Witam Połączyłem dwa zbiorniki na zasadzie naczyń połączonych, docelowo będzie to wyglądać jak na załączonym obrazku.
Obecnie 54L jest w trakcie przyspieszonego dojrzewania, więc to Mini Kani przepompowuje wodę pomiędzy zbiornikami.
Problemem jest czerwony X na obrazku - o ile teraz wszystko działa (i utrzymuje w przybliżeniu jednakowe poziomy - 20L ma niższy poziom ze względu na wydajność połączenie powrotnego - jeszcze nie zaprojektowałem jakiegoś dobrego rozwiązania), to może się okazać że stanie z powodu gazów wytrąconych z wody płynącej przez połączenie. Potrzebuję jakiegoś podciśnieniowego odpowietrzenia.
Początkowo myślałem o wykorzystaniu wylotu z Turbo 350 (strumienia), ale okazało się że w połączeniu tworzy mi się druga strumienica i obie znoszą swoje działanie.
Poszukuję jakiegoś prostego rozwiązania. Przerabianie brzęczyka nie było by chyba zbyt dobrym pomysłem (woda w elektromagnesie...).
Zastanawiam się nad zrobieniem lepszej strumienicy na wylot któregoś z filtrów....
Dlaczego takie rozwiązanie?
W 20L znajduje się teraz pierwotna obsada (7RC, 4 Danio Margaritatus), która ma przeprowadzić się do 54L. 20L będzie służyło do wychowywania narybku Danio - okazuje się ze rozmnażają się jak głupie i co kilka dni mogę mieć ~10 nowych młodych - wystarczy zassać trochę wody z pomiędzy Eleocharis i kilka nowych ziarenek przenieść w bezpieczne miejsce (rodzice zjadają i ikrę i młode). Ikra i larwy są niezwykle wytrzymałe - miałem kilka przypadków gdzie osłonka jajowa pękała przedwcześnie podczas przenosin a larwa (jeszcze biała - przed prawidłowym wylęgiem czernieją) rozwijała się poprawnie. Niestety z wytrzymałością świeżo zapłodnionej ikry na zmiany fizyko chemicznie wody nie jest rewelacyjnie (co jest raczej oczywiste).
Takie połączenie zbiorników ułatwi mi przenoszenie ikry i larw w bezpieczne miejsce, bez kombinowania z parametrami wody, stopniowego mieszania itp.
Zdaje sobie sprawę z zagrożeń - i tych biologicznych i mechanicznych.
Ostatnio edytowano 07 cze 2009, 18:53 przez shephard, łącznie edytowano 1 raz
Pamiętam że jak ojciec łączył tak akwa, to dublował rurki z którą masz problem, poza tym zawsze będzie niewielka różnica poziomów - żeby zadziałał przepływ grawitacyjny w naczyniach połączonych musi istnieć różnica poziomów w tych zbiornikach, niewielka, ale zawsze... Co do wytrącania gazów w rurkach to nie pamiętam żeby coś takiego miało miejsce, ale nie twierdze że to niemożliwe.
A myślałeś nad takim czymś?
Filtr 1 z akwa A do B
Filtr 2 z akwa B do A
Oba akwaria połączone rurkami dla wyrównywania poziomów.
Wtedy przepływ grawitacyjny będzie mniejszy, bo tylko dla różnicy wydajności filtrów.
Takie krzyżowe połączenie raczej nie wchodzi w grę bo żeby uzyskać odpowiednią wydajność w dużym, w małym musiał bym zrobić zbyt duży huragan - tam ma być młodzież, nie chciał bym jej przemęczać...
Teraz, przy przepompowywaniu Mini Kani filtr chodzi może na 1/3 mocy, powyżej tej wartości strumień wody z węża łączącego zbiorniki jest już troszkę za silny dla dorosłych Danio.
