Witam.
Mam ok. 4 kg "zużytego" AquaSubstrate II+. Ponieważ bazalt wogóle mi się przestał podobać chciałbym wykorzystać owo
podłoże w
krewetkarium. Substrat znajdował się w zbiorniku z
Eleocharisem i Glossostigmą , przez ok. 4 miesiące, po czym został wyjęty i wysuszony (nie rozpadł się). Chciałem go użyć do wystartowania nowego projektu - akwarium biotopu rzek południowych Chin dla krewetek Neocaridina Heteropoda. Gdybym planował krewetki Cantonensis, sprawa byłaby prosta, ponieważ kupiłbym podłoże dedykowane dla tych stworzeń. Heteropody mają jednak inne wymagania, i tu przechodzę do sedna spawy. AS II+ nie obniża pH wody tak bardzo, raczej utrzymuje na poziomie 7, sprawia to, że sprzyjałoby ono Heteropodom. Do wad tego podłoża można jednak zaliczyć zawartość nawozów oraz jonowymienność, która będzie mi obniżać twardość wody. I tu chciałbym zadać kilka pytań:
1. Ponieważ substrat już pracował, czy zawartość nawozów spadła znacznie, lub do zera, lub czy mogę zerową zawartość uzyskać dokonując perkolacji podłoża wodą destylowaną?
2. Dysponuję jedynie testami paskowymi, więc chciałem spytać, czy ktoś może dokonywał dokładnych pomiarów GH i KH wody mającej kontakt z tak spreparowanym podłożem, lub z podłożem aktywnym pracującym od wielu miesięcy?
3. Teraz chyba najważniejsze pytanie: doświadczenie z hodowlą gatunku Neocaridina heteropoda nauczyło mnie, że te krewetki żyją i rozmnażają się w bardzo twardej wodzie (gdy mineralizuję wodę do podmian, to "robi się jedno mleko"), takich ilości potrzeba, by zwłaszcza młody przychówek dożył do dorosłości, zatem o ile stopni będzie mi takie wyjałowione podłoże obniżać GH i KH, oraz czy dałoby się je "wysycić" solami by otrzymać stężenia GH 14 i KH 10 i ustabilizować twardość na tym poziomie?
Pozdrawiam.