Masz konto na Forum?     Kupuj taniej o 3% z kodem rabatowym: forumra     
Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika CO2


Wyłączanie CO2 na noc



Nawożenie dwutlenkiem węgla. Dobór zestawu i sposobu rozpuszczania gazu. Pomiar CO. + nowy temat

13 paź 2007, 14:11 Wyłączanie CO2 na noc  (#1)  

W jaki sposób można zaprzestawać dozowania CO2 na noc. Czy można ustawiać ilość bąbli na reduktorze do 0 i rano ponownie włączyć i nie będzie to miało wpływu na jego stan.
Ewentualnie czy taki elektrozawór jest dobry:
http://www.roslinyakwariowe.pl/sklep/pr ... ts_id=2217



Marek_Plawgo
 

13 paź 2007, 17:31   (#2)  

Nic nie kręcisz reduktorem, kupujesz elektrozawór i tyle. Coś drogi ten elektrozawór, ale ma niską moc więc się pewnie nie grzeje. Będziesz potrzebował do niego jeszcze zasilacza 12V
Możesz kupić też tańszy:
np. ten: http://allegro.pl/item252948871_elektro ... _230v.html
http://allegro.pl/item255467584_elektro ... r_co2.html ,
przeczytać ten wątek:
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... highlight=
zastosować patent kolegi romanbyd :wink: i wszystko.

Wybór należy do Ciebie.
Pozdrawiam

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

13 paź 2007, 17:55   (#3)  

Czy stosowanie elektrozaworu jest w ogóle konieczne? Czy przez ewentualne podawanie CO2 przez 24/7 powoduje jakieś niepożądane zmiany ? Wyczytałem z tego wątku, że można nie używać elektrozaworu, jeśli tak to nie ma sensu wydawać kasy na coś co i tak mało wnosi.



Marek_Plawgo
 

13 paź 2007, 19:24   (#4)  

Marek_Plawgo napisał(a):Czy stosowanie elektrozaworu jest w ogóle konieczne? Czy przez ewentualne podawanie CO2 przez 24/7 powoduje jakieś niepożądane zmiany ? Wyczytałem z tego wątku, że można nie używać elektrozaworu, jeśli tak to nie ma sensu wydawać kasy na coś co i tak mało wnosi.

Różne są szkoły, jedni wyłączają CO2 na noc, inni nie.
Ja uważam, ze podawanie CO2 na noc jest bez sensu i ze szkodą dla roślin. W nocy z kolei napowietrzam.
Gdy zapytasz innych to pewnie będzie po 50% zwolenników i przeciwników. Wybór masz trudny :)

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

13 paź 2007, 20:00   (#5)  

O roli CO2 w nocy pisze szczegółowo Diana Walstad - już kiedyś tu cytowałem, w tym wątku:
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=21598

Konkluzja: rośliny pobierają w nocy tlen głównie z własnych tkanek, potrafią także magazynować CO2 do zużycia w ciągu dnia. A zatem odłączanie CO2 na noc i uruchamianie napowietrzania nie jest konieczne.

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

26 paź 2007, 22:39   (#6)  

Popdawanie CO2 w nocy jest tragiczne. W ten sposób zwiększasz kwasowość wody i Ph może dojść do b.niskiego poziomu. /to jest jeszcze uzaleznione od twardości wody - działa tyutaj tzw. bufor./ A tak wogóle, to po co podawać CO2 w nocy? Jak nie masz elektrozaworu, to dodatkowo włączj brzęczyk na noc- będzie cii "wypłukiwał" CO2.



mikolajcz
 

26 paź 2007, 23:22   (#7)  

Popdawanie CO2 w nocy jest tragiczne.


Tragiczne jest używanie tonu nie znoszącego sprzeciwu. To jest forum dyskusyjne, więc nie neguj z miejsca stanowisk dyskutantów.

W ten sposób zwiększasz kwasowość wody i Ph może dojść do b.niskiego poziomu. /to jest jeszcze uzaleznione od twardości wody - działa tyutaj tzw. bufor./ A tak wogóle, to po co podawać CO2 w nocy? Jak nie masz elektrozaworu, to dodatkowo włączj brzęczyk na noc- będzie cii "wypłukiwał" CO2.


Może zamiast powtarzać zasłyszane teorie, poprzesz je literaturą i nadasz chociaż trochę merytoryczny wydźwięk? Ja swoje rozumowanie oparłem na książce Diany Walstad. Przeczytaj, przyda Ci się, tak jak i każdemu akwaryście. Jak uzupełnisz teorię, zapraszam do dyskusji.