Jeśli chodzi o duplikowanie to może być niegłupie, ale też tylko wydłuży czas a nie rozwiąże problemu - nawet jeśli zastosuję przeźroczyste połączenie i tak w końcu zarośnie i uniemożliwi obserwację stanu zapowietrzenia - w końcu całość może się zablokować bez mojej wiedzy.
U mnie po kilku godzinach pracy pojawia się jakiś bąbelek, może to się poprawi przy ostatecznej wersji, bo jak już pisałem - teraz Mini Kani pompuje z małego do dużego, a w dużym na pełną parę włączony Turbo 350 a przed jego wylotem kamień z bimbrowni - ewentualne bąbelki gazu są spychane w kierunku węża łączącego zbiorniki i to przyspiesza proces.
W reklamach (youtube) pudełek przelewowych (do sumpów) widziałem takie małe pompki podciśnieniowe, ale nie widziałem czegoś takiego w naszej (PL) sieci.
Do transportu małej ilości wody (a o to u ciebie chodzi abyś nie miał młynka) możesz wykorzystać rozwiązanie znane z pomp mamutowych tj. tłoczenie wody bąbelkami powietrza. Druga rurka przepływowa, taka jak na rysunku z X był to kawał zwykłej, szerokiej 5-10 mm średnicy rurki.
Samą głowicę tłoczącą można zrobić ze szkła, ale spróbujmy zrobić to DIY. Potrzebna jest rurka-wężyk do powietrza (rurka nie może mieć zbyt dużej średnicy bo nie zadziała - rurka do powietrza jest O.K.) i trójnik do rozdziału powietrza - lepszy o nieco większej średnicy otworu - najlepiej o takiej samej jak ma rurka i ściskacz do dławienia powietrza.
W domu nie mam dobrego programu graficznego więc wytłumaczę ustnie (jakby co jutro w pracy uzupełnię opis):
Trójnik zaopatrujemy w 3 rurki. Rurka idąca do góry powinna wychodzić powyżej akwarium i być umieszczona nad lustrem drugiego akwarium - będzie tam działać jako wylot. Rurka idąca w dół powinna być krótka (tak z 10 cm). Z boku trójnika montujemy rurkę do pompki powietrza, którą ściskamy tak, aby powietrze w ogóle nie płynęło. Montujemy to w akwarium za pomocą przyssawek, aby rurka dolna była w miarę wyprostowana a górna szła do drugiego akwarium (ale nie może być w nim zanurzona). Włączamy brzęczyk i powoli otwieramy zaworek tak, aby idące z trójnika bąbelki powietrza zaczynały przepychać wodę przez górną rurkę. Później już tylko kwestia właściwej regulacji.
Rurkę zwrotną (tą z X) montujemy tak jak nam się podoba.
Ja sugerowałbym zamontowanie tej głowicy tłoczącej w dużym akwarium ponieważ sprawność urządzenia będzie zależeć od głębokości zanurzenia trójnika. Dobrze by było aby był zanurzony z 20 cm poniżej lustra wody, no i zostaje też te ok. 10 cm wężyka idącego w dół. Przy małym kotniku może być trudno tak ustawić aby działało bez zacięć.
Korzystałem z takiego rozwiązania ponad rok , sprawowało sie nienagannie
Rozwiazanie jakie zastosowałem u siebie było nastepujące :
u mnie akwarium miało 60 cm wiec za tylną scianąwstawiłem filtr przelewowy
60x8x33 z trzema przegrodami, w ostatniej rpzegrodze była pompka fontannowa która wypompowywała wodę do akwarium. Na drugim końcu była rura zasysająca wykorzystana z odmulacza. Objętośc tego filtra to ok 15 L. Gdyby ktoś chciał moge wstawić fotki .
