Panowie-bardzo rzeczowe spostrzeżenia. Pozwolę sobie wypowiedzieć się z perspektywy klienta. Bardzo brakuje mi możliwości obejrzenia sprzętu. W stacjonarnych sklepach trudno doświadczyć Eheima, Chihirosa czy innych. AquaNova (jeśli już sklep posiada kubły) to max. Pomijam kwestię mojego wolnego czasu. Wiele artykułów kupuję „eksperymentalnie” i poznaję sprzęt czy akcesoria dopiero kiedy otwieram przesyłkę. Konsultacja telefoniczna w moim odczuciu niewiele wniesie, bo wiem czego chcę/znam swoje oczekiwania.
Kiedy wziąłem do ręki pęsetę VIV i posadziłem nią roślinę, czy wsunąłem kapsułkę w
podłoże, natychmiast wiedziałem, że jest warta każdego grosza. Trudno o sklep w którym można wziąć do ręki każde akcesorium.
…a teraz cena. Jeżeli chcę zakupić dajmy na to konkretnego Eheima. Mówię tylko o dużych (polskich), solidnych sklepach internetowych. Różnica w cenie (w obu przykładowych przypadkach przesyłka free) to 142 zł. Po odliczeniu rabatów itp. wspomnianą różnicę można zredukować do 86zł. To jest gratis pęseta VIV (mała).
Czy byłbym skłonny zapłacić tą różnicę w sklepie stacjonarnym mając możliwość porównania kubłów na żywo? Tak. Czy jeśli różnica byłaby większa nadal utrzymam swoje stanowisko? Nie.
Ale-to nie porównanie sklepu stacjonarnego i internetowego, tylko dwóch internetowych. W takiej sytuacji różnica w marży/cenie hurtowni w jakiej sklep się zaopatruje moim zdaniem może zdecydować o wyborze sprzedawcy.
Wysłane z iPhone za pomocą Akwarium