Witaj,
Żwirek zmieniasz ze względów estetycznych?
To, o czym piszesz to jest po prostu mały restart. Jest możliwy, zwłaszcza jeśli masz siatkę między ziemią a żwirem. Procedura jest następująca:
- wycięcie łodygowców
- wyłapanie obsady
- wycięcie rozet przy delikatnym unoszeniu, w celu odsłonięcia
korzeni- spuszczenie wody poniżej poziomu
podłoża (robisz dziurkę w rogu aż do dna akwarium i stamtąd wyciągasz wężem wodę)
- wybranie żwiru znad ziemi (uwaga: łatwo porysować szyby, zalecam sporo cierpliwości).
- oczyszczenie szyb, aby muł nie znajdował się nad powierzchnią podłoża
- nasypanie nowego żwiru z zachowaniem maskujących odstępów od szyb
- sadzenie, ostrożne zalewanie, wpuszczanie ryb.
Przez pierwsze tygodnie podmieniałbym 50% wody dwa razy w tygodniu, potem normalnie. Nie widzę możliwości zrobienia tego inaczej niż w opisany powyżej sposób, jeśli zrobisz coś takiego w działającym akwarium, prosisz się o kłopoty. Ewentualnie można przykryć obecny żwir nowym, ale uzyskasz zbyt grubą warstwę, a większe ziarna i tak będą wyłazić.