Formalnie rzecz biorąc nie ma biotopu holenderskiego. To po prostu styl uprawiania akwarystyki roślinnej. Cechuje go przepych barw i kolorów - nagromadzenie roślin wodnych różnych gatunków i uformowanie ich w plastyczną kompozycję, przypominającą bukiet kwiatów lub klomb. Działają tu ściśle określone reguły sadzenia roślin, tak jak w akwarystyce w stylu japońskim.
Biotop SA to także duże uproszczenie. Parametry, które podałeś cechują jeden typ wód z Ameryki Południowej, a konkretnie "czarne wody", gdzie duża ilość substancji organicznych wytrąca minerały z wody, obniża pH do kwaśnych wartości i zabarwia wodę na kolor herbaty. Roślin tam praktycznie nie ma. Może chodziło Ci o "wody przejrzyste" (clearwater) lub "białe wody" (whitewater), gdzie twardości są wyższe, a i rośliny się spotyka? To także biotopy SA
Tyle teorii, teraz praktyka:
Rośliny wodne potrzebują substancji, które podnoszą twardość wody: magnezu, wapnia, potasu. Aby mogły zdrowo rosnąć, musisz im tych substancji budulcowych dostarczyć, a więc podwyższyć w praktyce twardość wody. Potrzebują też suplementacji CO2, a w celu stabilizacji pH przy podawaniu CO2 musimy podnieść twardość. Zatem twardości powinny mieć wartości od 4 do 8 stopni niemieckich. Co do pH, to optymalna wartość wynosi około 6.8 i do takiej należy dążyć.