Myślę sobie, że te nowe zbiorniki w galerii, to faza przejściowa, etap krystalizowania się, być może nowego niezdefiniowanego stylu. Mistrz już wielokrotnie mówił o tym ,że bardzo inspirują go dokonania akwarystów z Chin,( także Hong Kong),czy też Wietnamu. Nie zapomnę zachwytu, z jakim wyrażał się kilka lat temu o koreańskiej skale, jako nowym elemencie dekoracyjnym, przy okazji konkursu. Teraz to tam właśnie w kompozycji akwarium, najwięcej się dzieje. Tak naprawdę, to akwarium naturalne to nie tylko Japonia, ale cała południowo wschodnia Azja, ze swoim buddyjskim widzeniem świata i szacunkiem do wszelkich istot żywych. Wydaje mi się, że Mistrz, nie chce już wracać do tego co było i klasycznych układów. Z nowych kompozycji bije jakaś melancholia...Tutaj chiński korzeń, a tuż obok tęsknota za otwartą przestrzenią w postaci gładkiego kamienia, jakby dopiero wczoraj przyniesionego z ogrodu zen.