Cześć, pomóżcie mi proszę rozwiązać problem z akwarium. Akwaria mam od wielu lat, raczej z sukcesami, różne: low-tech, walstad, BW i krewetkaria. Rozmnażałem i sprzedawałem bojowniki imbellis, ogólnie uważam się za średniozaawansowanego akwarystę Nigdy nie miałem większych problemów, aż do tego akwarium, gdzie od roku walczę z sinicami i padaniem ryb. 112 l, filtracja: Stary kubełkowy, potem dodatkowo Aquael wewnętrzny. Dużo filtracji jak na moje oko. Lampa aquael sunny 32W. Od pewnego czasu CO2. Obsada: 6 kirysków, 2x macmasteri, 8 zwinników blehera (obecnie zostały 3), 6 otosków (obecnie 0), kilka świderków. Akwarium w porównaniu do moich poprzednich różniło się 4 rzeczami: 1. Zawsze miałem bardzo słabe oświetlenie, teraz mam większą lampę 2. Zawsze miałem na twardej wodzie ze studni, teraz mam na wodociągowej (pH 7,5, Kh 9) 3. Użyłem taniego podłoża pod piasek, chyba invitala 4. Rok temu filtr "zapuściłem" mułem z jeziora, dotychczas zawsze używałem starych filtrów z innych akwariów albo wody z oczka wodnego w domu (wybaczcie moje prymitywne nawyki). Pierwsze trzy miesiące akwarium działało dobrze, więcej glonów niż normalnie, ale do ogarnięcia. Potem zaczął się gwałtowny problem z sinicami, który trwa cały czas. Po tygodniu wszystko jest zarośnięte, muszę ręcznie oczyszczać rośliny i korzenie. Koszmar, który trwa już pół roku. Przez ten czas próbowałem: regulować jasność (zaklejanie lampy) i czas świecenia. Dodałem CO2, i dodałem mikro. Potem zacząłem mierzyć azotany i fosforany. No3 zawsze wychodziły na zero, Po4 na 0.2-0.5 mg/l (mam regularne notatki), więc zacząłem lać NPK, a potem tylko N, w różnych ilościach - od całości do ok 1/4 zalecanej dawki producenta. Rośliny rosną raczej szybko, ale są cały czas pokryte przez glony i jeżeli tylko nie wyczyszczę ich w którymś tygodniu, to marnieją. Rośliny bąblują i sinice również. Robię regularne podmiany na odstaną wodę 15-20%. Przez cały ten czas ryby mają się, hmmm, różnie. Kiryski regularnie podchodzą do tarła co ok. tydzień. Również zwinniki podchodziły regularnie, ale potem w przeciągu kilku tygodni padło 4. Pielęgniczki mają się dobrze, podeszły do tarła kilka razy. Otoski na początku miały się dobrze, potem kilka wyskoczyło, kilka padło, przez długi czas były 2, teraz nie ma żadnego. Jeżeli chodzi o padnięcia ryb, nie mam żadnego typu. Jeden zwinnik padł na posocznicę, jeden na problemy z pęcherzem pławnym (kilka tygodni), reszta po prostu zniknęła. Są to małe ryby, a otoski raczej słyną z padania, więc nie przejmowałem się tym zbytnio. Z perspektywy czasu widzę jednak, że trochę tych ryb padło przez ten rok. Z drugiej strony mam cały czas regulane tarło. Tydzień temu zrestartowałem akwarium przy okazji przeprowadzki. Przy przeprowadzce zaskoczyło mnie, jak mało mułu i jak mało świderków jest w podłożu. Usunąłem podłoże z invitala, teraz jest piasek i tabletki seachem. Oczyściłem rośliny i korzenie, wstawiłem stary filtr i włączyłem. Nie ma jeszcze ryb, CO2 jest na maksa, dodałem trochę NPK. Po 3 dniach od restartu znowu widzę sinice. Ręce opadają. Wykluczyłem kilka elementów: 1. nie jest to podłoże - zostało usunięte 2. testy do wody są sprawne - po dodaniu nawozu do probówki od razu zmieniają kolor, zgadzają się z testami