AdamA napisał(a):Z dozowaniem N i P nie ustaliłem stałego poziomu.
Moim zdaniem to błąd,akwarium bez glonów to akwarium stabilne poparte stałym poziomem nawożenia.Nie jest to wyłącznie moja opinia,takie jest założenie ADY,jeżeli próbujesz zrozumieć tą metodę nawożenia a wygląda na to że nie rozumiesz,czytając twój temat.
AdamA napisał(a):Jeszcze mnie ciągnie, by spróbować metody ADA, czyli zejść do 60W/160l
tao napisał(a):a to świadczy jak bardzo błądzisz próbując zrozumieć ADE
Reasumują AdamA fenomen o ile tak to mogę nazwać ADY to podłoże które uwalnia azot .Nawozy to nie siki jak bodajże to określiłeś. to przemyślane uzupełnienie nawozów z podłoża.Co konkretnie z tego wynika opierając się na tych danych chyba dla zainteresowanych nie muszę tłumaczyć.Mam nadzieję że zrozumiałeś.
Szanuję Waszą wiedzę, mam tylko nadzieję, że poparta jest praktycznym doświadczeniem prowadzenia szkła w takim systemie z równym powodzeniem co posługiwanie się klawiaturą i słowem.
Pierwszą i zasadniczą z moich obserwacji sprawą w zbiornikach nazwijmy to ADA jest światło. Z subiektywnego widzenia, ludzkiego oka, stwierdzam widząc akwarium 300l z 300-ma watami światła i żarnikiem Green lub 180l/150W, że w zbiorniku jest "ciemnawo". Tak, tak mam świadomość, że ludzkie oko odbiera inaczej Jednak jak wiadomo sprawdzono istotny współczynnik dla roślin, czyli PAR. Z przybliżonych wyliczeń wynika, że odpowiednik 1W/l światła Green w w/w parametrze odpowiada ok.0,4W/l przeciętnego światła np.6500K.
W tej chwili mam 78W/162l brutto ok.20cm ponad zbiornikiem. Załączony kalkulator światła podaje wynik mojego PAR na poziomie 60, czyli 2x więcej niż ADA, gdzie mierzenie przy dnie wykazuje 30-40. Zmniejszenie oświetlenia byłoby podstawą dla kolejnych działań upodabniających warunki jakie panują w galerii. Przy takim świetle 2,5ppm/tydzień mogłoby się sprawdzić przy w miarę świeżym podłożu i widocznej obsadzie ryb. Co do mikro w tej chwili stosuję dokładne stężenie ADA co daje ok.0,1ppm/tydzień.
Z Waszą wiedzą się zgadzam, natomiast w praktyce nie doszedłem do odwzorowania warunków panujących w zbiornikach ADA, więc i wynik doświadczenia przyznaję nieprecyzyjnego jest jaki jest. Na tą chwilę mogę napisać, iż przy gęsto obsadzonym zbiorniku z takim j/w oświetleniem dawki makro sugerowane przez ADA, są co najmniej 3-krotnie za małe. Zapewne parametry wody jaką się posiłkuję są inne, co jak wiadomo ma wpływ na działanie całości.
Norbert Sabat napisał(a):Ja poszłem w drugą stronę tzn. zwiększyłem światło i zmniejszyłem podawanie makro - azot 2krotnie a fosfor 3-4krotnie. Efekt całkiem niezły - spowolnienie wzrostu (to akurat dobrze bo nie trzeba często ciąć), mniej glonów na staurogyne, ma ona mniejsze liście (fajniej wygląda niż z dwukrotnie większymi i mięsistymi) a najciekawsze to zielenice na kamieniach i drewnie w najwyższych punktach. Mam wrażenie, że zanikają lub wręcz obumierają. Pojawiają się na nich białe plamy jakby odwapnienie biologiczne...hmm, na glonach? Na roślinach nie ma czegoś takiego. Nigdy się z czymś takim nie spotkałem...
Norbert nie pamiętam ile wlewałeś do szkła i rozumiem, że świecisz 4x54W ?
Bardzo cenię Waszą wiedzę, mam tylko nadzieję, że poparta jest praktycznym doświadczeniem prowadzenia szkła w takim systemie z równym powodzeniem co posługiwanie się klawiaturą i słowem.
Zatem z góry zakładasz ze wszyscy inni się mylą.Ja swoje przemyślenia oparłem na nawozach próbując delikatnie powiedziawszy pokazując że twój problem tkwi właśnie w nich.Nie rozumiesz tego to trudno przekonywać nie zamierzam na sile ,również dyskutować bez sensu.
AdamA napisał(a):Fosforu dużo 6:1
ADa nie przewiduje takiego stosunku w swojej suplementacji. Wróce na koniec do
AdamA napisał(a):dawki makro sugerowane przez ADA, są co najmniej 3-krotnie za małe.
To oczywiście jest twoja opinia.
Ciekawi mnie na czym opierasz taka tezę opierając się na metodzie EI?,czy to wynik eksperymentu z prezentowanym oświetleniem.
Bardzo cenię Waszą wiedzę, mam tylko nadzieję, że poparta jest praktycznym doświadczeniem prowadzenia szkła w takim systemie z równym powodzeniem co posługiwanie się klawiaturą i słowem.
Zatem z góry zakładasz ze wszyscy inni się mylą.
to Twoja interpretacja
tao napisał(a):Ja swoje przemyślenia oparłem na nawozach
zachęcam zatem do wprowadzenia w życie swoich przemyśleń.
tao napisał(a):... próbując delikatnie powiedziawszy pokazując że twój problem tkwi właśnie w nich.Nie rozumiesz tego to trudno przekonywać nie zamierzam na sile ,również dyskutować bez sensu.
wydaję się, że jedynie Ty dyskutujesz, mnie emocje nie są potrzebne do życia. Udział w wątku doceniam, natomiast jeszcze nie zauważyłem osoby wypowiadającej się, która z powodzeniem w praktyce radzi sobie z tym "systemem". Startowałem również z wiedzą teoretyczną i przemyśleniami, one jednak w praktyce okazały się niewystarczające.
tao napisał(a):Wróce na koniec do
AdamA napisał(a):dawki makro sugerowane przez ADA, są co najmniej 3-krotnie za małe.
To oczywiście jest twoja opinia. Ciekawi mnie na czym opierasz taka tezę opierając się na metodzie EI?,czy to wynik eksperymentu z prezentowanym oświetleniem.
Oczywiście moja, tak to wynik obserwacji potrzeb roślin z w/w światłem.
Nie jestem zwolennikiem wysokich stężeń pierwiastków w wodzie.
ADa nie przewiduje takiego stosunku w swojej suplementacji.
Tak ADA opiera się na azocie z gruntu i obsady ryb, zatem jak wspominaliśmy N : P jest w ich nawozach bardzo zbliżony.
Natomiast u mnie to się nie sprawdziło, a efekt pięknej zieleni u roślin pojawia się po podaniu dodatkowych ok.10ppm azotu.
Ostatnio edytowano 20 sie 2012, 22:36 przez AdamA, łącznie edytowano 1 raz
Odnośnie informacji o składzie wody, w galerii ADA mierzą te parametry a przy akwariach są odpowiednie karteczki z informacją, chyba była nawet o tym wzmianka na filmach:
https://roslinyakwariowe.pl/galerie/ ... -amano.htm
Rola systemu ADA opiera się m.in. na prostocie korzystania z niego,
nie bombardują akwarystów sloganami związanymi ze stężeniami pierwiastków, proporcjami itp. informacjami, które do prowadzenia ładnego zbiornika roślinnego są w rzeczywistości dla przeciętnego Kowalskiego całkowicie zbędne.
To dobre rozwiązanie, dla osób które nie mają czasu ani ochoty na dociekanie szczegółów. Pewnie osoby z wyższymi ambicjami uznają to za ogłupiający proces, jednak trzeba przejść do tego na porządku dziennym, po to są gotowe produkty aby ich wygodnie używać bez większego zastanawiania się, szczególnie gdy brakuje nam doby na dociekania, ważenie i przeliczenia.
Oczywiście my jako akwaryści lubimy dociekać: co, jak i dlaczego - i bardzo dobrze. Ważne aby robić to rozsądnie w oparciu o rzetelną wiedzę lub doświadczenie a nie bezmyślne przepisywanie się nawzajem i wróżenie z fusów nie mając pojęcia o chemii wody oraz mineralnym żywieniu roślin. Należy mieć na uwadze, że akwarium to funkcjonujący żywy ekosystem a nie wyizolowane doświadczenie chemiczne, które możemy realizować z laboratoryjną dokładnością. Wiele osób chce "zabłysnąć" przepisując innych, ale nie o to chyba chodzi w akwarystyce by kreować się na eksperta choć nie ma się ku temu podstaw.
Wśród akwarystów zawsze będą osoby, które będą chciałby odwzorować pomysły różnych firm w swoim akwarium, zawsze będą i takie, które lubią wygodne i pewne rozwiązania - trzeba się oswoić z tą myślą i szanować nawzajem. Próba przekonywania się nawzajem o słuszności swojego wyboru jest na starcie skazana na porażkę. Zwykle bywa tak, że po pierwszej większej tragedii w akwarium winą obarczamy system nawożenia (nigdy siebie ) i dojrzewamy do decyzji jego zmiany na gotowy produkt lub własnoręcznie sporządzane nawozy w zależności od dotychczasowego sposobu nawożenia. W przypadku kolejnych problemów z akwarium takich "cykli" może być nawet kilka.
Moim zdaniem jest to jednak błędem, lepiej jest pozostać przy już stosowanym sposobie nawożenia (czy to gotowce czy własne nawozy) i postarać się poszukać przyczyny gdzie tkwi błąd. Czasem są one naprawdę prozaiczne - w końcu nikt nie urodził się "alfą i omegą" i trochę czasu minie zanim przestudiuje się wszystkie informacje na stronie i pozna zakamarki akwarystyki roślinnej. W ten sposób będziemy w stanie przejść ścieżkę poznawczą - zbyt szybka zmiana sposobów nawożenia (szczególnie na bardziej intensywne jak w EI) jest często przyczyną nadmiernej kumulacji związków mineralnych czy to w podłożu, czy w formie związanej w tkankach roślin, które uwalniamy do wody czy to grzebiąc w podłożu, czy przycinając rośliny.
Podkreślam, że to tej pory nikt nie wykonał analizy składu najnowszej serii produktów ADA i nie potwierdził jej w niezależnym laboratorium. Na podstawie takich informacji powstają różnej maści kalkulatory, poprawiane 120 razy. Dlatego radzę do wszelkiej maści nowinek podchodzić z dystansem i skupić się na zabiegach pielęgnacyjnych zamiast proporcjach pierwiastków, ponieważ są one o wiele ważniejsze w utrzymaniu pięknego podwodnego ogrodu.
Każdy chciałby być tym "pierwszym" który rozgryzł system ADA - to zrozumiałe
Rośliny to żywe organizmy, które są w stanie regulować swój metabolizm w zależności od dostępności związków odżywczych w podłożu lub w wodzie, potrzebują czasem na to odpowiedniej ilości czasu - i o tym również należy pamiętać zanim dolejemy do akwarium kolejną dawkę nawozu np. z powodu braku bąblowania roślin
Przestrzegam przed nader często publikacją określeń: "wydaje mi się, że tak jest ale mogą się mylić". Skoro ktoś nie jest pewien tego co pisze - lepiej jest powstrzymać się od wypowiedzi, które mogą wprowadzić kogoś w błąd, lub po prostu podać źródło informacji jeśli jesteśmy w ich posiadaniu.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych
Poczytajcie sobie poradnik ADA o nawozach- zarówno tao jak i maslo_82.
The dose can be increased up to three times the standard dosage based on need.
Chciałem zauważyć, że ADA przedstawia pewne nieścisłości dla badań swoich podłoży.
Tutaj, schemat skopiowany z The Book of ADA
Proszę zauważyć, że pod wykresami 'przelicznik' (bo nie wiem jak inaczej to rozumieć, gdyż nie jest to żaden związek, z pewnością nie wodorofosforan amonu). NH4 x PO4 wynosi 1
Tutaj schemat z nowych "A series of leaflet, Substrate":
Jak widać tutaj 'przelicznik' jest już zgoła inny, ponieważ wynosi 2
Reasumując, zniżając dla nowej amazonii przelicznik do poprzednich testów z Amazonią I i II, uzyskujemy:
Amazonia I - NH4 1,0; NO2 0,02; PO4 <0,01
Amazonia II - NH4 0,5; NO2 0,02; PO4 <0,01
Amazonia NEW - NH4 1,0; NO2 0,02; PO4 <0,01
Nawet jeżeli nie zmienimy tego przelicznika, czy nie wiem dokładnie co też autor miał na myśli, mamy konkluzję, że Amazonia NEW jest co najmniej lub wg. nowych podręczników nawet DWUKROTNIE bardziej żyzna od Amazonii I, na której bez podmian przez 2 tygodnie nie dało się ruszyć. Ciekawe, prawda?
Dodajmy fakt, że na Amazonii I konieczność stosowania Pawer Sand była abstrakcyjna, a w Amazonii New jest koniecznością jeżeli myślimy o długoterminowej aranżacji.
Jest też jeszcze jedno - wszystkie zbiorniki w galerii ADA są bardzo licznie zarybione, czego raczej my nie praktykujemy.
droser napisał(a):Jest też jeszcze jedno - wszystkie zbiorniki w galerii ADA są bardzo licznie zarybione, czego raczej my nie praktykujemy.
Nie rozumiesz ?-oszczędzają azot z podłoża to proste .
Nie oszczędzają żadnego azotu z podłoża jak myślisz, tylko obniżają skutki "słabej filtracji" i dużego "przerybienia"("brykietu" z zarośiętego roślinami podłoża nie poruszy ten strumień), cięcie notoryczne roślin plus DOC z rybek to myślisz jaki skutek przynosi - po co te cykliczne OBOWIĄZKOWE wymiany wody na prawię osmozę ? A potem uzupełnianie nawozów w CZYSTEJ wodzie (bez DOC). Mniejsze natężenie światła niż się wydaje , mniejsze nawożenie niż się wydaje, częste podmiany, utrzymywanie niskich stężeń w słupie wody w stosunku do "spichrza" w podłożu, to blokowanie potencjalnego wysypu glonów zielonych najbardziej uciążliwych i "widowiskowych". Krasnorosty małe japońskie rączki "wypucują szczoteczkami" lub "wydziubią" pałeczkami do ryżu jak oglądacze sobie pójdą.
droser napisał(a):Jest też jeszcze jedno - wszystkie zbiorniki w galerii ADA są bardzo licznie zarybione, czego raczej my nie praktykujemy.
