W nocy zainstalowałem pompę CO Omnigena.
Co mogę powiedzieć:
- cudów nie ma. pompa na biegu 46W ciągnie wodę tak jak dwa kubełki o łącznej mocy 50W w trybie pchania. Czyli pchanie od ciągnięcia się nie za wiele różni a sprawności obu pomp (eheim - tanie co) są porównywalne. U mnie w końcu chodzi na drugim biegu i jestem zadowolony z przepływu.
- obawy co do mocy tego urządzenia były przesadzone. Włączyłem nawet na jakiś czas 93+50 czyli 143W pompy i w sumie fajna fala do zdjęcia

, nic się nie dzieje z roślinami itp.
- pompa chodzi naprawdę cicho. Na drugim biegu jej o niebo cichsza od eheima. Mam trochę chopla na punkcie głośności. Bezgłośna nie jest. Wydaje wyższą częstotliwość dźwięku niż filtry, dźwięk jest mniej męczący i łatwiej się tłumi jak się zamknie szafkę (bo wyższa częstotliwość).
Błędy:
- podłączyłem reaktor przed pompą i muszę to raczej zmienić bo moduł RO jest jednak przeznaczony do pracy pod ciśnieniem. Filtry są przeznaczone do pracy z podciśnieniem i jest ok. Obawiam się że moduł może zasysać powietrze przez odpowietrzanie (teraz zapowietrzanie no chyba że się wyłączy). Pompa robi takie podciśnienie że teraz nie działają zawory przeciwzwrotne od CO2.
- zastosowałem kolanka mosiężne i nyple plastikowe żeby zaoszczędzić. Przynajmniej te przy śrubunku lepiej jednak mieć z metalu. Trochę się napociłem z uszczelnianiem.