Ja znalezione skały polewałem octem. Była lekka reakcja, słyszalna - syczenie. Jednak wpływ na twardość wody mają znikomą (sprawdzałem 2 razy) - po 7 dniach twardość wzrasta o 1 stopień. pH jednak nie badałem... wszystko przygotowane do startu, czekam na przesyłkę z roślinami, a tu się okazuje, że przeoczyłem tak istotną sprawę (dopiero dziś ponownie umieściłem w wiadrze i będę kontrolował pH)...
Steh szkoda tych Twoich kamieni bo bardzo fajnie się prezentują... daj znać czy butla z CO2 zaradzi temu problemowi, bo ja u siebie (w 30L) też planowałem jedynie bimbrownie.
Moim zdaniem butla co2 nie pomoże,jeżeli kamienie będą za bardzo podwyższały ph,ponieważ na zbiornik do 50 l, bimbrownia w pełni wystarcza dla zapotrzebowania roślin w co2, w większych zbiornikach jest większe zapotrzebowanie i dlatego bimbrownia nie wyrabia.Natomiast podawanie większych ilości co2 z butli w celu obniżenia ph może mieć drastyczne skutki w postaci podduszania flory, a watość ph i tak nie zostanie obniżona do wystarczającego poziomu,ponieważ kamienie bądą ją stale podwyższały.
Akwarystą trzeba się urodzić, akwarium może mieć każdy.
karlos2 napisał(a):...Próbe wykonuje się polewając kamień octem, jeśli kamień zacznie się pienić to ma w sobie związki wapnia, jeśli się nie pieni to jest ok.
Fajne i proste, ale..
Ale byłem dziś na Lubelszczyźnie. Tam gdzie byłem jest duża naturalna, na 100% geologicznie wapienna "ściana" . Miejscami bardzo fajna ze względu na odciśnięte muszle i inne żyjątka. Miękka, zarysować się ją da bez większych problemów. Spokojnie można obrabiać toporkiem.Obok sklep, kupiłem więc butelkę octu. No i nuże, polewać w kilku miejscach gdzie popadnie. I co? I już... nigdzie się nie spieniła. Ogólnie brak jakiejkolwiek widocznej reakcji chemicznej.
I co o tym sądzić?
Zimą z Włoch przywiozłem dolomit (też wapień), ale ten dla odmiany twardy jest niczym skała.
Oj, chyba przyjdzie szukać mi nowych skałek do baniaka. Wiecie może gdzie po taniości Dragon Stonę można kupić?
Witam, dlaczego skała na lubelszczyznie się nie zapieniła tego to już nie wiem, nie jestem geologiem, a wiedzę o próbie octowej mam z forum i praktyki gdy robiłem próby na różnych kamieniach.
karlos2 napisał(a):Pin54 jeśli się nie pieni to jedynie znaczy że nie jest wapienny nic po za tym, ale ja to wiem, wyjaśniałem to tylko Seth67 bo o to pytał.
No właśnie o to chodzi, że nie. Jeżeli się pieni to jest wapienny, jeżeli się nie pienie to może równie dobrze oznaczać, że użyłeś za słabego kwasu (ocet "kuchenny") i nie widzisz zachodzącej reakcji (tym bardziej, że zwykle sprawdza się na szybko w miejscu pozyskania). Polej solnym albo siarkowym paredziesiąt procent wtedy zrobi się wyraźna piana. A jeżeli wtedy się nie zrobi, no to znaczy że węglanów brak ... i pozostaje tylko kwestia jakichś wtrąceń metali.
Pin54-może Ty masz w domu stężony kwas siarkowy lub solny, bo ja nie, i uważam że mało kto posiada takie żrące substancje w domu, choćby ze względów bezpieczeństwa, a próba octowa octem 10% zawsze wychodziła dobrze i myślę że gro ludzi właśnie tak robi i jest to wystarczająco.
Pozdrawiam.
Akwarystą trzeba się urodzić, akwarium może mieć każdy.
Po dziewięciu dniach nieobecności w domu zastałem zbiornik ostro zaatakowany przez okrzemki. Obecnie kontratakuję.
Ale nie o tym chciałem napisać, tylko o parametrach wody.
Pirfory podniosły pH do 8, Gh na poziomie 20 (czyli standard u mnie).
karlos2 myślę że pirfory świetnie nadają się gdy chcemy trzymać faunę z Sulawesi.
Seth67 napisał(a):Po dziewięciu dniach nieobecności w domu zastałem zbiornik ostro zaatakowany przez okrzemki. Obecnie kontratakuję. Ale nie o tym chciałem napisać, tylko o parametrach wody. Pirfory podniosły pH do 8, Gh na poziomie 20 (czyli standard u mnie). karlos2 myślę że pirfory świetnie nadają się gdy chcemy trzymać faunę z Sulawesi.
Tutaj masz racje.
Akwarystą trzeba się urodzić, akwarium może mieć każdy.
Hehe, w zasadzie to zbiornik zasłużył na aktualizację, ale urlopuję poza domem i jeszcze tydzień muszę z tym zaczekać. A kula się pozytywnie. Mały henio tylko coś nie chce rosnąć, ale nie zanika. Podrzuciłem mu Osmocote w piramidkach. Zobaczymy jaki będzie efekt.
Z racji tego że już po urlopie czas na małe przypomnienie zbiornika.
Ogólnie to kłopotów z nim brak. Jedyny problem jak na razie to nie rosnący mały henio.
Ktoś ma jakąś pożyteczną radę?
Porfiry (za radą karlosa) wyleciały ze zbiornika. Nie tylko z powodu podnoszenia pH, ale głównie z powodu braku jego stabilności. W ciągu 48h pH zmieniało się w zakresie od 6 do 8 by potem znowu opaść do 6 i znowu wzrosnąć do 8. Cały czas taka huśtawka, pomimo podawania CO2 z butli na stałym, wysokim, poziomie.
Pojawiła się obsada:
krewetki Red Cherry, Cristal Red, bystrzyki Amandy.
Rośliny po mocnej pourlopowej przycince więc trochę pusto się zrobiło.
Zastanawiam się czy limnofily Sessiflory nie zastąpić Lagarosyfonem madagaskarskim.
Seth67 napisał(a):Porfiry (za radą karlosa) wyleciały ze zbiornika.
co to za kamienie? nie wyglądają jak jakieś adowskie - choć w sumie nie bardzo się znam (jeśli są to nie chciałem Cię urazić)
Seth67 napisał(a):Zastanawiam się czy limnofily Sessiflory nie zastąpić Lagarosyfonem madagaskarskim
ja zastanawiam się nad zastąpieniem lagarosyfonem pogestemonu gayi (wygląda tak jakbym sobie tego życzył ale jest strasznie ekspansywny). waham się z dwóch powodów. po pierwsze podobnie jak Tobie nie zostałoby nic z czerwonym akcentem, a po drugie podobno ma straszne zapotrzebowanie na azot (dlatego jest polecany do mocno przerybionych zbiorników), a ja dopiero co doszedłem dlaczego mam zielenice punktowe na szybach (za mało makro). mogę dodać trzeci argument lagarosyfon jest rzadko spotykaną rośliną.
BTW. spoko zbiorniczek. przypadł mi do gustu. dużo bardziej niż ten Twój większy. tylko czekać żeby ten mały henio ruszył. nie wiem czemu ale u mnie jest najlepiej rosnącom roślinkom
pzdr
made in china - Twoje decyzje zakupowe tworzą miejsca pracy
Dlaczego miałbyś mnie urazić. Fanatykiem ady nie jestem. Kamyki kupiłem w Gdańsku, w zoologu po 16,- zł. za kilo. Nie wiem jak się nazywają. Istotne było że są ładne i nie zmieniają parametrów wody.
Dasz radę z lagarosyfonem. Trzeba tylko co jakiś czas mocno go przycinać. Przy silnym oświetleniu nabiera koloru rdzawozielono--brązowego. Jest łatwy w uprawie i mało popularny (a przez to rzadki). Nie wiem dlaczego.
Z azotem nie mam problemu, nawożę EI.
Zielenice punktowe i pył na szybach to też zbyt dużo mikro. Przynajmniej u mnie tak było. Po korekcie dawki wszystkow wróciło do normy.
Mały henio kiepsko u mnie rośnie. Najbardziej gęsty jest tam gdzie z okna pada światło naturalne, a im dalej od tego miejsca tym gorzej. Przygotowuję zmianę oświetlenia i mam nadzieję że po niej będzie znacznie lepiej.
Skałki fajne, ale przyznam, że te poprzednie były ciekawsze, bardziej oryginalne. Szkoda, że miały wpływ na wodę. Poza tym to trochę "łyso". Heniek faktycznie specjalnie się nie rozrasta. No może wspomniana zmiana światła przyniesie poprawę.
Ale widzę też, że krasnali na skałach się nie ustrzegłeś. Walczysz jakoś z nimi?
A co do Sessiflory też bym wymienił, Lagarosyphon ciekawiej powinien się tu prezentować.
Powodzenia w dalszym prowadzeniu baniaka.
Tak w zasadzie to muszę wrzucić aktalne fotki. Trochę to już porosło, ale heniek nadal marny.
Z krasnymi w zasadzie nie walczę, do póki nie są plagą to niech sobie są.
Poprzednie kamyki zajęły miejsce na szafce i tylko tam się nadają. Ładne są.
Z aromaticą też miałem problem. Nie rosła, czasami gniła. Nie dawała się rozmnożyć, ale w końcu ruszyła. Nadal jednak nie jest to, to co dostałem od Ciebie.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 469 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej