akurat mam taki sam problem z korzeniem. po 3 dniach w akwarium też wyszło coś takiego.
gdzieś w internecie przeczytałem, że to pleśń. wygotowałem korzeń ok 5h w solance. potem ok 3h w samej wodzie. (słyszałem jeszcze o metodzie pieczenia korzenia w 60*C ale to odpuściłem)
korzeń mam od wczoraj w wodzie i widzę, że to coś się znów pojawia.
podobno to trzeba usuwać mechanicznie, w klepie powiedzieli mi, że to nie pleśń. nic od tego nie umrze... nie ma sensu też tego gotować...