Powtarzam: nie ma konieczności wyłączania CO2 na noc, ani włączania napowietrzania. Dlaczego: odsyłam do linku z mojego poprzedniego postu.

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

27 paź 2007, 09:42   (#8)  

mikolajcz napisał(a):Popdawanie CO2 w nocy jest tragiczne. W ten sposób zwiększasz kwasowość wody i Ph może dojść do b.niskiego poziomu.

Ja podaję Co2 24h/dobę i tragedii w zbiorniku nie mam ;)
Pielęgnuję również wrażliwe na drastyczne zmiany warunków wodnych otosy i od dwóch lat również i one mają się dobrze.
To w końcu jak to jest? ;) Czy podawanie CO2 w nocy jest aż takie tragiczne ? ;)



Gość
 

27 paź 2007, 18:44   (#9)  

Witam!
Najprościej można wyobrazić sobie to tak : jak siedzimy w "zaludnionym" pokoju, to rośnie ilość CO2 - w zamian za zużywany tlen. Robi się duszno... :) . Natomiast w akwa, CO2 i tlen istnieją równolegle , niezależnie! Można śmiało przyjąć, że w "normalnym" akwa może być :
1.dużo tlenu i dużo CO2,
2.dużo tlenu i mało CO2,
3.mało tlenu i dużo CO2,
4.mało tlenu i mało CO2.
Więcej pomysłów już nie mam... :roll: ... :lol:
Zakładam, że nie bierzemy pod uwagę zbiorników tak gęsto za...rybionych, jak np. w sklepie !
Tak więc przestańmy raz na zawsze demonizować ciągłą suplementację CO2 ! :wink:
________________
Pozdrawiam!...

Avatar użytkownika

romanbyd
Znający temat
 
Posty: 1779
Dołączył: 27 mar 2007, 14:34
Miasto: Tryszczyn

28 paź 2007, 10:54   (#10)  

Kadazan
Jak widać zastosowanie napowietrzania w nocy nie znajduje uzasadnienia naukowego i jest bezcelowe. Tłumaczenie, że rośliny pobierają tlen w nocy, traci tym samym swoją moc.
- to dotyczy akwarium bez ryb.
Nie wprowadzaj ludzi w błąd, może jakąś inną literaturę też przeczytaj - nie obrażaj się, ale nie zdajesz sobie sprawy co to jest Ph, bufor itp. jak to wplywa na ryby , no i też na jakie ryby. /Jeżeli masz możliwość włączenia miernikika Ph na całą dobę - to wtedy zmienisz zdanie - jak kwasowość wody zmienia się w ciągu doby.Niektóre ryby "przeżywają" ale ale inne mniej wrażliwe - prawdopodobnie byłaby to ostatnia ich noc.

p.s. W akwarium dbamy też o ryby nie tylko o rosliny - a powiązanie jednego i drugiego łącznie widzę, że niektórym sprawia kłopot, a podawanie tlenu w nocy ma na celu m.in. to, że wypłukuje CO2 z wody
pozdrawiam



mikolajcz
 

28 paź 2007, 11:24   (#11)  

cd. W przyapdku gdy mamy wodę w akwarium o twardości węglanowej, no powiedzmy powyżej - ok. 15* , to w tym przypadku możemy być spokojniejsi odnosnie zmian Ph - działa tu bufor, który nie dopuści do zakwasu wody. Natomiast w wodzie o twardości od 0 do 3* - to jest tak, jak opisane jest w poprzednim wątku.



mikolajcz
 

28 paź 2007, 13:57   (#12)  

mikolajcz, to wszystko dotyczy akwarium z rybami :) Wobec Twojego uporu wkleję tutaj cytaty z książki:

Diana Walstad "Rośliny w akwarium, Ekologia roślin wodnych dla akwarystów", Rozdział I, podrozdział D, punkt 6 i przypis u dołu strony 11.

Więcej tlenu dla ryb pochodzi prawdopodobnie z powietrza, a nie z fotosyntezy prowadzonej przez rośliny wyższe. A chociaż prawda jest taka, że zdrowe rośliny także wykorzystują tlen ("oddychają" tak jak ludzie) i wydalają znacznie więcej tego gazu w wyniku fotosyntezy, niż pochłaniają przy oddychaniu. Nawet gdy rośliny nie fotosyntetyzują, np. w nocy, usuwają prawdopodobnie mniej tlenu, niż można by się spodziewać, a to dlatego, że wolą wykorzystywać tlen zgromadzony w swoich tkankach, niż pobierać go z wody.

Podczas fotosyntezy tlen szybko gromadzi się w kanałach powietrznych (lacunae), które stanowią ogromne zbiorniki na gaz wypełniające nawet ok. 70% wnętrza rośliny. Tak zmagazynowany tlen wykorzystywany jest przez rośliny do oddychania zarówno w dzień, jak i w nocy.


I dalej, w rozdziale VI, podrozdziale D, punkty 1 i 2, strony 90 i 91:

Zamiast pobierać CO2 tylko za dnia podczas fotosyntezy, niektóre rośliny wodne robią to zawsze, gdy związek ten jest dostępny, szczególnie w nocy. Przekształcają powstający nocą dwutlenek węgla do jabłczanu, który potem w czasie dnia wykorzystują do wytworzenia CO2 potrzebnego do fotosyntezy. Pozwala to roślinom na fotosyntezę w środowiskach, gdzie może brakować dwutlenku węgla za dnia.
Ta strategia nie jest tak powszechna u roślin wodnych, jak u lądowych [...]

Kiedy stężenie CO2 w wodzie jest stale niskie, niektóre rośliny, głównie tzw. poryblinowe, mogą wykorzystywać dwutlenek węgla powstający w nich samych na drodze oddychania. Roślina magazynuje wydalany CO2 w obszernych kanałach powietrznych (lacunae). Niektóre badane rośliny do fotosyntezy wykorzystują powtórnie 30-40% wytwarzanego dwutlenku węgla.


To co wypisujesz to prawdy pochodzące z FAQ dla początkujących, sformułowane tak, a nie inaczej, aby uniknąć rozczarowań wśród ludzi startujących w hobby. My natomiast mówimy o zgłębieniu teorii i dociekaniu jak jest naprawdę. I nie mówimy tutaj wcale o akwariach całkowicie roślinnych :)

Skoro autorytet naukowy do Ciebie nie trafia, to posłużę się przykładem z życia, dodając jeszcze jeden do tego, co pisali przedmówcy:
U siebie w akwarium mam twardość węglanową ok. 9 stopni (zmiennie, przez wapienne podłoże - po podmianie bywa mniej, przed podmianą bywa więcej - wartość uśredniona). Odczyn pH rano wynosi zazwyczaj 6.8, a wieczorem 7 lub 7.2 (męskie oko kontra test JBL). Pływają w tym akwarium brzanki wysmukłe i krewetki red cherry i mają się świetnie od dawna (populacja tych ostatnich stale rośnie). CO2 podawane jest przez całą dobę, w takim samym tempie, w zasadzie bezobsługowo.
To co podajesz to ekstremalne przykłady, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Pokaż mi kto trzyma twardość poniżej 3 stopni i podaje CO2 :) Taka miękka woda spotykana jest tylko w SA, gdzie roślin jest mało lub wcale, a niskie pH osiąga się przy pomocy kwasów, nie CO2. W akwariach roślinnych najczęściej utrzymuje się twardość węglanową w okolicach 5-8 stopni.

A jeśli chcesz napisać, że wahanie 6.8 do 7.2 jest szkodliwe, to ubiegnę Cię i ponownie odeślę do książki pani Walstad - w naturze spotykane są wahania dobowe od 5.7 rano do 9.6 w południe (strona 86, tabelka). Bardzo wrażliwa ryba pstrąg tęczowy znosi wahania pH od 4.5 do 9.2
I jak przy tych wartościach wyglądają wahania akwariowe?

A, i jeszcze jedno... na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiem co to jest "pH, bufor, itp."? Czy możesz zdefiniować "itp"? Dlaczego twierdzisz, że trzymanie ryb i roślin w jednym akwarium sprawia tu komuś problemy? Czy możesz podać na jakich źródłach opierasz swoje teorie? I wytłumacz też co to jest "zakwas wody", bo przyznaję, że nie mam pojęcia. Proszę też o uzmysłowienie mi jak tlen "wypłukuje" CO2 z wody. Sugerujesz podawanie ciekłego tlenu?!

Zacznij popierać swoje wypowiedzi dowodami, jeśli możesz.

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

29 paź 2007, 10:23   (#13)  

Nie będę komentował już tego wątku, tylko wyjaśnię, że dla początkujących akwarystów stwierdzenie ''podawanie CO2 w nocy jest tragiczne :evil: '' bardziej przemawia jak zalecenie np. "nie zaleca się wsadzać palca do kontaktu bo czasami może ubić"
A co do ryb, to bardzo wiele osób hoduje ryby w wodzie o twardości wody zerowej /do niedawna ja również, lecz ze względu na rośliny, obecnie powoli zwiększam do wartości 3 ? 4*.
p.s.
Przy twardości węglanowej 9* , a ogólnej masz ok.20* - możesz sobie hasać z CO2 dowolnie, i tak nie zejdziesz poniżej 6,7 ? 6,8, chyba że zakwasisz wodę kwasem solnym lub innym - oczywiście, jeżeli ryby mają takie wymagania. Są regiony w Polsce, gdzie woda kranowa jest bardzo miękka ok.3* i dla tych może właśnie - :evil:



mikolajcz
 

29 paź 2007, 12:23   (#14)  

Nie będę komentował już tego wątku


To dobrze, bo zgodnie z moimi podejrzeniami nie dysponujesz wiedzą potrzebną do obalenia mojej tezy, ani do podtrzymania swojej. Szkoda tylko, że nie odniosłeś się do moich pytań z poprzedniego postu, interesowały mnie zwłaszcza terminy takie jak "zakwas wody" i "wypłukiwanie" CO2 przez O2.
Początkujący akwaryści też mają swoje rozumy i mówiąc im "podawanie CO2 w nocy jest tragiczne" w zasadzie obrażasz ich inteligencję. Jako miejsce wymiany doświadczeń forum powinno pozwolić każdemu samodzielnie wyciągać wnioski, po podaniu jak największej ilości informacji i potem - wspólnego zweryfikowania wniosków. Rzucając despotyczne, nie znoszące sprzeciwu, hasła nikomu nie odpowiadasz na pytanie, to nie jest akwarystyka.com.pl. To tak jak w znanym powiedzeniu z głodnym człowiekiem, który woli dostać wędkę niż rybę.

A co do ryb, to bardzo wiele osób hoduje ryby w wodzie o twardości wody zerowej


"Bardzo wiele" czyli ile? Szkoda, że na to nie odpowiesz. Gatunków wymagających zerowej twardości jest garstka, wątpię, czy akwarystów, którzy te ryby hodują jest "bardzo wiele". No i pamiętaj, że piszemy tu o akwariach roślinnych z rybami, a nie o zbiornikach 100% rybnych.
Książka autorstwa Ulricha Schliewena "Ryby akwariowe od A do Z" podaje tylko jeden gatunek wymagający wody skrajnie miękkiej, o twardości zerowej i jest to Czekoladowiec Malajski (Sphaerichthys Osphromenoides). Pozostałe gatunki mogą żyć w wodzie o twardości od 3 stopni w górę, przy czym gatunki miękko-wodno-lubne, takie jak bystrzyki, paletki, czy pielęgniczki zadowolą się wodą o twardości od 3 do 8 i pH w okolicach 6.8 - i to są zdrowe warunki dla znakomitej większości gatunków ryb (wyłączając ryby z Malawi, Tanganiki i estuariów). Nie mówimy tu o rozmnażaniu.

Przy twardości węglanowej 9* , a ogólnej masz ok.20*


A przepraszam bardzo, SKĄD Ty możesz wiedzieć jaką ja mam twardość ogólną wody w akwarium, nigdzie tego nie podawałem! Znowu piszesz tonem alfy i omegi, i ponownie mijasz się z prawdą. Podaj swoje wszechwiedzące źródło, choćby na priva, skoro nie chcesz się tu już wypowiadać.

i tak nie zejdziesz poniżej 6,7 ? 6,8,


Bzdura! Przy twardości węglanowej 11 zjechałem z pH do 6 na samym dwutlenku węgla. Tak, to daje 330ppm CO2 i było wynikiem przewrócenia się butli CO2 w szafce pod moją nieobecność. Butla uderzyła pokrętłem zaworu o ścianę szafki i puściła gaz ciurkiem. Jako, że posiadam reaktor CO2 o wydajności 100%, to poznałem jego groźną wadę - rozpuszczał na bieżąco, zamiast puścić nadmiar w cholerę. Kiedy wróciłem do domu szybko poprawiłem co trzeba i sytuacja wróciła do normy. Spadek pH z 6.8 do 6 w ciągu 5 godzin kosztował mnie jedną brzankę wysmukłą, która wyskoczyła (akwarium otwarte) i dwie krewetki. Pozostałe zwierzaki, po krótkim okresie osowienia, wróciły do kondycji sprzed katastrofy.
I co? Nadal twierdzisz, że nie zejdę poniżej 6.7? Można zjechać bardzo nisko, ale jest to szkodliwe - dlatego wartość pH należy kontrolować testami, a przy stosowaniu podłoży ADA, należy używać testu na CO2. Przy prawidłowym wyregulowaniu reduktora i zdrowej twardości wody, ryzyko gwałtownego spadku pH jest śladowe.

Dobry reduktor i stabilne ustawienie butli to podstawa. Elektrozawór, to dodatek, który może być, ale nie musi.

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

30 paź 2007, 12:47   (#15)  

Z twoich postów wynika, że ty chyba nie masz akwarium, tylko chcesz wyrazić swoje ego. Walczysz tak bardzo zaciekle, tylko nie wiem po co i o co. Marek_Plawgo w zasadzie nie otrzymał odpowiedzi na pytanie jakie go nurtuje, tylko dowiedział się COŚ o TOBIE . Stwierdzenia takie, że: " w zasadzie można, ale nie trzeba, inni podają a ja nie, decyzja należy do ciebie, elektrozawór, to dodatek, który może być, ale nie musi ? " zapytałbym cię jak chłopa: masz ty .... lub inaczej: masz jakieś swoje zdanie?? Ci co mają problemy z glonami, chorobami i innymi nieprzyjemnymi skutkami hodowli ryb, a są początkującymi akwarystami, nie oczekują odpowiedzi w formie: " o tym to była już mowa, przeczytaj inne wątki, nie będę się powtarzał" tylko oczekują sprawdzonej konkretnej pomocy, na którą akurat cię tu nie stać. A co do dyskusji jaką można przeprowadzać na forum, wyrażać swoje opinie i rozważania trwające miesiącami to najbezpieczniej na te tematy, które nas nie dotyczą, ale nie o to tu chodzi.

Początkujący akwaryści też mają swoje rozumy i mówiąc im "podawanie CO2 w nocy jest tragiczne" w zasadzie obrażasz ich inteligencję
- a tu już całkiem nie wiem o co chodzi, poczułeś się obrażony?
Bardzo mi jest przykro, że wycedziłem i wciągnąłem się w tą dyskusję, w zasadzie nie związaną z tematem ww wątku.



mikolajcz
 

30 paź 2007, 13:37   (#16)  

Jeśli będę miał zamontowaną deszczownicę to czy będzie to powodowało "usuwanie" w dzień CO2 z akwarium i czy jest niewskazane. Jeśli tak to czy mogę ją zakładać na noc i w ten sposób zmmiejszyć poziom CO2 na noc, przy nie wyłączaniu podawania CO2.



Marek_Plawgo
 

30 paź 2007, 14:07   (#17)  

Każdy ruch wody powoduje zmniejszenie CO2.
Kup sobie timer za 9 zł na którym ustawisz godziny podawanie CO2 poprzez elektrozawór za 30zł.
Jeśli tak to czy mogę ją zakładać na noc
- to jest zły pomysł, za bardzo pracochłonny, obowiązkowy a ponadto szkoda tego CO2



mikolajcz
 








Powiązane tematy
  • Bimbrownia - sposób dozowania CO2 dla początkujących

    Bimbrownia CO2 opiera swoje działanie na produkcji dwutlenku węgla przez drożdże, które wytwarzają go w procesie fermentacji cukru. Powstaje tzw. zacier fermentacyjny zawierający alkohol - produkt u...

    Wyświetlenia: 109628 | Odpowiedzi: 180 czytaj więcej...

  • CO2 bimbrownika czy butla

    Witajcie.! Od niedawna zastanawiam się jakiego typu CO2 użyć w swoim baniaku 54l oświetlenie 2x 15w aquael plant, dużo czytałem o bimbrowni ale jakoś nie mogę się zdecydować z drogiej strony nie należ...

    Wyświetlenia: 1004 | Odpowiedzi: 14 czytaj więcej...

  • Reaktor CO2 i filtr w jednym DIY

    Witam. Mam w planie taki mikser i filtr w jednym. Zastanawiam się czy ktoś robił coś takiego. Jakie macie panowie i panie zdanie. Filtr oczywiscie wewnetrzny.

    Wyświetlenia: 586 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • Czystość CO2 z butli

    Od kilka dni podaje co2 z butli na reaktor własnej roboty. To jest zwykła butelka PET założona na gąbkę i do niej wciśniety jest wężyk od co2. Gąbka jest na wlocie filtra wewnętrznego. Rozpuszczalność...

    Wyświetlenia: 639 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Miejsca, w których można nabić butlę CO2 (cała Polska)

    Sam stanalem przed decyzja zakupienia butli CO2 (poza wakacjami rzadko bywam w domu a przygotowanie 10l mieszaniny rekacyjnej jak by nie bylo zajmuje troche cennego czasu). Pomyslalem przy okazji o ...

    Wyświetlenia: 170548 | Odpowiedzi: 379 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 116 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2021 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.