Witam wszystkich. Z racji ze to mój pierwszy wpis na forum pozwolę sobie najpierw wszystkich przywitać. Mam pytanie czy ktoś ma doświadczenie z glonami nitkowymi i krewetkami Red Cherry. Czy krewetki te gustują w tych glonach? Mam 2 akwaria - jedno 56 litrowe z rybami i krewetkami (nie mam w nim problemów z glonami) i drugie 27 litrowe założone tydzień temu, przeznaczone na krewetkarium, zlokalizowane bliżej okna przez około 0,5h na dobę jest bezpośrednie działanie słońca (stąd problem z glonami). Chciałem by woda w tym akwarium nieco dojrzała zanim wpuszczę do niego krewetki, na razie stoi puste. Mam w związku z tym pytanie - czy zastosować kurację chemiczną tak jak była mowa w tym poście czy po prostu wpuścić krewetki a one poradzą sobie z glonami nitkowymi. Obecnie dodałem KNO3, K2HPO4, i zaciemniłem akwarium.
Krewetki na pewno pomogą na nitki ale nie są wystarczającym warunkiem na likwidację glonów. Musisz ich wpuścić bardzo dużo. Krewetki Red Cherry są trochę mniej skuteczne (zapewne z racji swoich małych rozmiarów) niż Amano. Najlepsze są Amano, ale żeby opanować plagę glonów do takiego np. 100L akwarium musiałbyś wpuścic z 50 albo i więcej sztuk.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
A czy ktoś ma może doswiadczenie z walką z glonami nitkami przy użyciu chemii i krewetek naraz. Chodzi mi o to czy krewetki nie zostaną po prostu wytrute lub ciężko to odchorują w wyniku działania zwiększonej dawki azotanów i fosforanów. Nitek w moim akwarium nie jest zbyt dużo (na pewno nie tyle co na początkowych zdjeciach w tym wątku), no bo i akwarium małe. Myślicie ze warto spróbować i wpuscić tam na początek z 10 krewetek?
z tym ze zalezy o ktorych nitkach mówisz - bo jezeli o długich na kilknascie cm to krewetki sie za nie biorą - przynajmniej moje. Dzisiaj wrzuciłem do filtra jedną paczkę torfu granulowanego firmy MHK - ciekawe w jaki spsób wpłynie to na sytuację w moim baniaczku póki co ph spadło o 0.15
Odradzam Ci stosowanie jakichkolwiek preparatów na glony - szczególnie w akwarium roślinnym. Środki na glony zburzą Ci całą równowagę w zbiorniku i z pewnością zaszkodzom wszystkim mieszkańcom akwarium. Lepiej wpuścić krewetki. Nie musisz obawiać się odziaływaniem NO3 i PO4. Mam u siebie NO3 = 10 i PO4 = 1 i krewetki miewiają się znakomicie. Chyba że, masz naprawdę wysokie poziomy.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
filip napisał(a):z tym ze zalezy o ktorych nitkach mówisz - bo jezeli o długich na kilknascie cm to krewetki sie za nie biorą - przynajmniej moje. Dzisiaj wrzuciłem do filtra jedną paczkę torfu granulowanego firmy MHK - ciekawe w jaki spsób wpłynie to na sytuację w moim baniaczku póki co ph spadło o 0.15
Ernol napisał(a): Obecnie dodałem KNO3, K2HPO4, i zaciemniłem akwarium.
To sie przeczy. Po co dajesz makro skoro zaciemniasz. Możesz pierw zaciemnić, potem zmierzyć zawartości N i P i na tej podstawie dopiero dowalić KNO3 i K2HPO4 jeśli okazuje sie konieczne.
Ja również bardzo nie polecam chemii.
Zaciemnienie i chemia to wynik pewnych oznak desperacji. Muszę skombinować testy na NO3 i PO4 bo dotychczas ich nie stosowałem. W dużym akwarium miałem co najwyżej trochę glonów nitkowych na starszych lisciach lotosów tygrysich, zwykle jednak glony skutecznie były tępione przez krewecie.
Przeszukałem cale forum odnośnie glonów nitkowatych i jest wiele sprzecznych informacji , np.:
1. Zmniejszyć N i P.
2. Zwiększyć N i P.
3. Zmniejszyć mikro.
4. Zwiększyć mikro
5. Zwiększyć CO2
6. Zmniejszyć CO2
O zaciemnieniu akwa też sa odmienne zdania, jak również o częstotliwości podmian.
