gratuluję niskiego poziomu stresu

Też tak kiedyś miałem. Niestety moje nerwy są całkowicie zrujnowane i każdy hałas mnie męczy.
Mały update:
Po dwóch tygodniach nocowania filtra w łazience, gdzie sobie pracował podłączony do wiadra z wodą wibracje w filtrze osłabły, ale nadal są słyszalne i bardzo dokuczliwe, nie da się ich niczym wytłumić. Wczoraj straciłem już do gościa cierpliwość i zadzwoniłem do sprzedawcy z reklamacją. W poniedziałek przyjedzie kurier coby zabrać ten badziew i przywieźć drugi zastępczy, co nie gwarantuje wcale sukcesu. Jeżeli to zastępcze urządzenie też będzie negatywnie wibrować to będę się jednak starał dopłacić i wziąć Eheima.
Jako germanista oczytałem się na niemieckich forach, wielu ludzi skarży się na filtry JBL właśnie z powodu hałasu, jaki produkują. Albo masz szczęście i od razu jest super cichy (jak sam producent pisze na swojej stronie) albo masz pecha i filtr wibruje (niewyważony wirnik). Piszą, że nie opłaca się oszczędzać tych paru złotych i lepiej od razu Eheima kupić.