Dzień dobry,
mam pewien problem, z którym pewnie boryka się wielu miłośników rybek. Otóż mam kostkę 20l ustawioną dość wysoko na szafce. Niestety, nad nią nie ma już nic.
Podmiany wody są problemem, bo nie mogę ustawić wiaderka na poziomie wyższym niż akwarium. A wlewanie "na żywca" nie wchodzi w grę, bo
podłoże to powder i łatwo się wzburza, a sam zbiornik jest za mały, by wyhamować siłę wody. Oczywiście można próbować wlewać wodę powolutku, ale ręce opadają, a nalewanie szklankami (jedna po drugiej) chyba by mnie wykończyło. Jak sobie z tym radzicie? Zastanawiałem się nad kupnem odmulacza bateryjnego z możliwością podpięcia węża, ale 1) nie wiem, czy to w ogóle się sprawdza, 2) wszystkie takie odmulacze się wielkie, nie do nano - i nie mają regulacji siły ciągu.
Szukam rozwiązania jakiegoś niekłopotliwego, najchętniej bym miał coś na baterie/prąd, co w stałym, regulowanym tempie wleje wodę.