To może ja napiszę Ci z własnych doświadczeń bo moja historia jest podobna - lata temu 100litrów czystej jazdy bez trzymanki a teraz 63litry.
Ja postawiłem na akwarium otwarte - do tego dokupiłem panel (z RA) 2x24W T5 (ten chyba najtańszy - 175zł jakiś czas temu). Akwarium made by RA - polecam - świetnie wykonane. Minusy otwartego - niektóre ryby lubią wyskakiwać więc musisz to wziąć pod uwagę przy planowaniu obsady. Woda paruje - trzeba uzupełniać częściej. Jak masz małe dzieci to światło razi po oczach bo one patrzą od dołu (ale to już zależy od wybranego panelu). Na powierzchni zbiera się błona - trzeba kombinować z ustawieniem filtra żeby to zbierało i rozbijało. Plusy - można patrzeć na akwarium z góry przez co wizualnie staje się znacznie większe (i to naprawę robi ogromną różnicę przy małych zbiornikach - zamiast bocznej ściany masz jeszcze całą górę) no i wygląda to znacznie lepiej niż czarna pokrywa marnej jakości. Zalane do brzegu wygląda obłędnie. Ja zostaję przy otwartym:)
Filtr wewnętrzny Aquael Fan 1 Plus - z braku miejsca na kaskady czy zewnętrzny - na 100litrów. Teraz kupiłbym chyba coś mocniejszego.
Zamiast bimbrowni mam cytrynownię ale wersję ciśnieniową (wersję grawitacyjną znajdziesz na tym forum - ciśnieniowa ma łatwiejszą regulację). Działa znacznie dłużej i stabilniej niż bimbrownia. Tutaj
http://www.aquaforum.ua/showthread.php?t=83441&highlight=%EF%F0%EE%F1%F2%EE%E9+%F1%EF%EE%F1%EE%E1 masz schematy - ja mam wersję Y2 ale z modyfikacją - do wężyków są wciśnięte igły (ułamany metal - wsadzone same plastiki) co ogranicza przepływ. Jak kupisz kwasek cytrynowy w hurcie (np. w selgrosie jest po 11zł za 1kg) to wychodzi całość bardzo tanio. U mnie wkład pracuje ~1 miesiąc (100 gram sody, 80 gram kwasku - koszł ~2zł). Co2 rozpylam przez kostkę rataja - w RA kupisz za 10zł. Miałem szklany dyfuzor i tez dawał radę ale go rozbiłem:). Na co2 zielsko rośnie bardzo dobrze - nawet za szybko jak na mój gust. Podobnie jak Ty doszedłem do wniosku, że najpierw zobaczę czy coś z tego będzie zanim zainwestuję jeszcze w butle itd..
Nawożenie - sole z allegro (poszukaj po Estimative Index). Wychodzi najtaniej - za 20zł mam nawozy na 1-1,5 roku. Plusy są takie że jest tanio i możesz się bawić do woli. Minusy - brak instrukcji ile lać:)
Rośliny - kupiłem przez internet - są sklepy gdzie można zamawiać na sztuki - obsada wychodzi wtedy znaczniej taniej niż kupno koszyczków (jak będzie rosnąć to sobie sam namnożysz) - chyba, że potrzebujesz większe ilości pojedynczych gatunków. Ja akurat ciągle eksperymentuję i mam mnóstwo różności. Namiarów na sklepy nie podaję bo to konkurencja:) Co do transportu to chyba sprawa indywidualna sklepu - ja kupowałem w dwóch różnych sklepach i było bardzo ok - wszystko się przyjęło. Co do gatunków to zależy od gustu - ja mam dosyć długą listę bo jak napisałem na razie się bardziej bawię niż układam kompozycje:
- hygrofila angustifolia *, polisperma *
- ludwigia repens *
- rotala vietnam, rotundifola * (chyba tak się pisze)
-
anubias *
- kryptokoryna parva, vendtii brown * i jakies dwa inne podrzutki
-
eleocharis acicularis
- żabienice - delikatna i magdalensis
- marsilea hirsuita
- hydrocortyle sp. japan *
- heterantera zosterifolia
- bakopa monnieri * i karolińska *
- duży heniek
- mech (najpospolitszy) *
- wgłębka *
- limnobium
gwiazdkami poznaczyłem gatunki odporne na błędy.
Tło - najlepiej jednolitego koloru - jak wyżej przez internet.
Podłoże - ponownie internet - kupiłem jakiś substrat (najtańszy) podżwirowy + żwir 2-5mm.