Mam akwarium 160L,oświetlone przez 12h 60w + 7h 39w.Akwarium ma
podłoże ze żwiru,nie płukanego od prawie 6 lat.Rośliny rosną bez problemowo.Dzisiaj kupiłem akwarium 450L.Udało mi się dostać cały komplet szkło,szafka i pokrywa za 200zł.
Ale dopiero teraz doszło do mnie,na co się szarpnąłem
Zastanawiałem się nad ziemią w podłożu,ale mam miękką wodę,a to podobno niezdrowe.
Mam dylemat,chciałbym zostawić stare dno,a dosypać na wierzch nowy żwir,oczywiście woda i filtr też stare.No i zastanawiam,się ile światła,tam dołożyć,nie chciałbym za dużo inwestować.Boję się,że zmarnuję rośliny.Akwarium,ma być dla skalarów,z ładnymi roślinami,ale nie czysto roślinne.Kurde zawsze chciałem mieć taką wannę,a teraz sam się wystraszyłem tego kolosa.Zastanawiam się nad wykorzystaniem świetlówek ze starego akwarium.Pytanie czy da się wsadzić tam 2 świetlówki 30w T8 i 1 39w T5.
Miałbym wtedy:
2x 36w T8 (standart)
2x 30w T8
1x 39w T5
Razem 171 W. Gdzieś na forum przeczytałem,że w akwariach mniejszych rośliny dobrze rosną jeżeli jest co najmniej 0,5W/L.Natomiast w akwariach wyższych,może być mniej.
Proszę o poradę, bo jakoś ta "wanna" wzbudza trochę dziwne uczucia.