Jeśłi chodzi o czystość w akwa i złoża w filtrze - z tym stwierdzeniem chyba wszyscy się zgadzają, ale z pozostałch w/w punktów ciężko przefiltrować i wybrać trafną odpowiedź.
Najbardziej zainteresowała mnie rada Janka Poświaty ( i nie tylko), który obniżył poziom Fe i zwiększył P do 2 ppm Chyba spróbuję, i albo będzie katastrofa , albo zwycięstwo U mnie obecnie, po zwiększeniu makro (NO3-10, PO4-1), nitki szaleją Mimo codziennego i przy podmianie podawania NO3 i PO4 wczoraj zmierzyłem NO3 i bliskie zero (chyba dobrze, że są wchłaniane). PO4 jest stałe i wynosi 1 ppm. Pojawił się tylko pył na szybie, ale to chyba normalne przy zerowym NO3, oczywiście zwiększyłem nawożenie KNO3. Tutaj też są sprzeczne inforamcje w necie, że pył naszybach pojawia się przy zerowym, jak i przy wysokim poziomie fosforu, chyba że obie informacje są prawdziwe i zależy to od dostępności azotu Cóż, pozostaje dalej czekać Grzegorz
U mnie na nitki pomogło:
- zaprzestanie podawania mikro przez kilka dni (po wcześniejszej podmianie 50%);
- zwiększenie CO2;
- NPK na cały czas na stałym poziomie (K podaję tylko do podmian tylko z KNO3)
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
GP napisał(a):U mnie obecnie, po zwiększeniu makro (NO3-10, PO4-1), nitki szaleją Mimo codziennego i przy podmianie podawania NO3 i PO4 wczoraj zmierzyłem NO3 i bliskie zero (chyba dobrze, że są wchłaniane).
Uważam że podajesz za mało NO3 - cały czas powstaje sytuacja w której masz w wodzie mikro dla którego nie masz pokrycia w azocie. Fosfor i mikro to często katalizator sinic, lub tak jak u ciebie nitek. Sam mam podwyższony poziom N (za sprawą kranówki z NO3 = 20) i w tej sytuacji nawet kiedy przenawoziłem fosforem (do poziomu 3-5 mg/l) nie skończyło się to wysypem glonów (dopiero jak zrobiłem dużą podmianę wody i zaburzyłem stosunek N-P-mikro pojawiły się nitki). Również duże dawki mikro jeśli mają pokrycie w większym N i P nie powinny powodować glonów. Według mnie powinieneś podnieść NO3 do poziomu 20 mg/l. Pamiętaj o pewnej niedokładności testów. NO3 = 10 to wcale nie musi oznaczać, że rzeczywiście azotu jest tyle. Możesz również zwiększyć ilość podawanego CO2 - glony dużo lepiej fotosyntezują przy wyższym pH. Niższe pH z kolei bardziej odpowiada roślinom. Jeśli już podajesz max CO2 lub boisz się efektów przyduchy to pomyśl o zakwaszeniu wody za pomocą torfu. Piotr Baszucki z powodzeniem stosował torf do walki z glonami. Tu: https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=13099
Ja bym jednak zastosował wysokie NO3 (20 ppm) tylko do czasu zaniku glonów. Potem można ciut obniżyć, bo przy wysokim NO3 rośliny już mniej się wybarwiają i stoją "jak druty"
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
diki napisał(a):Uważam że podajesz za mało NO3 - cały czas powstaje sytuacja w której masz w wodzie mikro dla którego nie masz pokrycia w azocie. Fosfor i mikro to często katalizator sinic, lub tak jak u ciebie nitek.
Masz rację, przed nitkami miałem sinice, po zwiększeniu poziomu NO3 znikają. Dopiero później po sinicach zaatakowały nitki. Azot już zwiększyłem od tygodnia i tak jak pisałem jest szybko pochłaniany. Przy podmianie do poziomu 12 ppm (woda podmieniana) oraz codziennie 1 ppm. Trochę boję się o przedawkowanie potasu, bo azot podaję w formie KNO3, ale chyba przy 50% podmianach nie powinno być problemu.
Możesz również zwiększyć ilość podawanego CO2 - glony dużo lepiej fotosyntezują przy wyższym pH. Niższe pH z kolei bardziej odpowiada roślinom. Jeśli już podajesz max CO2 lub boisz się efektów przyduchy to pomyśl o zakwaszeniu wody za pomocą torfu. Piotr Baszucki z powodzeniem stosował torf do walki z glonami.
To prawda, ale cały problem z nitkami powstał przy zmianie wody na RO+kran (dawniej kran), kH spadło z 10 do 5-6, a pH z 7,2 do 6,8. Tutaj obniżenie pH dało odwrotny skutek, ale to nie do końca prawda, bo upatruję tu problemu z mikro. Wiadomo, że im twardsza woda to tym więcej musimy podawać mikroelementów, a ja niestety po zmniejszeniu twardości nawożenie mikro zostawiłem na starym (wysokim) poziomie, a przy niższym makro Obniżenie twardości o połowę to jednak duża zmiana.
Jeśli chodzi o CO2 to jest na poziomie 28 ppm, więc pozostaje torf Tylko co z tym fosforem, zostawić na poziomie 1 ppm, czy zwiększyć, oczywiście NO3 tak jak piszesz Pozdrawiam
Grzegorz
U mnie nitki " nie lubią" fosforu" Pierw PO4 0 (test SERA) nitek powoli coraz więcej. Teraz PO4 0,1. I widać pewną różnice. Azot w tym czasie pierw NO3= 5mg/l potem spadło do zera, i od dziś wzowiłem wodorowęglanem amonu. Azotany docelowo na 0 (ale bynajmniej nie oznacza to braków w moim przypadku), a PO4 około 0,5.
Ciekawa sprawa z tymi proporcjami. Jeśli zegoś jest za dużo a drugiego za mało to glony. A gdy wszystkiego więcej ponad miare (rośliny nie nadążają z wykorzystaniem )przy zachowanych proporcjach - wydaje się że nie ma problemów. Ot zagadka natury.
U mnie z kolei był inny numer. Stosowałem w jednej z komór filtra RO tzw. hydrokarbonat czyli w/g producenta naturalnego pochodzenia CaCO3 w postaci granulatu. KH wody po przejściu przez niego było 2,5 więc jest to ok. 16 ppm Ca. Jeszcze dodawałem ok 12 ppm Ca z CaSO4. Coś jednak źle zaczęło się dziać. Znowu spalone stożki. Zaniosłem więc wodę do labu i wyszło:
Ca: 24
Mg: 12
K: 11,1
Co jest źle ? Właśnie - Ca/Mg = 2:1 zamiast 4:1. Okazuje się, że hdydrokarbonat to nie jest czyste CaCO3 tylko CaCO3 * MgCO3 (skała dolomitowa). Dodatkowo dodawało mi Mg a miało być Mg = 5. Wywaliłem więc hydrokarbonat i zacząłem mineralizowac wodę tak, żeby było Ca = 25, Mg = 5, KH = 3 (przy pomocy CaSO4, MgSO4, CaCl2, NaHCO3 - mam sporo różnych chemikaliów w swoim "arsenale" więc je wykorzystuję). Umbrosum zaczęło po tygodniu wypuszczać zdrowe, nie spalone pędy. Wzrost jest jednak wolny głównie ze względu na wodę 28C od upałów i być może od zmniejszenia K do 5ppm. Zaczęły mi również rosnąć nitki i sinice - z jednej strony traktuję to jako dobry znak, bo wreszcie chyba przestanie mi palić stożki, bo skoro ruszyły glony więc i rośliny tez ruszą. Sinice jednak zaczynają pokrywać delikatny posadzony niedawno trawniczek z H.Callitrihoides a usuwanie tego codziennie ręcznie to koszmar. No i niestety właśnie zaopatrzyłem się w erytromycynę i rozpoczynam dziś wieczorem walkę z tym świństwem.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
kekon7 napisał(a): Znowu spalone stożki. Zaniosłem więc wodę do labu i wyszło: Ca: 24 Mg: 12 K: 11,1
Widzisz, że to jednak nie Potas o którym kiedyś szeroko pisałeś, ja w tej chwili daję dużo potasu, ale w KNO3 i nic się nie dzieje, jak dawałem w K2SO4 to był problem, więc może jednak siarka albo coś z mikro?
Zaczęły mi również rosnąć nitki i sinice - z jednej strony traktuję to jako dobry znak, bo wreszcie chyba przestanie mi palić stożki, bo skoro ruszyły glony więc i rośliny tez ruszą.
Tak sobie myślę, że za dużo zmian robisz w krótkim czasie i za szybko wyciągasz wnioski. To co zbadałaś dzisiaj na roślinach może być widoczne po pewnym czasie Ja dzisiaj do podmiany (50%) dałem 2ppm PO4 i 18 ppm NO3 Zmiejszyłem również mikro, a wszególności żelazo z manganem, jak to pisał Bartek: zaprzestałem (na razie) dodawania monodopalaczy Skróciłem również czas oświetlenia (kolejny raz) do 7 godzin. Do kubła trafiło też trochę torfu z szyszkami olchy, chyba mało, ale tyle tylko miałem.