paskowymi 3. Nie jest to woda - przeprowadziłem się do innego miasta, a woda z kranu zawsze miała no3 i po4 na 0. Co mi zostało: 1. zmiana lampy? chyba ostatnia rzecz do wykluczenia. Ale na jaką? 2. w butli jest coś innego niż CO2? (przy zakupie butla miała resztkę gazu, który mocno zbił pH, a potem napełniałem zawsze w tym samym miejscu, teraz nawet przy intensywnym gazowaniu bez ryb nie widzę spadku pH; nie mam testu na co2) 3. restart z dezynfekcją wszystkiego (raczej niewykonalny) 4. lać dużo więcej nawozów albo zrezygnować w ogóle? 5. rzucić to wszystko i kupić chomika (zaczyna być kuszące) Pomóżcie proszę, nidgy jeszcze nie spotkałem się z tak problematycznym akwarium i nigdy tak bardzo nie odbiłem się od ściany. Zdjęcia: 1. akwarium miesiąc po założeniu, 2. akwarium przed restartem, 3 i 4 akwarium i glony 3 dni po restarcie, 5 i 6 - dowody, że ryby mają się dobrze
mikszostek napisał(a):4. Rok temu filtr "zapuściłem" mułem z jeziora, dotychczas zawsze używałem starych filtrów z innych akwariów albo wody z oczka wodnego w domu (wybaczcie moje prymitywne nawyki). Przez ten czas próbowałem: regulować jasność (zaklejanie lampy) i czas świecenia. Dodałem CO2, i dodałem mikro. Potem zacząłem mierzyć azotany i fosforany. No3 zawsze wychodziły na zero, Po4 na 0.2-0.5 mg/l (mam regularne notatki), więc zacząłem lać NPK, a potem tylko N, w różnych ilościach - od całości do ok 1/4 zalecanej dawki producenta.
Mi najbardziej z tego się nie podoba muł z jeziora. Wszelkiego rodzaju eksperymenty które widywałem na YT że ktoś brał albo właśnie muł do filtracji, albo piasek z jakiegoś naturalnego akwenu jako podłoże do swojego akwarium. Wszystko to kończyło się po paru miesiącach katastrofą. Ciężko powiedzieć dlaczego, czy może nadmiar organiki względem bakterii w akwarium, albo mnóstwo zarodników wszelakich glonów które fakt pojawią się w naszym akwarium i tak, ale nie tak szybko i nie w takich ilościach przy starcie, gdzie akwarium jest wyjątkowo wrażliwe. Azotany na zero do fosforanów w okolicach 0,3-0,5 na jałowym podłożu to też nie za dobra proporcja i stąd może sinice właśnie. Ekspertem nie jestem czekam na wypowiedzi innych kolegów.
BATERIA napisał(a): Mi najbardziej z tego się nie podoba muł z jeziora.
Myślę, że już tak nie zrobię, niemniej jednak start i pierwsze 3-4 miesiące były bardzo udane.
BATERIA napisał(a): Azotany na zero do fosforanów w okolicach 0,3-0,5 na jałowym podłożu to też nie za dobra proporcja i stąd może sinice właśnie. Ekspertem nie jestem czekam na wypowiedzi innych kolegów.
To prawda, temu próbowałem podbić samym N. Fosforany przez ostatnie pół roku były albo niewykrywalne, albo na granicy wykrywalności. Dzięki za odpowiedź ;)
A więc tak... NO3=0 przy PO4 wynoszącym 0,5 to jeszcze nie tragedia, ale pytanie, dlaczego NO3 wynosi zero... Albo w ogóle mało NO3 podajesz, albo sinice wszystko zjadły... Tak źle i tak niedobrze. Możesz spróbować podbić NO3 nawozem azotowym. CO2 - jeśli podajesz to zainwestuj w drop checker! Kup bakterie, np Seachem Stability i LEJ, LEJ, LEJ!!! Zanim jednak wlejesz bakterie, porządne odsysanie (codziennie!), woda utleniona (podawaj strzykawką na sinice / przy wyłączonym filtrze), a jak już trochę popracuje, wtedy filtr na maxa i więcej ruchu wody.