Nie rozumiesz ?-oszczędzają azot z podłoża to proste .
Nie oszczędzają żadnego azotu z podłoża jak myślisz, tylko obniżają skutki "słabej filtracji" i dużego "przerybienia"("brykietu" z zarośiętego roślinami podłoża nie poruszy ten strumień), cięcie notoryczne roślin plus DOC z rybek to myślisz jaki skutek przynosi - po co te cykliczne OBOWIĄZKOWE wymiany wody na prawię osmozę ? A potem uzupełnianie nawozów w CZYSTEJ wodzie (bez DOC). Mniejsze natężenie światła niż się wydaje , mniejsze nawożenie niż się wydaje, częste podmiany, utrzymywanie niskich stężeń w słupie wody w stosunku do "spichrza" w podłożu, to blokowanie potencjalnego wysypu glonów zielonych najbardziej uciążliwych i "widowiskowych". Krasnorosty małe japońskie rączki "wypucują szczoteczkami" lub "wydziubią" pałeczkami do ryżu jak oglądacze sobie pójdą.
coraz bardziej skomplikowane teorie
"Przerybione" to może, posiłkując się filmami z you tube są 2 zbiorniki.
Reszta to normalnie zagospodarowane akwaria.
Byłbym skłonny uznać, że większość naszych jest niedorybiona
Podmiany są 1x w tygodniu 30%.
Wygląda na to, że pchają nadmiar ryb, by póżniej walczyć o czystość akwa.
Zamiast tych wszystkich teorii proponuję, kierując się wytycznymi własnych przemyśleń poprowadzić zbiornik tak, by wyglądał jak u nich, jeśli oczywiście jest po temu pragnienie
Ostatnio edytowano 20 sie 2012, 14:07 przez AdamA, łącznie edytowano 1 raz
droser napisał(a):Jest też jeszcze jedno - wszystkie zbiorniki w galerii ADA są bardzo licznie zarybione, czego raczej my nie praktykujemy.
Nie rozumiesz ?-oszczędzają azot z podłoża to proste .
Nie oszczędzają żadnego azotu z podłoża jak myślisz, tylko obniżają skutki "słabej filtracji" i dużego "przerybienia"("brykietu" z zarośiętego roślinami podłoża nie poruszy ten strumień), cięcie notoryczne roślin plus DOC z rybek to myślisz jaki skutek przynosi - po co te cykliczne OBOWIĄZKOWE wymiany wody na prawię osmozę ? A potem uzupełnianie nawozów w CZYSTEJ wodzie (bez DOC). Mniejsze natężenie światła niż się wydaje , mniejsze nawożenie niż się wydaje, częste podmiany, utrzymywanie niskich stężeń w słupie wody w stosunku do "spichrza" w podłożu, to blokowanie potencjalnego wysypu glonów zielonych najbardziej uciążliwych i "widowiskowych". Krasnorosty małe japońskie rączki "wypucują szczoteczkami" lub "wydziubią" pałeczkami do ryżu jak oglądacze sobie pójdą.
Wiecie Panowie, ja potrafię różne terorie znieść na forum, ale ta o oświetleniu ADa to już taka bzdura że ręce opadają.
Asy które ciągle coś piszą o współczynniku PAR i który im mówi że tak na prawdę natężenie światła jest takie jak przy 0,4 W/L albo jeszcze lepiej 0,3W/L, to na prawdę mogłyby choć trochę pomyśleć zanim taką bzdurę napiszą. Proszę mi pokazać jakikolwiek zbiornik, w którym bąblują jakiekolwiek rośliny za wyjątkiem wgłębki przy 0,4W/L??
Gdzie tutaj jeszcze mówić o zbiornikach w galerii gdzie 90% z nich ma 60cm wysokości, a przy tej wysokości to nawet 0,7W/L nie powoduje bąblowania. Jak wiadomo rośliny w zbiornikach w galerii bąblują aż miło, więc proponuję kolegom już więcej tej bajki o low techu ADA nie powtarzać.
maslo_82, jak zwykle wrzucasz wszystko do jednego worka.
Nie wiem co prawda o co chodziło AdamA z tym przeliczaniem, bo nie przedstawił tego szerzej ani nie pokazał źródeł informacji (z chęcią bym o tym doczytał), ale akurat całkowite negowanie PAR jest także nietrafione.
Jeżeli wiesz co to PAR, to za pewne zdajesz sobie sprawę, że można zastosować oświetlenie np. którego główny składnik widma przypada na długości fal odpowiadające światłu zielonemu i choćby zastosować 1,5 W/L to bąbelkowania nie uświadczysz w takim zbiorniku.
Zacznij pokazywać jakieś dowody, bo dla mnie Twoje posty są już całkowicie nie autentyczne. Ja razem z niektórymi użytkownikami produkujemy się, odpisując i zawierając możliwie jak największą ilość danych i źródeł, a Ty odpisujesz w sposób który faktycznie sprawia, że dyskusja zamienia się w przekrzykiwanie.
Może sądzisz, że jest tak:
"Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
ale proszę, udowodnij mi, żebym był mądrzejszy o tą wiedzę - solidnymi argumentami i dowodami.
No piszesz, argumentujesz i nie wiadomo co jeszcze, a akwaria w galerii przeczą większości teorii lansowanych przez zwolenników soli i wysokich stężeń. Co ja mam udowadniać?? Są akwaria w galerii, jak są prowadzone wiadomo, ile światła maja też wiadomo, o czym tutaj dalej pisać i co udowadniać?
Teoria o niskiej ilości światłą w oświetleniu ADa jak się nie mylę wzięła się od Pana Barra.
maslo_82 napisał(a):No piszesz, argumentujesz i nie wiadomo co jeszcze, a akwaria w galerii przeczą większości teorii lansowanych przez zwolenników soli i wysokich stężeń. Co ja mam udowadniać?? Są akwaria w galerii, jak są prowadzone wiadomo, ile światła maja też wiadomo, o czym tutaj dalej pisać i co udowadniać?
Teoria o niskiej ilości światłą w oświetleniu ADa jak się nie mylę wzięła się od Pana Barra.
Ja wiem o co chodzi ze współczynnikiem PAR, problem w tym że teoria to teoria, a praktyka swoje, W galerii rośliny bąblują, a według zastępu teoretyków nie powinny.
maslo_82 napisał(a):Wiecie Panowie, ja potrafię różne terorie znieść na forum, ale ta o oświetleniu ADa to już taka bzdura że ręce opadają.
Asy które ciągle coś piszą o współczynniku PAR i który im mówi że tak na prawdę natężenie światła jest takie jak przy 0,4 W/L albo jeszcze lepiej 0,3W/L, to na prawdę mogłyby choć trochę pomyśleć zanim taką bzdurę napiszą. Proszę mi pokazać jakikolwiek zbiornik, w którym bąblują jakiekolwiek rośliny za wyjątkiem wgłębki przy 0,4W/L??
Gdzie tutaj jeszcze mówić o zbiornikach w galerii gdzie 90% z nich ma 60cm wysokości, a przy tej wysokości to nawet 0,7W/L nie powoduje bąblowania. Jak wiadomo rośliny w zbiornikach w galerii bąblują aż miło, więc proponuję kolegom już więcej tej bajki o low techu ADA nie powtarzać.
Kolego masło obserwuję Twoją aktywność w różnych wątkach i z przykrością muszę stwierdzić, że bardziej niż ja zasługujesz na tytuł Asa.
Doceniam Twoje doświadczenie, ale uważam, że w obronie własnej pozycji zbyt szybko siadasz do klawiatury, co często objawia się wymknięciem nieprzemyślanych wniosków.
Tutaj wątek;
http://translate.google.pl/translate?hl ... CF0Q7gEwAA
Jako że, na forum są zwolennicy biegunowych opcji prowadzenia zbiornika i ich guru Amano i Barra proszę o dystans i chwilę zastanowienia, zanim zaczniemy zasilać własnymi wierzeniami któryś z obozów
Jako jeden z pierwszych miałem okazję wypróbować nowe podłoże i razem z Zespołem wyciągnęliśmy wnioski na temat konieczności lania makro od początku (np. w formie SPECIAL Lights) więc wtrącę swoje trzy grosze.
1. Wszystkie nasze akwaria są prowadzone w 100% na osmozie. Oznacza to, że wraz z podmianami nie wprowadzamy żadnych makroelementów (w ogóle żadnych składników poza tymi zawartymi w mineralizatorze). Zupełnie inna sytuacja zachodzi, gdy w akwarium stosujemy wodę kranową. Przykładowo, w poprzednim miejscu zamieszkania w kranie miałem NO3 na poziomie 16ppm. Oznacza to, że robiąc przykładowo dwie podmiany 40% w tygodniu wprowadzam około 13ppm NO3 co jest dawką niemal jak przy klasycznym EI. Sytuacja jest więc zgoła odmienna od przypadku z RO. Problem polega na tym, że kranówka w każdym mieście (czy nawet dzielnicy) jest inna. Moim zdaniem kwestia wody stosowanej do podmian jest przez wielu marginalizowana a wydaje się być bardzo istotna. Może się więc okazać, że dla wody kranowej, przy częstych podmianach (czyli w skrócie metodyce ADA) dodatkowy nawóz jest zupełnie niepotrzebny. Niedawno na forum był prezentowany zbiornik Radka Baszaka prowadzony na STEP1, Brighty K i kranówce - efekty mówią same za siebie.