Jak widać nabrałem nowych sił do walki, ale w pewnym czasie czułem sie już przegrany i Pożyjemy, zobaczymy, większość roślin rośnie dobrze, glony też
Potas to był kiedyś na 100% bo miałem 27ppm K i tylko 13 ppm Ca. Tym razem wył to Mg.
Tak sobie myślę, że za dużo zmian robisz w krótkim czasie i za szybko wyciągasz wnioski. To co zbadałaś dzisiaj na roślinach może być widoczne po pewnym czasie
Co do drugiego zdania to się zgadzam; ale na zmiany czekam zawsze conajmniej 2 tygodnie. Tym razem jednak po zmniejszeniu Mg o połowę rezultat był już widoczny po tygodniu. Gorzej jest z alternaterami bo one pokazuję efekt zwykle po 3 tygodniach.
Jak widać nabrałem nowych sił do walki, ale w pewnym czasie czułem sie już przegrany
Nie przejmuj się, akwarystyka uczy dużo pokory i cierpliwości Sam nie raz chciałem już zlikwidować akwa ale w końcu jak się cżłowiek zajmuje tym 20 lat to trochę szkoda by było. Miewałem już różne kataklizmy:
- wytrucie wszystkich ryb w 15 minut przeterminowanym "Antychlorem" (z ryb aż łuski odpadały i wyglądały jak karpie oskrobane na święta)
- załatwienie ryb w kotniku poprzez zapomnienie wyłączenia grzałki i temp poszła do 50C;
- wyhodowanie pięknego futerka z krasnorostów na wszystkim co było w akwa;
- hodowla nitek;
- inwazja sinic (miałem je tylko w akwa roślinnym, nigdy w ogólnym)
- zmasakrowanie wszystkich roślin poprzez wlanie zimnej kranówy (wszystkie zgniły w
godzinę czasu)
- ugotowanie kilku ryb które zaklinowały się w przestrzeni między grzałką i rogiem
akwarium
- upadek doniczki ze ściany prosto do akwa (piękny był korzuszek na powierzchni z ziemi
ogrodowej, który niczym czarne płótno znakomicie pokrył wszystkie rośliny)
- strzał z procy w bok akwarium (idealna, piękna dziurka - jak wywiercona wiertłem z diamentu)
Sorry, że piszę trochę nie na temat ale te rzeczy bardzo mnie zniechęcały do zajmowania się akwarystyką. Teraz jednak kiedy coś już się udało osiągnąc w hodowli roślin nie ma co się poddawać tak łatwo.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
kekon7 napisał(a):- wytrucie wszystkich ryb w 15 minut przeterminowanym "Antychlorem" (z ryb aż łuski odpadały i wyglądały jak karpie oskrobane na święta) - załatwienie ryb w kotniku poprzez zapomnienie wyłączenia grzałki i temp poszła do 50C; - wyhodowanie pięknego futerka z krasnorostów na wszystkim co było w akwa; - hodowla nitek; - inwazja sinic (miałem je tylko w akwa roślinnym, nigdy w ogólnym) - zmasakrowanie wszystkich roślin poprzez wlanie zimnej kranówy (wszystkie zgniły w godzinę czasu) - ugotowanie kilku ryb które zaklinowały się w przestrzeni między grzałką i rogiem akwarium - upadek doniczki ze ściany prosto do akwa (piękny był korzuszek na powierzchni z ziemi ogrodowej, który niczym czarne płótno znakomicie pokrył wszystkie rośliny) - strzał z procy w bok akwarium (idealna, piękna dziurka - jak wywiercona wiertłem z diamentu) .
możnaby film katastroficzny nakręcić No, ale wątek jest o nitkach
GP napisał(a): jak to pisał Bartek: zaprzestałem (na razie) dodawania monodopalaczy
Gdzie ja to pisałem, i apropo czego? Że pisałem to pamiętam, pw?
Jeśli tym razem nie wyjdzie to podśrubuj P:N jak 1:5 lub nawet 1:3. Na kimś przecież trzeba przetestować W pewnym doświadczeniu uprawiano moczarkę kanadyjską i Draparnalia plumasa. Pierw utrzymywano PO4 na pewnym poziomie (nie podane ile), następnie na "niskim" - 0,075 mg/l PO4. Wzrost glonu pozostał bez zmian, natomiast moczarki spadł o połowę i wolniej pobierała fosfor.
Inne doświadczenie wskazuje na zależność od pH.
Znów moczarka kanadyjska i dwa gatunki glonów nitkowatych.
Przy pH 6 tempo fotosyntezy dla moczarki wynosiło 45 ( mikrogram O2/mg chlorofilu/minute), natomiast glonów odpowiednio 35 i 18.
Przy pH 7 - 40 dla moczarki i 43, 27 dla glonów.
Przy pH 8 - 10 dla moczarki oraz 41, 27 dla glonów.
przy pH 9 - 1 dla moczarki oraz 26, 25 dla glonów.
Dlatego szyszki które są boagtym źródłem garbników są mniej cenne niż torf bogaty w kwasy humusowe.
Witam szanowne grono,
jak w temacie ma problem z glonami nitkowatymi i pyłem na szybie.
Akwarium to 128L 80x40x40 podłoże aktywne Qualdrop Master soil 24L, filtracja to 2 kubły eheim 2215 i 2224. Oświ...
densen w Glony· Odpowiedzi: 81 · Wyświetlenia: 38683
Witam
Mam akwarium 300 litrów. Oświetlenie to belka Fluval plant 46 wat. Filtracja to dwa filtry wewnętrzne Fan-3 z dużymi gąbkami. Parametry wody to No2 0, No3 15 ,Po4 śladowe troche ponad 0, amonia...
marian9669 w Glony· Odpowiedzi: 21 · Wyświetlenia: 12524
Cześć,
mam pytanie co do zależności pomiędzy PO4 a nitkami. Otóż od dłuższego czasu zmagam się właśnie z tym niemiłym problemem i nie potrafię znaleźć przyczyny.
Kilka info o akwarium:
30l, oświetle...
pearman w Glony· Odpowiedzi: 9 · Wyświetlenia: 6978
Cześć. To mój pierwszy post tutaj. Moja przygoda z akwarystyką zaczęła się 1.5 roku temu, od początku starałem się edukować i nadrabiać braki wiedzy testując w praktyce. Pierwsza próba z roślinkami za...
Wetwet w Glony· Odpowiedzi: 13 · Wyświetlenia: 6520
Dzień dobry potrzebuje pomocy wyszło mi takie o to gówno zbiornik ponad miesiąc 5-6 tyg 250 l, CO2 , światło start akwarium 6h teraz koło 10h, podmiany wody raz w tygodniu różnie od 65l do 120 ostatni...
rekordarek w Glony· Odpowiedzi: 11 · Wyświetlenia: 7474
Od ok dwóch miesięcy nie mogę ustabilizować kwestii zielonych glonów w zbiorniku. Nie mam na szczęście żadnej plagi, ale zielenice upierdliwie pojawiają się i ustępują, chociaż z grubsza nic nie zmien...
marian9669 w Glony· Odpowiedzi: 13 · Wyświetlenia: 9832
Cześć!
Potrzebuję Waszej pomocy, ponieważ samodzielnie nie potrafię znaleźć przyczyny (albo przyczyn) pojawienia się dużej ilości nitek w moim akwarium.
Poniżej kilka informacji:
Akwarium: 40x25x3...
coolfon1988 w Glony· Odpowiedzi: 13 · Wyświetlenia: 9443
Cześć, mam problem z nitkami w akwarium. Prowadzę walkę już od dłuższego czasu i idzie ku lepszemu z większości roślin pousuwałem nitki mechanicznie pod kranem i na nich nitek nie ma. Gorzej jest z tr...
_Kreweta_ w Glony· Odpowiedzi: 51 · Wyświetlenia: 21375
Witam.
Posiadam 2,5 miesięczne akwarium 112l na podłożu aktywnym Platinum Soil, z wodą 100% RO.
Parametry wody to :
NO3 =10
PO4=0,5
K=20
Ca=25
Mg=9
pH=Ok.6
GH=7
KH=0,5
CO2 z wyłączaniem na noc, św...
macek.g w Glony· Odpowiedzi: 18 · Wyświetlenia: 20002
Witam,myslalem,ze tu nie trafie,ze sobie dam rade ale potrzebuje pomocy.
Tak jak w temacie dopadlo mnie to cholerstwo jakis czas temu, z tym,ze krasnorost od dwoch tygodni, wczesniej nie mialem z nim...
Statystyki
Ten temat przegląda 493 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571198
• Liczba wątków: 48863
• Użytkownicy: 34970
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 493 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej