobacze co z tego bd oswietlenie to 1x55wat. Mysle ze bez CO2 i nawozenia sie nie obejdzie, ale to wyjdzie z czasem.
Oczywiście, że się obejdzie, wymień tylko świetlówke. Ta jest 2x za mocna.
A u mnie w 25 l po oddzieleniu pistii, z światłem 0,64 W /l pojawiły się glony :/ Podmieniłem dwie butelki wody na kranówę i wyłączyłem świetlówkę 2400 K i zostało tylko Aqua-glo.
W paludarium robię jutro przycinkę, usunę pędy poszkodowane przez ampularie (one same jutro polecą z 3 piętra na beton), usunę też zielone pędy kabomby i zostaną tylko te kolorowe.
JerzyA napisał(a):A u mnie nurzaniec spiralny zakwitł. Podobno dzieje się to w silnie oświetlonych zbiornikach
Odpowiednie warunki to jedno, ale czytałam też, ze nurzaniec kwitnie tylko wtedy, kiedy w jednym zbiorniku są rośliny obu płci. Także i trochę szczęścia trzeba mieć.
Hola. Nie wiem gdzie to czytałaś, ale nurzaniec nie ma osobników obu płci. On wytwarza dwa rodzaje kwiatu, męski i żeński.
:matka siedzi z tyłu". Piękna ksywka. Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Uwielbiam oryginalność. Proszę moda o usunięcie tego offtopa za kilka dni.
Starczy.
Mam tylko jedną wątpliwość.
Nigdzie, w żadnym z tych linków nie jest napisane, że to osobniki są odmiennej płci. Co by znaczyło, że jeden osobnik wytwarza kwiat żeński, a drugi kwiat męski. Mowa jest o kwiatach, a nie całych roślinach.
Niech się wypowie ktoś mądrzejszy, bo ja za cienki na to jestem.
kamilstach napisał(a):Wystartowalem wczoraj akwa 63l z ziemia pod zwirem. Zobacze co z tego bd oswietlenie to 1x55wat. Mysle ze bez CO2 i nawozenia sie nie obejdzie, ale to wyjdzie z czasem.
Mam nadzieję, że ta kostka brukowa służy do obciążenia korzenia, a nie jako ozdoba.
Ostatnio ktoś pokazywał całkiem fajne akwa "nature" z kostkami brukowymi jako ozdobą Jutro przecinka, odmulanie i podmiana wody.
Wysłałem zdjęcia do dwóch kategorii konkursu krewetkowego, może stanie się cud i wygram 25 kilogramów kolejowych kamieni, chętnie się z wami podzielę
fraxx napisał(a):Mam parę pytań na które pewnie znalazłbym odpowiedzi w tym wątku, ale niestety nie mam na to czasu co nie znaczy że nie będę systematycznie strona po stronie czytał a i pewnego dnia na pewno kupię książkę Diany Walstad.
Zrób to jak najszybciej. Czyta się ją w ciągu jednego dwóch wieczorów
JerzyA napisał(a):Nigdzie, w żadnym z tych linków nie jest napisane, że to osobniki są odmiennej płci. Co by znaczyło, że jeden osobnik wytwarza kwiat żeński, a drugi kwiat męski. Mowa jest o kwiatach, a nie całych roślinach.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 933 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej