Takie moje obserwacje po dłuższym czasie, może się jakiemuś czytającemu przyda:
O Heńku za dużo nie napiszę, mam go mało i się już ie rozrasta jak dzikie, więc nie mam problemu z piętrzeniem, natomiast utrzymuje się stale na takim samym poziomie.
Utricularia graminifolia.. tu miałem przejścia z tą rośliną. Zawsze brałem z in-vitro...
- wykałaczka - nie zdaje egzaminu ani taka świeża pływająca po powierzchni ani nasiąknięta... roślina i tak się odrywała. Być może przy grubym podłożu jakby tak całą wykałaczkę wsunąć to może by było inaczej.
- siatka po cebuli - zdaje egzamin, chyba najlepiej, jednak trochę na początku ciężko przytwierdzić tę siatkę do podłoża. Ja to robiłem na skoble. Jeśli są ryby kopiące w podłożu to chyba tylko siatka. Wada - dopóki całkowicie nie zarośnie to widać tę siatkę.
- skoble - przytwierdzanie kępki na skobel. Też dobrze się sprawdza. Skobel szybko zarasta i go po kilku tygodniach nie widać. Skoble, żeby się lepiej trzymały dna, wyginam na kształt dużej litery omega.
- granulacja podłoża - tutaj duża przyczyna niepowodzeń.. jakbym nie kombinował, to przy dużej granulacji żwirku roślina się nie przyjmowała.. Dopiero jak usunąłem całkowicie żwirek na części podłoża gdzie miała być utricularia (pozostała odsłonięta ziemia akwarystyczna z gliną), zaczęła się przyjmować i ukorzeniać.
- kępki - jak porcję invitro podzieliłem na 8 części, to miałem średnie efekty. Lepsza strategoa wedle mojego doświadczenia, to podzielić porcję na kilkadziesiąt części takich faktycznie wąskich i sadzić je bardzo gęsto obok siebie.. wtedy szybko kępki się połączą puszczając boczne pędy i szybko dojdzie do złączenia się tych malutkich kępek.
Ostatnio posadzona utricularia z wykorzystaniem skobli rosła wyśmienicie, dopóki nie wyjechałem na 2 tygodnie... po powrocie jakby przestała tak rosnąć. Być może brak wymiany wody przez te 2 tyg. zadziałał.
Akwarium:
45L, podłoże ziemia akwarystyczna nie pamiętam jaka + glina ze sklepu wędkarskiego + żwirek sporej granulacji, ryby: 2 glonojady + kilka neonków, masa krewetek niebieskich, oświetlenie na 3 żarówki ledowe ok 10W każda: 6500K, 2700K, 6500K. Woda z kranu (Warszawa), brak dodatkowego nawożenia.