Piotrek123 napisał(a):OK dzięki . Tylko zastanawiam się teraz jaka jest zasadność stosowania w ogóle testów w warunkach domowych skoro pokazują błędnie . Jeżeli test na NO3 nie pokaże dokładnie to niema ma sensu badać po4 chyba że tylko po to żeby sprawdzić czy nie ma go bardzo dużo ale nie kierować się stosunkiem NO3 do PO4
W takim razie lepiej robić duże podmiany , dobra filtracja biologiczna , węgiel aktywny i purigen a nawożenie opierać na tym co pisze producent na opakowaniu nawozów . chyba że ktoś potrafi rozpoznawać niedobory na roślinach .
No wiec widzisz ,sam sobie odpowiadasz na pytania i pomalu dochodzisz do takich stwierdzen.
Moge Ci tylko odpowiedziec na pytania powierzchniowo
Ludzie w szczegolnosci akwarysci z mlodszym stazem (nazywamy to w naszej spolecznosci ,troche zartobliwie,ale bez obrazy -"dziecmi fejsbuka/jutubow")
Czyli od czasow powstawania roznych grup na fejsbukach itp,ludzie zaprzestali szukac wiedzy naukowej ,opierajac sie tylko na jakichs samozwancach i czesc spolecznosci podaza za jednym czy drugim.
Na forach oczywiscie tez taka zmiana nastapila ,ale z mojego doswiadczenia wynika to z pojawieniem sie z szeroko rozumianego aquascapingu -gdzies w roku 2010-12 wczesniej miales naprawde merytoryczne tematy na forum z roznych zagadnien
Kolejna sprawa to chyba najwazniejsza -Samemu trzeba tez chciec szukac ,czasem godzinami naukowych artykulow i tutaj jest duzy problem gdyz w dzisiejszych czasach malo komu sie chce,jeszcze do tego weryfikowac pewne sprawy.
Tak jak ci pisalem -konkretnie kiedy kilkanscie lat temu nabylem fotometr Hanna na N-NO3 to tez myslalem ze to mi pomoze,ale juz po kilkunastu roznych
weryfikacjach stwierdzilem ze cos jest nie tak, i tak zaczalem szukac na swiecie roznych artykulow dotyczacych calych zagadnien z analiza N-NO3
Kolejna sprawa co juz kilka razy powtarzalem ,w tym czasie, tak z ciekawosci zrobilem sobie research polskich sklepow ,wiesz ile znalazlem w jednym sklepie testow na NO3 ? 7 lub 8 roznych marek...
Naprawde w porownaniu do innych akwarystycznych panstw jestesmy Mistrzami Swiata w testowaniu wody,to jest niebywale.
Nie twierdze ze wszystkie testy pierwiastkow ICP sa bledne ,bo nie sa ,ale akurat te na ktorych nam najbardziej zalezy ,poprostu potrzeba glebszych analiz laboratoryjnch ,ktorych laby nie posiadaja lub nie dostarczaja takich uslug.
Przykladowo test na PO4 ,ogolnie dosc latwo jest zmierzyc ze wzgledu na brak ograniczen ,ale fosforany to podloze i . osad .
Ludzie ktorzy badaja testem , pobierajac wode z podloza,dalej pobieraja wode a nie osad do badania, a tym bardziej samo podloze aktywne zawierajace spora ilosc ,wiec to juz jest kolosalna roznica.
Tak naprawde wystarczy nawozic zbiornik w zaleznosci o ilosci gatunkow,naprawde minimalistycznymi dawkami ,przykladowo 5-8ppm NO3 tygodniowo jest w zupelnosci wystarczajace dla wszystkich gatunkow roslin.
Starac sie uczyc rozpoznawac podstawowe niedobory,Obrac sobie 2-3 gatunki roslin z ktorymi mamy najczestsze problemy i obserwowac zmiany i zmieniac dawki nawozenia/proporcje .Problem w wiekszosci przypadkow jest przenawozenie mikroelementami.
Szykuje dosc duzy material z analizami suchej masy -czyli ile faktycznie rosliny potrzebuja do prawidlowego wzrostu ,to naprawde mozna byc zszokowanym ile roslinom wystarczy skladnikow
pokarmowych.
To ze ktos podaje roslinom duze stezania pierwiastkow ,czy to potasu ,azotu ,to jest tylko tyle ,ze te rosliny przyzwyczailismy do takich warunkow.