Witam,
mam problem z gniciem
korzeni roślin, w mojej 40-letniej karierze akwarysty zdarza się to po raz pierwszy! Zapewne przyczyną może być zawleczenie czegoś z "czerwonym wywłócznikiem" który zginął pierwszy, inną ewentualnie może być fakt szybkiego rozmnożenia się "żyworodnych" - jest ich już ok.50. Na gnicie zwróciłem uwagę dopiero gdy zaczęły mi ginąć
anubiasy, już ich prawie w akwarium nie ma! Wszystkie zgniły, mimo odcinania chorych części. Próbowałem przekopywania
podłoża, zmniejszania oświetlenia i nie pomogło. Teraz zaczynają gnić
kryptokoryny, a wsadzone do piasku
kabomby(caroliniana), po paru dniach wypływają. Akwarium 950x400x300(dł/szer/wys). Zamierzam spróbować jeszcze dodatkowego napowietrzania (normalnie pracuje filtr Tetratec).