Panowie, temat założyłem w "chwili rozczarowania" po nieudanej próbie wyjścia z grupy naszej reprezentacji.
Pewnie nie ma osoby, która nie oglądałaby zmagań na stadionie we Wrocławiu, kazdy po cichu liczył na sukces.
Po przełknięciu bolesnej dla nas porażki, przychodzi jednak refleksja i realne ocenienie szans.....każdy chyba wie co mam na myśli.
Z tej całej sytuacji należy się cieszyć i wyciągać wnioski.
Nie jesteśmy państwem "sportowym", budżet przeznaczony na tą dziedzinę jest mizerny, nie możemy więc oczekiwać cudów.
Ważne natomiast jest to, że nie stoimy w miejscu.
Powstające boiska dla młodzieży tkzw "Orliki", czy chociażby przedszkola w których z inicjatywy rodziców do zajęć dodatkowych dla dzieci oprócz angielskiego, rytmiki itp. dodaje się coraz częściej sport- karate, tenis, piłka nożna itp.
To wszystko w połączeniu z nowymi i pięknymi stadionami, które mamy możliwość oglądać i które z trudem ale wreszcie posiadamy (chyba nie ma osoby która nie jest z tego faktu dumna), to to wszystko daje podstawy by o przyszłości myśleć pozytywnie.
Euro to tylko początek
Sztuką jest sie podnieść i iść dalej
pozdrawiam