Hehe, widzę że zapędzamy się w stronę zupełnie innych rozwiązań Obecne świetnie działa, jedyny problem to zabezpieczenie przed zatrzymaniem obiegu. Jeśli nie uda mi się w prosty sposób odpowietrzać, to zrobię wyłącznik pływakowy wyłączający pompę w małym akwa - żeby nie wypompowała za dużo w wypadku zatrzymania połączenia powrotnego. Ogólnie planuję to podłączyć pod PC (serwer Gentoo Linux, statystyki na WWW, zdalna kontrola, temperatury, oświetlenie, może kamerka) - jak już będzie działać to wszystko opiszę Zulix - Tobie chodzi o coś w rodzaju pompy filtra brzęczykowego? Taki "bulgotek" ? Odpada ze względu na małą wydajność i bulgotanie - zbiorniki są w pokoju w którym śpię... O młynku pisałem w odniesieniu do rozwiązania krzyżowego, jakie zaproponował ZaHoryzontem - w takim układzie któreś z akwariów musiało by tracić - małe z młynkiem, aby duże miało dobrą filtrację, albo duże z za słabym obiegiem aby w małym nie było młynka.
Leon - fotki na pewno kogoś zainspirują
Dokładnie to jest "bulgotek" . Co do wydajności to jest zwykle wystarczająca do takich zastosowań. Kiedyś na tej zasadzie chodziły całe baterie filtrów jak o kubełkach nikt nie słyszał w granicach PRL-u. Oczywiście po co wracać do staroci.... jak są lepsze rozwiązania.
ZaHoryzontem napisał(a):A szczytem techniki była pompka zrobiona agregatu od lodówki
Kto tam miał pompę z lodówki? To był towar deficytowy kosztujący często więcej niż lodówka .Szczytem marzeń była za to pompa tłokowa z kołem zamachowym pracującym na rajstopie zamiast paska klinowego - samoróbka warta każde pieniądze. Teraz to ludzie nie mają prawdziwych marzeń, bo wszystko jest dostępne, czasem tylko trzeba trochę uzbierać.
A wracając do tematu, jak to jest, że zapowietrza ci przelew? W sumie może to tylko kwestia właściwego rozmieszczenia elementów w akwarium aby zabłąkane bąbelki nie wlatywały nie tam gdzie trzeba.
zulix napisał(a):A wracając do tematu, jak to jest, że zapowietrza ci przelew? W sumie może to tylko kwestia właściwego rozmieszczenia elementów w akwarium aby zabłąkane bąbelki nie wlatywały nie tam gdzie trzeba.
Tak sobie to teraz obserwuję, po kilku poprawkach ułożenia elementów, i chyba rzeczywiście problem jest bardziej teoretyczny niż rzeczywisty - od wczoraj nawet małego bąbelka w wężu 9 czerwca:
System działa już zgodnie z założeniami (jak na rysunku) a młode D. Margaritatus wylądowały w dawnym akwarium swoich rodziców... Aż wstyd przyznać, ale wylęgały się i uczyły pływać w kulce... Nie bijcie, sam jej nie kupiłem Teraz poczekam aż larwy które pozostały w starym akwa zaczną pływać i rozpocznę odsysanie podłoża. W nowym jest na razie tylko glosia, eleocharis i fire moss na korzeniu, coś muszę dodać bo łyso....
Masz podobny problem albo chcesz coś dodać?Załóż konto w minutę i odpowiedz w tym wątku. Zalogowani mogą też obserwować wątki i dostawać powiadomienia o nowych odpowiedziach.
Witam, zastanawiam się nad wymianą filtra. Ten, który mam aktualnie (Eheim 2224) jest za mały do mojego akwarium (182 l), pomijając fakt, że pożyczony.
Do niedawna byłem przekonany do zakupu jedne...
Mam pytanie jak to wygląda u Was. Zalałem puste akwarium wodą, żeby sprawdzić szczelność i włączyłem filtr. Działa to już tydzień czasu i co szturne filtrem to leci z niego jeszcze powietrze. Pewnie j...
Statystyki
Ten temat przegląda 468 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571202
• Liczba wątków: 48864
• Użytkownicy: 34971
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 468 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej