Po ostatniej przycince rotale albo sczerniały na kikutach, albo wypuściły drobne odrosty, które również sczerniały. Tylko kilka sadzonek rozwinęło się prawidłowo. Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem. Chciałem zrobić restart w najbliższym czasie, jednakże nie będzie mi to dane ze względu na brak roślin, które się nie rozwinęły. Uprzejmie proszę o pomoc.
Dane zbiornika:
Pojemność: 112l
Oświetlenie: T8 18W+ T8 18W+ T5 24W (od tyłu philips master, philips aquarelle, philips master). Świeci w godzinach 9:00 - 19:00
Filtracja: tetra tec ex700 + aquael fan micro
Podłoże: ziemia (ma ponad półtora roku) + bazalt
Obsada: bojowniki 1+2, 5 molinezji
Tygodniowe dawki nawozów ~(mg/l):
- NO3: 16.44
- K: 24.882
- PO4: 3.744
- mikro: 3ml (chyba intermag)
CO2: 3b/s rozbijane przez fan micro
Podmiana: 42l (22l po przepuszczeniu przez kationit wodorowy)
Wiem, że PO4 wysoko, ale dopiero przy tych dawkach
heteranthera przestała tak bardzo się łamać na blaszce liścia.