Może to nie jest "złoty środek" ale coś w tym rodzaju co pisze BATERIA, chodzi o współczynnik retfilda. Jednym słowem NO3 niewykrywalne + fosforany mogą powodować sinice. Przy małym NO3 wzrost roślin jest zakłócony, szczególnie u roślin szybkorosnących. Przy PO4= 0,3-0,5 NO3 powinieneś mieć koło 10-15. Nie ma NO3 rosliny słabo rosną i też nie pobierają PO4. Fosfor zawsze będzie w akwarium to resztki pokarmu, odchody. Ja też uparłem się na low techa i tak skończyłem na nawozie N i minimalnej dawce micro. Badałeś może poziom potasu?
FoCuS_PL napisał(a):Możesz spróbować podbić NO3 nawozem azotowym. CO2 - jeśli podajesz to zainwestuj w drop checker! Kup bakterie, np Seachem Stability i LEJ, LEJ, LEJ!!! Zanim jednak wlejesz bakterie, porządne odsysanie (codziennie!)
Będę próbował podbić. Indykator przyszedł wczoraj, Stability właśnie zamówiłem. Akwa po restarcie, usuwam cyjano na bieżąco, na szczęście na razie są minimalne ilości.
Hagar napisał(a):Ja też uparłem się na low techa i tak skończyłem na nawozie N i minimalnej dawce micro. Badałeś może poziom potasu?
W sumie zbadam potas. Też chciałem low techa, a wyszło jak wyszło ;) A co sądzicie o tej Aquael sunny 32W do takiego akwarium?
Jeżeli chciałbyś iść w kierunku "za słabe oświetlenie, dlatego sinice" to jest to błędny kierunek. Można przyjąć tezę, że słabe światło to słaby wzrost roślin, czyli mniejsza konkurencja dla glonów, ale... Tu jednak jest problem, bo słabe światło glonom nie pomaga. Sinice niby nie glony, ale do fotosyntezy też potrzebują światła. Ba, przy walce z sinicami niektórzy zalecają też trzydniowe zaciemnienie...
Jeżeli chciałbyś iść w kierunku "za słabe oświetlenie, dlatego sinice" to jest to błędny kierunek. Można przyjąć tezę, że słabe światło to słaby wzrost roślin, czyli mniejsza konkurencja dla glonów, ale... Tu jednak jest problem, bo słabe światło glonom nie pomaga. Sinice niby nie glony, ale do fotosyntezy też potrzebują światła. Ba, przy walce z sinicami niektórzy zalecają też trzydniowe zaciemnienie...
Drogi Kolego, ogólnie chciałem się dowiedzieć ile przypada lumenów na litr. Do dnia dzisiejszego są użytkownicy/hodowcy, którzy świetlówki ledowe przeliczają z watów, a to jest duży błąd. Wiadomo jest jeszcze temat barwy światła, ale mi chodziło akurat o moc. Aczkolwiek sam jestem ciekaw czy świetlówka słabsza, ale typowo pod rośliny tzw. "plant" spowoduje większy wzrost roślin niż mocniejsza świetlówka, ale o barwie białej/żółtej.
A tak poza tym wychodzi jakieś 25 lumenów na litr, czyli rośliny raczej mało wymagające. I tu należy zadać pytanie do użytkowników z CO2 (mnie póki co żona hamuje ), jaka powinna być dawka CO2 przy małym oświetleniu. Jak rośliny reagują mając budulec węgiel, ale mało światła...
Limiterem wzrostu roślin w pierwszej kolejności jest co2. Nie ma żadnej skali, na której można się oprzeć, ale co2 z mniejszym (mimo wszystko sensownym) światłem daje większe korzyści niż mocne oświetlenie bez co2. Nie stosuję żadnej chemii w akwariach, ale do użycia chemiclean muszę się przyznać. Szybka kuracja usunęła sinice, a mi pozostało tylko wyregulować no3 do po4 i problem nie wrócił.
jacekp1 napisał(a):Limiterem wzrostu roślin w pierwszej kolejności jest co2. Nie ma żadnej skali, na której można się oprzeć, ale co2 z mniejszym (mimo wszystko sensownym) światłem daje większe korzyści niż mocne oświetlenie bez co2. Nie stosuję żadnej chemii w akwariach, ale do użycia chemiclean muszę się przyznać. Szybka kuracja usunęła sinice, a mi pozostało tylko wyregulować no3 do po4 i problem nie wrócił.
Dokładnie jak piszesz, o tym wspominałem wcześniej. Współczynnik retfilda czy jak tam to się pisze. Nie trzymam się ramowo, ale wiadomo jak np. PO4= 1,5 a NO3= niewykrywalne, to można się spodziewać nieproszonego gościa. :D
Błagam, dajcie już spokój temu Redfieldowi i jego stosunkom... Temat mielony od lat, więc wydawać by się mogło, że wszyscy już doczytali w szczegółach, o co w tym chodzi. Jeśli jednak już ktoś się uprze, żeby mieć stosunki z Redfieldem, cóż nic nie poradzę
mikszostek napisał(a):Oczyściłem rośliny i korzenie, wstawiłem stary filtr i włączyłem. Nie ma jeszcze ryb, CO2 jest na maksa, dodałem trochę NPK. Po 3 dniach od restartu znowu widzę sinice. Ręce opadają.
Nic nie oczyściłeś, bo sinic nie jesteś w stanie usunąć całkowicie metodą mechaniczną. Zawsze gdzieś zostaną kawałki, które w Twoim przypadku szybko się rozrosną. Ja nie bawiłbym się tu w żadne czekania tylko kupił Chemiclean ( sam stosowałem po wielu wcześniejszych "naturalnych" próbach dawno temu i do dzisiaj mam zawsze zapas na wszelki wypadek) i go zastosował, a jednocześnie zajął się ustawieniem jako takiego poziomu azotu i fosforu bo u mnie też sinice pukały w szybę gdy coś działo się z azotem. Z CO2 też masz problem bo jak pisał Focus kup dropchecker i ustaw dawkowanie pod 20-30 ppm a nie gazuj na maksa bo tylko powodujesz za duże wahania. Zresztą na zdjęciu widzę, że masz trochę źle dobrany dyfuzor tzn za krótki wg mnie powinieneś go mieć głębiej aby więcej CO2 zdążyło się rozpuścić zanim pójdzie w taflę. Inaczej puszczasz kasę w powietrze i efekt marny.
Dziękuję za odpowiedzi, szczególnie FoCuS_PL i jacekpl za porady dot. dropcheckera i chemiclean. Zainstalowałem drop checker, kontroluję CO2, lałem bakterie zgodnie z instrukcją. Dałem chemiclean i efekty są świetne. Po dwóch dniach zebrałem resztki sinic i od tego czasu się nie pojawiły. Za to pojawiły się i zniknęły okrzemki (co biorę za dobry znak), a potem pojawiły się nitki i krasnorosty i powoli ustępują. Nie udało mi się jeszcze dopracować dawek nawozów, więc to pewnie dlatego. Ogólnie jednak wydaje mi się, że akwarium jest na dobrej drodze. Poza lilaeopsis wszystkie rośliny, które były w bardzo słabym stanie, odbiły się i dobrze rosną. Jeszcze dużo pracy przede mną, ale jestem dobrej myśli. Na ten moment mam NO3 koło 20-40 mg/l i PO4 koło granicy wykrywalności lub 0.25. Dajcie znać co o tym sądzicie.
Andersen napisał(a):Zresztą na zdjęciu widzę, że masz trochę źle dobrany dyfuzor tzn za krótki wg mnie powinieneś go mieć głębiej aby więcej CO2 zdążyło się rozpuścić zanim pójdzie w taflę. Inaczej puszczasz kasę w powietrze i efekt marny.
Rzeczywiście za krótki, ale jest pod wylotem filtra i CO2 leci na całe akwarium. Docelowo może zmienię.
