Witajcie ponownie,
Zgodnie z zapowiedziami wybrałem się po kamienie. Kompletnie w ciemno wybrałem miejsce w szwajcarskiej jurze i zniosłem na plecach z 1400m ... ile się dało
Potrzebuje podpowiedzi na temat sprawdzenia czy materiał nadaje sie do akwarium. Kamienie są dosyć jasne (możliwe, że pochodzenia wapiennego), ale są dosyć zbite (przy uderzeniu nie kruszą się). Jedyne testy jakie znalazłem to próba z kwaskiem cytrynowym lub octem oraz moczenie i obserwowanie czy nie rozpuszczają się / nie zabarwiają wody. Próbowałem z kwaskiem i pojawiło się kilka malutkich bąbelków (nie, że jakaś tam mega piana z pyska) ale kwas mógł reagować z jakimiś innymi związkami.
Drugi test wypadł równie pomyślnie. Po włożeniu do wody ... kamień zatonął
Poleżał sobie ze dwie godziny po czym potarłem go palcem (jak prawdziwy laborant) i nie zauważyłem, żeby kamień się ścierał lub produkował jakiś wapienny "dymek".
Co jeszcze powinienem zrobić, żeby mieć pewność i później nie żałować ?
Pomyślałem o pomoczeniu kamiora w wodzie przez tydzień i sprawdzeniu podstawowych parametrów wody przed i po.
Z góry dzięki za podpowiedzi
JS
P.S. Dla zajawionych geologów link do obszaru

(zbierałem na szczycie Dent de Vaulion)
http://maps.google.ch/maps?hl=de&ll=46. ... 15&vpsrc=6