rzy pracach nad mini lampą led do cube , zastanowilo mnie dlaczego jako oświetlenie dzienne nikt nie zastosował zimnej katody czyli CCFL.
stosowanej jako poświetlanie matryc . oczywiście zasilane sa wysokim napiecie , ale HQi tak samo. zamieszczam widmo
http://macgroup.infopop.cc/groupee_files/attachments/1/4/1/1411094472/1411094472_Picture_1.png?ts=4EB6EEDD&key=D68159885426AD73EC28476BFDD06776&referrer=http%3A%2F%2Fmacgroup.infopop.cc%2Feve%2Fforums%2Fa%2Fga%2Ful%2F5761094472%2Finlineimg%2FY%2FPicture_1.png
Generalnie są to bardzo malutkie 0 cieńkie rureczki o dużej skuteczności świecenia , zasilanie nwertera od 5 do 45 v stabilizowanego uzywa sie je do ringów w bmw i do takich lampek na biurko, podswietlania pc ale przedewszystkim wszystkie lcd są podświetlane w ten sposób ( poza ledowymi rzecz jasna)
parametry
LCD20
2.0 srednicy mm ; 43,000 cd/cm2 ; 10cm to ok 1W
Ostatnio nie dysponuję zbytnio czasem jednak podpoiwem że jesli ktoś dyzponuje rozbitym tv to z tyłu znajdzie ok 10 szt o szerokości telewizora
jestem winny jeszcze jedno wyjaśnienie ok 70 lm / W
nie jest to jakoś szokująco wiele ale CCFL ma żywotność rzędu 20lat i świeci liniowo
dla porównania diodyte całkiem niezłe to ponad 100lm z W i podobnie świetlowki T5, zaletą CCFl jest jeszcze rozmiar np grubośc 2mm