I PO4 możesz zwiększyć, bo z tego co piszesz to jesteś na granicy wykrywalności przez test (równie dobrze może być zero). Przy NO3 okolo 20 mg/l, PO4 możesz mieć nawet 1-2 mg/l przy dobrym poziomie CO2. Większy poziom PO4 może zwiększyć pobór NO3, jezeli wzrost jest teraz limitowany przez niski poziom PO4.
Masz podobny problem albo chcesz coś dodać?Załóż konto w minutę i odpowiedz w tym wątku. Zalogowani mogą też obserwować wątki i dostawać powiadomienia o nowych odpowiedziach.
MrKojiro w Glony· Odpowiedzi: 9 · Wyświetlenia: 3126
Cześć,
Od ponad 3 miesięcy prowadzę bardzo nierówną walkę ze swoim akwarium. Wszędobylski był, małe nitki pokryte śluzem, trawnik który wygląda fatalnie po tygodniu. Szczegóły zbiornika:
- akwarium 1...
Lejla w Glony· Odpowiedzi: 18 · Wyświetlenia: 14728
Witam od około miesiąca walczę z krasnorostami i innymi glonami. Akwarium ma 240l i było zaciemnianie 2 razy przez łącznie niecałe dwa tygodnie i codziennie lub co drugi dzień polewalam Krasne nawozem...
hyniks w Glony· Odpowiedzi: 118 · Wyświetlenia: 61857
Serwus,
Walczę z zielenicą i gdzie nie zapukam - pojawia się npk w walce z zielenicą. Obecnie dopada chyba wszystko w szkle. Rośliny, maź na szkle. Mam jednak pytanie - jak interpretować w nawożeniu ...
pening270 w Glony· Odpowiedzi: 3 · Wyświetlenia: 4616
Hej, mam ogólny problem z glonami, i roślinami w moim 240l zbiorniku. Robię podmiany co tydzień około 80 litrów odstanej wody, dodaje połowę zalecanej dawki przez producenta uzdatniacza, a i tak glony...
AnnaKa w Nawożenie· Odpowiedzi: 24 · Wyświetlenia: 10867
Witam ponownie,
Dziękuję za pomoc w moim drugim wątku dotyczącym zwiększenia obsady. Ale stwierdziłam, że nie ma co upychac tam wszystkich problemów i rozsądniej bedzie może założyć wątek w innym dzi...
suries w Glony· Odpowiedzi: 13 · Wyświetlenia: 13155
Cześć wszystkim!
Od około roku walczę z glonami (głównie krasnorosty i zielenice punktowe) w moim akwarium. Mam nadzieję, że ktoś z Was może podpowiedzieć, co może być przyczyną problemu. Przez cały ...
czarny2100 w Glony· Odpowiedzi: 4 · Wyświetlenia: 5762
Czesc,
Mam akwarium od 40 dni 72 l
No3-5
Po4-0 mierzone testami z zoolek,czytałem że testy do bani więc będę musiał się zaopatrzyć w coś lepszego
K- 8
Fe-4
Podłoże JBL AquaBasis Plus
Jeśli chodzi o C...
brunonatura w Nawożenie· Odpowiedzi: 71 · Wyświetlenia: 31778
Cześć
Po małej przerwie krasnorosty wróciły. Miałem zarazę w zbiorniku i leczyłem ryby trypaflaviną. Oczywiście ma ona negatywny wpływ na rośliny, szczególnie te delikatne. Część montecarlo i Eleochar...
Lejla w Glony· Odpowiedzi: 16 · Wyświetlenia: 8342
Witam, w lutym tego roku założyłam akwarium 240l i od około miesiąca mam problem z glonami które są na częściach filtra, korzeniu, roslinach i szybach.
LED to sinkor 35w
Filtr tetra ex 1000
Ph to oko...
Na mój baniak 200l rzuciły się krasnale. Wynikało to ze zbyt małej/słabej filtracji (filtr z poprzedniego mniejszego akwarium) plus molinezje rozmnożyły się jak króliki. O ile z NO3 schodzę już do 10 ...
Statystyki
Ten temat przegląda 1885 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571310
• Liczba wątków: 48893
• Użytkownicy: 35015
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1885 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej