Witam,
Problem, który teraz mam nie ma wpływu na żywych mieszkańców w akwarium, ale wydaja mi się, że ma wpływ na rośliny.....
No to zacznę od początku. Parametry wody:
kH 4
gH 8
NO3 10-15ppm/test sprawdzany roztworem testowym
PO4 1-2ppm
K-hmmm nigdy nie jestem pewien, raczej >30ppm
CO2 i pH o tym niżej
Fe 0.05-0.1
Światło: 4x30W 5h, 3x30W 4h, 1x30W 1h
Filtr wewnętrzny Juwel z wkładem torfowym, co tydzień wymiana 25% wody z RO + Sole [CaSO4x2H20 + Mg2SO4x7H2O + K2SO4 + NaCl + NaHCO3] + Torumin wyciąg z torfu.
Chodzi o to, że rano przed zapaleniem świateł i startem CO2 mam pH6.4-6.6
ok. 14-ej mam już [ostatnio] pH 6.2-6.0
Pytanie, co jest przyczyną takiego "kwasu" w akwarium? Czy fakt, że podaję Torumin [zalecana dawka do podmian 2.5ml/10l], korzeń w akwarium? Torf w filtrze?
Część roślin ma się ok {Lotos Tygrysi, Heterantera paskowana}, a część ma lekko skręcone liście, część ma zwężone i zółtawe listki.
Ktoś na tym forum już pisał o złym wchłanianiu Ca przy pH <6.5, aczkolwiek wielokrotnie przy opisach gatunków roślin podaje się np. pH5.5-8.0
No i zastanawiam się skąd u mnie tyle jonów kwaśnych i czy faktycznie martwić się tym wchłanianiem Ca
Rośliny bąblują przyzwoicie i niektóre rosną jak szalone
