Witam,
wydaje mi sie ze mam
Echinodorusa Ozelot Green (w sklepie na to mowili "zabienica") i mam nastepujace pytanie. Jakis czas temu wypuscil mi lodyge ponad powierzchnie wody a na lodydze pojawily sie kwiaty. Niestety bylo to pod moja nieobecnosc i roslo to tak szybko ze dotknelo swietlowek w pokrywie a co za tym idzie uschlo na wior od ciepla. Jak wrocilem to zanurzylem czubek tej lodygi pod wode blisko dna bo nie wiedzialem co z tym zrobic.
Mam kilka pytan:
- czy cos na tej lodydze ma jakakolwiek szanse odbic?
- a jesli nie to czy uciac ta lodyge czy zostawic? gdzie ja uciac? mozliwie najnizej czy w innym miejscu?
- kiedy to znow zakwitnie (jesli w ogole) jesli teraz sie zmarnowalo?