Witam!
Wczoraj w końcu zakończyłem pracę nad moim pierwszym zbiornikiem iwagumi i przyszedł czas się pochwalić (o ile jest czym) :-]. Jedyne co mnie trochę irytuje to ten największy kamień, który ma ciemniejszą barwę. Jest to w gruncie rzeczy ten sam
rodzaj kamienia co reszta, tylko akurat taki ciemny. Zastanawiam się czy nie kole w oczy ta jego odmienność.
Ciekaw jestem waszej opinii, bo ja już sam nie wiem co sądzić (żona twierdzi, że ok

).
Wszelka krytyka mile widziana:]
Pzdr!