Witaj!
1. Ja zazwyczaj po prostu płuczę pod prysznicem. Jeśli kolejny raz używam tego samego zbiornika to dokładnie myję płynem do mycia naczyń a potem jeszcze dokładniej płuczę zimną wodą.
2. Jeśli nie chcesz używać detergentów ( chociaż płyn do mycia naczyń po dokładnym wypłukaniu zimną wodą nie powinien zaszkodzić ) to czystą, wilgotną gąbką do mycia naczyń powinno zejść. Poza tym jeśli są od wewnętrznej strony to po zalaniu nie powinny być widoczne. Jeśli są od zewnątrz to sprawa jest łatwiejsza. Psikasz płynem do mycia szyb na ręcznik papierowy ( nie na szybę ) i pucujesz

Ja tak robię przy cotygodniowych podmianach.
3. Ja leję prosto z kranu. Ważne jest abyś wcześniej ustalił w jaki dzień tygodnia jest najmniej chloru ( może być "na węch" ). U mnie jest to w niedzielę, pewnie jak wszędzie. Właśnie wtedy rób podmiany i wtedy też zalej akwarium. Jeśli wodę masz ozonowaną a nie chlorowaną to problem z głowy

4. Ja w moim 100l robiłem to tak:
Po wykonaniu aranżacji przykrywam wszystko grubą warstwą ręczników papierowych. Spryskuję zraszaczem do kwiatków, wkładam w jakieś wolne miejsce płaski talerz i leję wodę BARDZO delikatnie na ten talerz. Jak już zaleję tak z 10 cm to wyciągam talerz i leję wodę na rękę ( żeby rozchlapywać wodę po powierzchni ) z 5 litrowej butelki po wodzie mineralnej. Trochę się muszę nachodzić ale działa. Unikaj szklanych lub metalowych pojemników. Chwila nieuwagi i wyszczerbienie w akwarium gotowe.
5. Tu się nie wypowiadam bo ja używam tylko wewnętrznych jako mechanika.
6. Jak najrzadziej. Dopiero jak filtr znacznie straci na wydajności to zmień tylko media odpowiadające za mechanikę. Zmień a nie płucz. Ceramikę zostaw w spokoju. Staraj się takie zabiegi wykonywać w miarę szybko żeby nie zabić biologii w ceramice.