dane akwarium:
pojemność - 375l
oświetlenie - 2*58w + 3*36w świetlówki t8 philips tld865 12godz/na dobę
nawożenie co2 - butla wysokociśnieniowa 2 bąble na 3 sekundy, dyfuzor - drabinka
nawożenie - PMDD + KNO3 w dawkach dziennych
parametry wody - No3 :7
- Ph :7,0
- Gh :13
- Kh : 4
- Fe : 0,1
- PO4 : 0,2
podmiana wody - 30% co tydzień (kranówka)
obsada - 8 szt. mieczyk , 7 szt. molinezja , 6 szt. kosiarka , ok 20 szt narybek , 2 szt zbrojnik niebieski
akwarium dosyć gęsto zarośnięte roślinnością -
Anubias barteri v. nana,
Blyxa japonica,
Cryptocoryne wendtii "brown",
Didiplis diandra,
Echinodorus tenellus, Glossostigma elatinoides, Heteranthera zosterifolia, Hydrocotyle leucocephala, Ludwigia spec. 'Cuba', Microsorum pteropus, Monosolenium tenerum ("Pellia"), Rotala rotundifolia (R.indica).
Akwarium założone ponad 4 miesiące temu, a od 2 miesięcy zażarta walka z zakwitem wody(zielonkawe zmętnienie). moje pytanko to czy nadal podawać KNO3 tak żeby utrzymać poziom NO3 na poziomie 5-10. Dodam że roślinki rosną i ich kondycja jest ok. ale zakwit nie mija. Cały problem pojawił się po wyrwaniu dużej
ceratopteris cornuta. proszę o poradę.
Temat dostodsowany do regulaminu forum! - mod AJ