Witam
Zakupiłam kilka dni temu
krewetkarium w opłakanym stanie - plaga ślimaków, nieodmulony żwir, o stanie roślin nie wspomne. Jednak doprowadziłam je do stanu użytkowania - wyparzone
korzenie, przepłukane rośliny itp itd
Zauważyłam kilka sztuk oczlika na szybie, jednak to mnie nie martwi, w żwiże zauważyłam coś z czym się się pierwszy raz spotkałam. Była to glizda o długości ok. 3mm koloru szaro-granatowego. Wolnym ruchem pełzła przed siebie po żwiże, nie w nim lub pod nim. Od razu wyciągnęłam ją, ku mojemu zdziwieniu zaczęła inaczej się poruszać - do przodu przeplatając się na zmianę. Po chwili skurczyła się (wcześniej gdy pełzła była wyciągnięta osiągając długość ok. 3mm) i w takiej pozycji uchwyciłam ją aparatem, również po zgnieceniu.
Przyglądałam się dosyć długo i nie zauważyłam innej takiej glizdy, co to może być?
Bardzo proszę o pomoc
krewetkarium 20l
temperatura 25 stopni
filtr 400l/h
oświetlenie 1x11w
podłoże ShrimpSand
pH 7,2
Pozdrawiam