Cześć. Mam barwniaki czerwonobrzuche. Kupiłem harem, żeby mogły się dobrać. Jeszcze młode, mają około 4cm. Jednak...w moim 112l. wszystkie się gonią. Czemu?. Samiec goni obie samiczki, a większa samiczka goni mniejszą samiczkę. Uciekają po całym akwarium. Ale zauważyłem też, że gdy np. jakaś samiczka stoi w miejscu, to samiec podpływa, ale nic jej nie robi. Ta się wtedy zaczyna cała "napompowywać", tzn. płetwy jej stają :p. Dopiero jak zacznie uciekać, samiec ją goni, ale o dziwo nawet jej nie dotyka. O co chodzi?. Dodam że na razie barwniaki są same w akwarium. Samiec zajął jeden kokos, większa samiczka drugi, a najmniejsza lata po całym akwarium.
Nie jestem jednak pewien, czy rzeczywiście mam 1+2...Proszę o pomoc.
Ps.: Jedno zdjęcie bardzo nie wyraźne, ale może akurat się uda.
Z góry dzięki.
Ps.: Barwniaki dziś zjadły neonka...czy normalna jest ta agresja?. Boję się o zakup L168, bo ona żyje typowo przy dnie, a barwniaki na prawde są u mnie agresywne :/