2. Piszecie, że system ADA sprawdza się w Japonii ze względu na specyfikę oświetlenia. Nie chwaląc się, "nieco" bliżej funkcjonuje kilkanaście zbiorników roślinnych nawożonych zalecanymi dawkami nawozów ADA, z których mniej niż połowa jest oświetlona żarnikami ADA. Jak działają, można zobaczyć na własne oczy, niemniej ewentualne problemy w 95% nie wynikają z nawożenia a zaniedbań z naszej strony. Oświetlenie jest bardzo różne, w jednych mocniejsze, w innych słabsze a system nawożenia w każdym taki sam.
3. Oświetlenie ADA to nie tylko żarniki Green ale i świetlówki (np. w Solar II i Solar Mini), które dają naprawdę intensywne światło. Zwróćmy uwagę na ciekawą zależność, którą podkreśla firma ADA w kwestii oświetlania roślin wodnych, czyli znaczenia niebieskich części widma. Większość producentów stosuje w "specjalistycznych" świetlówkach dla roślin wodnych przewagę widma czerwonego "bo rośliny takie lubią". Wszystko fajnie, tyle, że tyczy się to roślin lądowych, a pod wodą widma czerwonego jest tyle co nic. A to, że piękne rośliny wodne można obserwować w naturze na głębokości kilku (nastu) metrów wszyscy wiemy. Jeżeli przyjmiemy teraz założenie, że rośliny wodne na skutek naturalnego dostosowania wykorzystują widmo niebieskie okazuje się, że oświetlenie ADA może być znacznie wydajniejsze niż konkurencyjne źródła światła. Rodzi się pytanie, czy wartość 0,3Wl w świetlówkach "akwarystycznych" jest rzeczywiście porównywalna z oświetleniem ADA. Okazałoby się, że przy standardowym oświetleniu w plastikowych pokrywach można by uzyskać zbliżone rezultaty a jak wiadomo jest to bardzo trudne lub więc niemożliwe. Analizując oświetlenie ADA można więc wysunąć hipotezę, że ilość Watów w ogóle może nie być miarodajna. Współczynnik PAR wydaje się być całkiem ciekawy w tej kwestii ale wciąż można wskazać przykłady przeczące teorii na nim opartych.
4. Zgodnie z przytoczonymi danymi Toma Barra stosując system nawożenia ADA wprowadzamy tygodniowo naprawdę minimalne dawki mikro i makroelementów (sam się zdziwiłem). Problem w tym, że takie dawki rzeczywiście działają a rośliny są zdrowe i mają całkiem spore przyrosty. Można więc zapytać: czy rośliny wodne rzeczywiście potrzebują takich stężeń nawozów o jakich możemy przeczytać w "książkach"? Myślę, że to ciekawy temat do rozważań.
5. System nawożenia ADA bazuje na nawożeniu codziennym. Założeniem takiego podejścia jest dozowanie dziennie tyle nawozu ile rośliny potrzebują aby przeżyć powiedzmy 10h świecenia. W ten sposób nigdy nie uzyskamy w akwarium mierzalnego konwencjonalnymi testami stężenia poszczególnych pierwiastków i jeżeli ktoś przyjmuje takie założenie za cel to system ADA nie przyniesie sukcesu. Ja bez mierzenia parametrów mogę stwierdzić, że podając taką dawkę rośliny rosną i pozostają w dobrej kondycji a to dla mnie jest jedyny cel podawania nawozów. Zachodzi to w dodatku przy stosowaniu RO i bardzo skromnej obsadzie zwierząt.
6. Twierdzenie, że Amazonia NEW jest jałowe, moim zdaniem jest bardzo daleko posuniętym nadużyciem. To, że w wodzie jest mniej azotu oznaczać może równie dobrze, że nowa Amazonia go nie wypuszcza, co właściwie jest jej zaletą. Nie wyklucza to faktu, że sama w sobie może być żyźniejsza niż poprzednia wersja. Trzeba o tym pamiętać bo łatwo rzucać radykalne hasła szybko zyskujące popularność, gorzej jeśli są niezgodne z prawdą i nie poparte konkretami. Inna sprawa, że takiego podłoża jak Amazonia I już pewnie nie będzie i osobiście za nim bardzo tęsknię (mimo zadowolenia z Amazonii NEW, chociaż to już nie do końca "to").
7. Żeby nieco włożyć kij w mrowisko chciałbym jeszcze napisać, że pierwsze partie Amazonii NEW (te na podstawie których wyciągaliśmy wnioski o nawożeniu) wyglądały nieco inaczej niż teraz. Obecny granulat jest zbliżony wyglądem do Amazonii I, nie musi mieć to znaczenia, ale kto wie. Myślę, że nasze początkowe wnioski pisaliśmy w trochę zbyt "uniwersalnym" charakterze nie do końca zdając sobie sprawę z roli wody osmotycznej. Pojawia się więc po raz kolejny jedyna uniwersalna zasada, że każde akwarium jest inne. Sam znam akwarium z bardzo dużą ilością roślin na Amazonii NEW nawożone od pół roku STEP 2 i Brighty K 3 razy w tygodniu i prowadzone właśnie na wspomnianej wyżej kranówce. Rośliny mają się naprawdę doskonale.
Podsumowując, osobiście uważam, że system ADA jest najlepszym i najbardziej kompletnym systemem dostępnym na rynku co NIE oznacza, że jakimikolwiek innymi metodami nie można osiągnąć tych samych lub zbliżonych rezultatów. Różnica polega głównie na poziomie trudności ich osiągnięcia. Na ADA jest po prostu najłatwiej i w tym objawia się przewaga tych produktów.
Ja zaryzykowałbym jeszcze jedno stwierdzenie, że ADA zaleca użycie Specjala, nie dlatego że podłoże jałowieje, a dlatego że z czasem zwiększa się masa roślinna w zbiorniku. Powiem więcej, jest to bardziej prawdopodobne
chester napisał(a):Jako jeden z pierwszych miałem okazję wypróbować nowe podłoże i razem z Zespołem wyciągnęliśmy wnioski na temat konieczności lania makro od początku (np. w formie SPECIAL Lights) więc wtrącę swoje trzy grosze.
Mój zbiornik hula na Amazonii New już ponad rok, więc również uważam, że mam pewne znaczenie w tej dziedzinie (boże, ten czas leci...). Piszę to tylko dlatego, że wcześniej nie poruszyłem tej kwestii.
chester napisał(a):Moim zdaniem kwestia wody stosowanej do podmian jest przez wielu marginalizowana a wydaje się być bardzo istotna. Może się więc okazać, że dla wody kranowej, przy częstych podmianach (czyli w skrócie metodyce ADA) dodatkowy nawóz jest zupełnie niepotrzebny.
Zgadzam się, i już wcześniej pisałem, że jest to element który należy zawsze brać pod uwagę przy opisywaniu zbiornika i jakichkolwiek próbach porównania.
chester napisał(a):Piszecie, że system ADA sprawdza się w Japonii ze względu na specyfikę oświetlenia. Nie chwaląc się, "nieco" bliżej funkcjonuje kilkanaście zbiorników roślinnych nawożonych zalecanymi dawkami nawozów ADA, z których mniej niż połowa jest oświetlona żarnikami ADA.
Nie mogę się doczekać, bo już w sobotę będę mieć pierwszy raz okazję! Co do Japonii, osobiście chodziło mi, że oświetlenie jest bardzo istotnym elementem tego systemu w ogóle.
chester napisał(a): Oświetlenie ADA to nie tylko żarniki Green ale i świetlówki (np. w Solar II i Solar Mini), które dają naprawdę intensywne światło. Zwróćmy uwagę na ciekawą zależność, którą podkreśla firma ADA w kwestii oświetlania roślin wodnych, czyli znaczenia niebieskich części widma. Większość producentów stosuje w "specjalistycznych" świetlówkach dla roślin wodnych przewagę widma czerwonego "bo rośliny takie lubią". Wszystko fajnie, tyle, że tyczy się to roślin lądowych, a pod wodą widma czerwonego jest tyle co nic. A to, że piękne rośliny wodne można obserwować w naturze na głębokości kilku (nastu) metrów wszyscy wiemy. Jeżeli przyjmiemy teraz założenie, że rośliny wodne na skutek naturalnego dostosowania wykorzystują widmo niebieskie okazuje się, że oświetlenie ADA może być znacznie wydajniejsze niż konkurencyjne źródła światła. Rodzi się pytanie, czy wartość 0,3Wl w świetlówkach "akwarystycznych" jest rzeczywiście porównywalna z oświetleniem ADA. Okazałoby się, że przy standardowym oświetleniu w plastikowych pokrywach można by uzyskać zbliżone rezultaty a jak wiadomo jest to bardzo trudne lub więc niemożliwe. Analizując oświetlenie ADA można więc wysunąć hipotezę, że ilość Watów w ogóle może nie być miarodajna. Współczynnik PAR wydaje się być całkiem ciekawy w tej kwestii ale wciąż można wskazać przykłady przeczące teorii na nim opartych.
Świetlówki ADA są również bardzo przemyślane. Jako jedyni używają czegoś, co nazywają 'zielonym fosforem' w wolnym tłumaczeniu, przez co uzyskują takie widma z tych źródeł światła (z dużym udziałem niebieskiego i zielonego).
Tak jak wyżej pisałem i wcześniej w tym temacie - uważam, że światło ma tutaj kluczowe znaczenie, gdyż warunkuje metabolizm roślin poprzez stymulację fotosyntezy.
Co do światła niebieskiego - chodzi o to, że woda po prostu najłatwiej 'przepuszcza' fale światła o długości z zakresu światła niebieskiego. Nie mierzyłem osobiście jaka jest przenikalność dla naszych błahych głębokości zbiorników (wysokości słupa wody), nie mniej jednak użycie zwiększonej emisji światła o długości fal odpowiadających maksimom absorpcji chlorofilu (czyli światło niebieskie i czerwone) jest logicznym następstwem poznania fizjologii roślin. Czy czerwone światło faktycznie nie dociera np. na gł. 30 cm - sam jestem ciekaw.
Co do PAR - moja teoria jest taka, że poprzez stymulację roślin dużą emisją światła niebieskiego oraz emisję dużej ilości światła zielonego ADA uzyskuje zbiorniki dobrze doświetlone, ale bez zbędnego pompowania roślin. Tzn., przy stosunkowo dużych przelicznikach W/L, biorą pod uwagę faktyczne PAR uzyskujemy zrównoważone oświetlenie i dobrze doświetlone wszelkie zakamarki akwarium. Jak jak jednak pokazuje barrreport natężenie pod względem PAR wcale nie jest takie, jak wiele osób sobie to imaginuje.
chester napisał(a): Twierdzenie, że Amazonia NEW jest jałowe, moim zdaniem jest bardzo daleko posuniętym nadużyciem. To, że w wodzie jest mniej azotu oznaczać może równie dobrze, że nowa Amazonia go nie wypuszcza, co właściwie jest jej zaletą. Nie wyklucza to faktu, że sama w sobie może być żyźniejsza niż poprzednia wersja. Trzeba o tym pamiętać bo łatwo rzucać radykalne hasła szybko zyskujące popularność, gorzej jeśli są niezgodne z prawdą i nie poparte konkretami. Inna sprawa, że takiego podłoża jak Amazonia I już pewnie nie będzie i osobiście za nim bardzo tęsknię (mimo zadowolenia z Amazonii NEW, chociaż to już nie do końca "to").
Z tym nie mogę się zgodzić. Tak jak pisałem i jak uczono mnie na uczelni materiały ilasto gliniaste są rezerwuarem anionowo kationitowym, jednak nie jest to granat z opóźnionym zapłonem.
Zinterpretował bym to tak - jeżeli napakujemy takie podłoże ile wlezie zw. azotu (głównie amoniakiem) to będzie ono z początku uwalniać dużą dawkę tych związków, a następnie przez długi okres czasu będą one dalej wypłukiwane równomiernie, w miarę uwalniania następnych zapasów. Jeżeli podłoże nie jest tak żyzne, to z początku też nie wypuści tyle związków i z czasem będzie ich adekwatnie mniej w słupie wody.
Tak mnie uczono na geologii a propos materiałów ilastych i gliniastych.
chester napisał(a):Podsumowując, osobiście uważam, że system ADA jest najlepszym i najbardziej kompletnym systemem dostępnym na rynku co NIE oznacza, że jakimikolwiek innymi metodami nie można osiągnąć tych samych lub zbliżonych rezultatów. Różnica polega głównie na poziomie trudności ich osiągnięcia. Na ADA jest po prostu najłatwiej i w tym objawia się przewaga tych produktów.
Zgadzam się stanowczo, że ADA daje pełen system od A do Z i jest on stanowczo najłatwiejszy do prowadzenia przez naprawdę każdego. Mi nie pasuje po prostu nowe podłoże i moim zdaniem nieadekwatne do niego nawozy, których system nawożenia nie zmienił się pomiędzy podłożem w mojej ocenie co najmniej dwukrotnie bardziej bogatym w związki azotowe.
Nie chciałbym, żebyś odebrał moje odpowiedzi jako atak. Sprawia mi ogromną przyjemność wdanie się w polemikę z osobą reprezentującą argumenty solidnie poparte doświadczeniem i wyjaśnione.
Łoś w Technika CO2· Odpowiedzi: 26 · Wyświetlenia: 10985
Cześć
Wczoraj skompletowałem cały zestaw do nawożenia z butli Soda stream czyli mam reduktor, elektrozawór,licznik bąbelków,dyfuzor. Wszystkie te 4 rzeczy od aqua art. No i dwie niebieskie butle soda...
Piotr Baszucki w Nawożenie· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 2001
471269531_10161273820782635_3518008945811850222_n.jpg
Nowo założone akwarium to delikatny ekosystem, który dopiero się kształtuje. Choć z zewnątrz wygląda na gotowe - woda jest klarowna, rośliny pos...
lukaszmut w Oświetlenie· Odpowiedzi: 14 · Wyświetlenia: 7589
Przymierzam się powoli do zmiany oświetlenia 2x ADA SOLAR 1 w moim akwarium z powodu trudnego już dostępu do dobrych( o odpowiedniej barwie)lamp. Zbiornik ma wymiary 120x50x50. Potrzebuje lampy przy k...
Statystyki
Ten temat przegląda 506 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571192
• Liczba wątków: 48860
• Użytkownicy: 34965
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 506 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej