Mój tok myślenia opiera się na tym że ryby są zależne od roślin i odwrotnie, więc powinno się je stawiać na równi jeśli ma się je w akwarium. Co do reszty się wpelni zgadzam.
Czy zdarzają się akwaria roślinne lub dekoracyjne bez ryb, krewetek, ślimaków, raczków itp.? owszem ale raczej nie często. W takim razie zwierzęta są takim samym elementem akwarium dekoracyjnego jak filtr, oświetlenie, podłoże itd. A dyskusji o sprzęcie, podłożach czy o nawożeniu jest mam wrażenie więcej niż o samych roślinach.
"Największe w Polsce forum akwarystyczne, poświęcone roślinom akwariowym oraz zbiornikom dekoracyjnym.." - to tak w kwestii formalnej Rośliny na 1 miejscu, a reszta potem
Idąc tym tropem trzeba by ograniczyć ilość tematów nie dotyczących stricte roślin. Oczywiście to bzdura bo wszystkie elementy które składają się na akwarium są niezbędne i równie ważne. Czy się to komu podoba czy nie zwierzęta w akwarium były i będą więc powinny być traktowane z większą uwagą niż np. kwestia ilości diod czerwonych i niebieskich w stosunku do białych albo czy nawozić solami czy gotowymi nawozami. Dawno temu gdzieś w latach 60 wyszła książeczka o akwarium, czytałem to niedawno jako ciekawostkę, tytułu już nie pamiętam, ale utkwił mi w pamięci fragment wstępu. Mam ten tekst w podpisie pod postem.
@astar, zwróć uwagę, że ja nie mówię, że zwierzęta w akwarium są zbędne. Odnoszę się tylko do faktu, że to forum jest poświęcone przede wszystkim opieką nad roslinami. Są przecież tu działy odnoszące się do ryb, krewetek, ślimaków i inne działy nie związane z roślinami...jako dodatkowe. Wiodącym tematem są tu rosliny, czy Ci się to podoba, czy nie i użytkownicy tego forum logują się tu przede wszystkim, żeby rozwiązywać swoje problemy z hodowlą roslin, a nie opieką nad zwierzętami. Podpis pod Twoimi postami ma sens w przypadku, gdy masz w swoim baniaku ryby...
astar napisał(a):Czy zdarzają się akwaria roślinne lub dekoracyjne bez ryb, krewetek, ślimaków, raczków itp.? owszem ale raczej nie często. ... A dyskusji o sprzęcie, podłożach czy o nawożeniu jest mam wrażenie więcej niż o samych roślinach.
"Największe w Polsce forum akwarystyczne, poświęcone roślinom akwariowym oraz zbiornikom dekoracyjnym.." - to tak w kwestii formalnej Rośliny na 1 miejscu, a reszta potem
Idąc tym tropem trzeba by ograniczyć ilość tematów nie dotyczących stricte roślin. Oczywiście to bzdura bo wszystkie elementy które składają się na akwarium są niezbędne i równie ważne. Czy się to komu podoba czy nie zwierzęta w akwarium były i będą więc powinny być traktowane z większą uwagą niż np. kwestia ilości diod czerwonych i niebieskich w stosunku do białych albo czy nawozić solami czy gotowymi nawozami. Dawno temu gdzieś w latach 60 wyszła książeczka o akwarium, czytałem to niedawno jako ciekawostkę, tytułu już nie pamiętam, ale utkwił mi w pamięci fragment wstępu. Mam ten tekst w podpisie pod postem.
W swoim wywodzie za pewnik przyjmujesz, że w każdym akwarium są ryby. To nie dokońca prawda A gdyby nawet, to przeczysz sam sobie, pisząc najpierw, że ryby są równie ważne co rośliny, a za chwilę:
astar napisał(a):zwierzęta w akwarium były i będą więc powinny być traktowane z większą uwagą niż np. kwestia ilości diod czerwonych i niebieskich w stosunku do białych albo czy nawozić solami czy gotowymi nawozami.
Czyżbyś jednak uważał ryby za ważniejsze ? To taki żarcik oczywiście
Dla wielu akwarystów roslinnych problemy oświetlenia czy nawożenia są ważniejsze niż to czy ryba pływa w miękkiej, czy twardej wodzie. Skoro żyje, nie choruje, przyjmuje pokarm i wydala, to znaczy, że jest jej dobrze Parafrazując: "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi roślinami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Ja mam wrażenie, że w tej całej dyskusji nie chodzi wcale o to, żeby udowadniać wyższość hodowli ryb nad roślinami, czy odwrotnie, a o to, żeby wypowiedzi w poszczególnych wątkach opierały się na doświadczeniu. Niech hodowca ryb wypowiada się w tematach ryb, a hodowca roslin w tematach roślin. To wszystko.
mirek5566 mimo tego że posłużyłem się twoimi słowami cały wpis dotyczył problemu ogólnie, a nie twojej osoby
W swoim wywodzie za pewnik przyjmujesz, że w każdym akwarium są ryby. To nie dokońca prawda A gdyby nawet, to przeczysz sam sobie, pisząc najpierw, że ryby są równie ważne co rośliny, a za chwilę:
astar napisał(a): zwierzęta w akwarium były i będą więc powinny być traktowane z większą uwagą niż np. kwestia ilości diod czerwonych i niebieskich w stosunku do białych albo czy nawozić solami czy gotowymi nawozami.
Miało być oczywiście: zwierzęta w akwarium były i będą więc powinny być także na tym forum traktowane z większą uwagą
W swoim wywodzie za pewnik przyjmujesz, że w każdym akwarium są ryby.
Napisałem przecież:
Czy zdarzają się akwaria roślinne lub dekoracyjne bez ryb, krewetek, ślimaków, raczków itp.? owszem ale raczej nie często.
w tej całej dyskusji nie chodzi wcale o to, żeby udowadniać wyższość hodowli ryb nad roślinami, czy odwrotnie, a o to, żeby wypowiedzi w poszczególnych wątkach opierały się na doświadczeniu. Niech hodowca ryb wypowiada się w tematach ryb, a hodowca roslin w tematach roślin. To wszystko.
Pod tym się podpiszę! Nie było moim zamiarem udowadniania wyższości hodowli ryb nad roślinami, jak ktoś odniósł takie wrażenie to przepraszam(chociaż niektórzy próbują udowodnić wyższość hodowli roślin nad rybami). Intencją moją jest zwrócić uwagę że także zwierzęta w akwarium powinny być traktowane z większą uwagą, jako jeden z wielu ale przecież ważnych elementów prawdziwego akwarium. I tylko tyle. Mam jednak nieodparte wrażenie że w wielu gorących dyskusjach na tym forum nie chodzi o to żeby doradzić dobrze pytającemu tylko żeby za wszelką cenę wykazać czyjąś niekompetencję. Aż przypomina się powiedzenie o drzazdze w oku bliźniego ...
Może tu nie pasuje... ale nie uciekam. Nie chciałbym by mnie ktoś nazywał hodowcą ryb lub roślin. Moim celem jest być dobrym akwarystą, by dbać o rybki, ślimaki, krewetki, żabki i roślinki, bo u mnie to tworzy akwarium z którego jestem zadowolony. Mimo, że to nie super wyselekcjonowane sztuki myślę, że wszystkie mają się dobrze i mogę patrzeć na nie godzinami. Na forum znajduje wiele cennych wskazówek i sam chętnie się wypowiem jeśli mi coś do głowy przyjdzie bo łączy nas wszystkich wspólną pasja i trzeba ją również pielęgnować, bo jeśli ona zgaśnie to i akwarium wraz z nią... Pozdrawiam wszystkich akwarystow niezależnie od rodzaju i rozmiaru akwarium
waska napisał(a):Ja za Wederem i Kprusakiem: Tacy goście jak Ty Greek robią tylko nowym adeptom kisiel w głowie! napisałeś już herezje o rybach akwariowych, a teraz dodajesz bzdury o RO.
A konkretnie gdzie te bzdury? Bo bardzo chętnie się dowiem i douczę.
waska napisał(a):Ja za Wederem i Kprusakiem: Tacy goście jak Ty Greek robią tylko nowym adeptom kisiel w głowie! napisałeś już herezje o rybach akwariowych, a teraz dodajesz bzdury o RO.
A konkretnie gdzie te bzdury? Bo bardzo chętnie się dowiem i douczę.
A ja się zgadzam z Kprusak, Wederem i Waska , Ty jesteś po prostu teoretykiem i dopiero raczkującym praktykiem który przeczytaną wiedzę książkową uważa za prawdę objawioną jedyną i słuszną i powiela wszędzie dopasowaną pod swoje skromne jak na razie doświadczenie praktyczne w akwarystyce . Pozdrawiam Bent
Nie wiem co wy chcecie od Greeka, chłopak ma ewidentnie wiedzę, może trochę w za bardzo naukowy sposób ja przedstawia ale jednak taki ktos bardzo potrzebny jest w tematach "chemia wody"
waska napisał(a):Ja za Wederem i Kprusakiem: Tacy goście jak Ty Greek robią tylko nowym adeptom kisiel w głowie! napisałeś już herezje o rybach akwariowych, a teraz dodajesz bzdury o RO.
A konkretnie gdzie te bzdury? Bo bardzo chętnie się dowiem i douczę.
A ja się zgadzam z Kprusak, Wederem i Waska , Ty jesteś po prostu teoretykiem i dopiero raczkującym praktykiem który przeczytaną wiedzę książkową uważa za prawdę objawioną jedyną i słuszną i powiela wszędzie dopasowaną pod swoje skromne jak na razie doświadczenie praktyczne w akwarystyce . Pozdrawiam Bent
A ja czekam na jakieś konkrety, bo oprócz tego, że jestem teoretykiem, mądrzę się, piszę głupoty, i w ogóle jestem głupi to ani jednego potwierdzenia tego ani kontrargumentu nie dostałem
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
Greek napisał(a): A ja czekam na jakieś konkrety, bo oprócz tego, że jestem teoretykiem, mądrzę się, piszę głupoty, i w ogóle jestem głupi to ani jednego potwierdzenia tego ani kontrargumentu nie dostałem
To nie jest tak Grek że ktoś uważa że jesteś głupi czy ma zamiar Cię obrażać bo nie o to chodzi i nie tędy droga . Według mojej oceny za bardzo ufasz wiedzy książkowej i skąd masz tą pewność że powielana wciąż ta sama od lat wiedza w nich zawarta jest prawidłowa i aktualna ? . Tak jak zmieniła się Twoja ocena co do używania kwasu tak ja mam pewność że z czasem i zdobywanym doświadczeniem dużo Twoich obecnych poglądów na temat akwarystyki też się zmieni Ps. Jako ciekawostkę napiszę Ci że około 4 mieiące temu kupiłem sobie 4szt Zbrojników L183 Ancistrus Dolichopterus z odłowu powoli kompletując sobie rybki do większego akwarium i mają się wręcz świetnie na dzien dzien dzisiejszy ( po kupnie obraz nędzy i rozpaczy) w zagazowanej kupie jak to Ty twierdzisz o akwariach na tym forum w którym nawet nie wiem jakie są parametry wody od dłuższego czasu i woda kranowa w akwarium . Pozdrawiam Bent
Czy to znaczy ze wiedza książkowa jest czymś złym? Wielu nauczycieli akademickich jest teoretykami i co, zabronić im wykładać? (żeby nie było, nie uważam Greeka za akademika) Ale obiektywnie patrząc wiedzę ma (może i książkową, ale w czasach kiedy co drugi polak nie przeczytał żadnej książki to dużo) i stara się odpowiadać konkretnie na konkretne pytania. Inna sprawa czy ma rację. Tutaj potrzeba konfrontacji z innymi forumowiczami ale merytorycznej, bez wycieczek osobistych i inwektyw. Takie wojenki to są dobre w piaskownicy:-) Dobranoc
astar napisał(a):Czy to znaczy ze wiedza książkowa jest czymś złym? Wielu nauczycieli akademickich jest teoretykami i co, zabronić im wykładać? (żeby nie było, nie uważam Greeka za akademika) Ale obiektywnie patrząc wiedzę ma (może i książkową, ale w czasach kiedy co drugi polak nie przeczytał żadnej książki to dużo) i stara się odpowiadać konkretnie na konkretne pytania. Inna sprawa czy ma rację. Tutaj potrzeba konfrontacji z innymi forumowiczami ale merytorycznej, bez wycieczek osobistych i inwektyw. Takie wojenki to są dobre w piaskownicy:-) Dobranoc
Widzę, że temat Ci podpasował pomimo
Obyś nie trafił kiedyś na takiego lekarza bo co tam zabronić im wykonywania zawodu.
Wiesza książkowa dla mnie nie do końca jest wyznacznikiem prawdy. Dlaczego bo czasy się zmieniają i świat idzie do przodu. Jeśli ktoś ma spore zasoby książek akwarystycznych dobrze o tym wie. Poczytajcie sobie czasopismo (Akwarium ) tak dla przykładu numery z przed 25 lat i porównajcie z tym co dziś jest w akwarystyce. Mam numer czasopisma gdzie jest jeden z pierwszych opisów krewetki Amano. Aż strach go czytać parametry wody opis przerażają, opis daje do zrozumienia super trudna w hodowli. Czy to prawda Tylko tamte były z odłowu. to samo tyczy się ryb i roślin. W mojej ocenie rośliny od poszczególnych dostawców też dają większą gwarancję na sukces w uprawie tak samo i ryby. Ważna jest kwarantanna i aklimatyzacja. Piszą, że Otosy nie dają rady na kranie. Miałem rok i jakoś było ok.
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
Ostatnio edytowano 22 lip 2016, 22:45 przez weder, łącznie edytowano 1 raz
weder napisał(a):Mam ci kolejny raz wkleic to twoje wiadro z woda. Lepszego dowodu na twoja wiedze praktyczna nie ma.
Nie ma to zupełnie nic wspólnego. Nie masz nawet 1% informacji o moich zbiornikach.
Bent423 napisał(a):To nie jest tak Grek że ktoś uważa że jesteś głupi czy ma zamiar Cię obrażać bo nie o to chodzi i nie tędy droga . Według mojej oceny za bardzo ufasz wiedzy książkowej i skąd masz tą pewność że powielana wciąż ta sama od lat wiedza w nich zawarta jest prawidłowa i aktualna ?
Problem w tym, że w ogóle nie ufam wiedzy książkowej, bo z książek o tematyce akwarystycznej wyciągnąłem może promil informacji o akwarystyce. Nie wiem też skąd przekonanie o "oczytaniu" i "wiedzy teoretycznej". Ktoś z Was tak sobie ubzdurał i teraz jak pozytywka powtarzacie, a nie macie nawet pojęcia jakie są źródła moich informacji. Najbardziej śmieszy mnie "brak praktyki"
astar napisał(a):Czy to znaczy ze wiedza książkowa jest czymś złym? Wielu nauczycieli akademickich jest teoretykami i co, zabronić im wykładać? (żeby nie było, nie uważam Greeka za akademika) Ale obiektywnie patrząc wiedzę ma (może i książkową, ale w czasach kiedy co drugi polak nie przeczytał żadnej książki to dużo) i stara się odpowiadać konkretnie na konkretne pytania. Inna sprawa czy ma rację. Tutaj potrzeba konfrontacji z innymi forumowiczami ale merytorycznej, bez wycieczek osobistych i inwektyw. Takie wojenki to są dobre w piaskownicy:-) Dobranoc
Wiedza książkowa oczywiście nie jest czymś złym ale najlepiej połączyć ją z doświadczeniem praktycznym wtedy na pewno będzie więcej warta o ile potrafi się jeszcze wyciągć prawidłowe wnioski . Owszem takie mamy czasy że książki zeszły na dalszy plan i mało ludzi je czyta ale za to jest internet w którym zgromadzona jest ogromna wiedza i ogromna też niestety ilość śmieci i jak w takiej sytuacji możesz mieć pewność że przyswajasz tą wartościową wiedzę? Najgorzej według mnie jest popaść w skrajność i zamiast zająć się praktyką nagminnie wertować net i zgromadzone w nim informację bo wtedy pewien organ naszego ciała może ulec przegrzaniu i w takiej sytuacji najlepiej kupić sobie taką czapeczkę
weder napisał(a):Mam ci kolejny raz wkleic to twoje wiadro z woda. Lepszego dowodu na twoja wiedze praktyczna nie ma.
Nie ma to zupełnie nic wspólnego. Nie masz nawet 1% informacji o moich zbiornikach.
Bent423 napisał(a):To nie jest tak Grek że ktoś uważa że jesteś głupi czy ma zamiar Cię obrażać bo nie o to chodzi i nie tędy droga . Według mojej oceny za bardzo ufasz wiedzy książkowej i skąd masz tą pewność że powielana wciąż ta sama od lat wiedza w nich zawarta jest prawidłowa i aktualna ?
Problem w tym, że w ogóle nie ufam wiedzy książkowej, bo z książek o tematyce akwarystycznej wyciągnąłem może promil informacji o akwarystyce. Nie wiem też skąd przekonanie o "oczytaniu" i "wiedzy teoretycznej". Ktoś z Was tak sobie ubzdurał i teraz jak pozytywka powtarzacie, a nie macie nawet pojęcia jakie są źródła moich informacji. Najbardziej śmieszy mnie "brak praktyki"
Ma mam są bez problemu dostępne do wglądu w internecie na innym forum.
Powiem ci, że tu tryska naprawdę wiedzą praktyczną. Prywatnie jestem z tobą, podziwiam cię, całe forum wie już, że jesteś laikiem i teoretykiem mimo to dalej brniesz w zaparte.
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
Luzując tą niepotrzebnie spiętą atmosferę, mam pytanie. Greek, ostatnio eksperymentuje nad podawaniem minerałów mg i ca z chlorków (mgcl2, cacl2), czy one mogą być przyczyną spadku ph? W tej chwili mam ph= 5,6
marlowe napisał(a):Luzując tą niepotrzebnie spiętą atmosferę, mam pytanie. Greek, ostatnio eksperymentuje nad podawaniem minerałów mg i ca z chlorków (mgcl2, cacl2), czy one mogą być przyczyną spadku ph? W tej chwili mam ph= 5,6
Nie przychodzi mi do głowy w jaki sposób dodatek takich związków mógłby mieć wpływ na pH. Bardziej sądzę, że trzeba by było spojrzeć na KH - jeśli Ci się zmienia to wiadomo gdzie będzie problem (natomiast związki te na zasadowość [KH] nie wpłyną - wiemy wtedy że problem jest gdzie indziej). Z doświadczenia wiem, że szybko rosnące chwasty typu jakaś rzęsa czy paprotnice potrafiły wyraźnie zbijać KH w akwarium, a przy bardzo niskim tym KH zauważalne były też spadki pH. Więc jeśli masz to KH bardzo niskie to po prostu roślinność może Ci robić psikusa. Może po prostu nowy patent na nawożenie jest tak skuteczny, że przyrosty są znacznie większe No i pytanie czy jest CO2.
weder napisał(a):Ma mam są bez problemu dostępne do wglądu w internecie na innym forum.
Powiem ci, że tu tryska naprawdę wiedzą praktyczną.
Zero możliwości zrozumienia tej wypowiedzi. Szkoda. A pisze w ten sposób (chyba) dorosła osoba.
weder napisał(a):Prywatnie jestem z tobą, podziwiam cię, całe forum wie już, że jesteś laikiem i teoretykiem mimo to dalej brniesz w zaparte.
Kompletnie mnie nie interesuje co sobie o mnie sądzisz, wystarczy mi świadomość że dobrze wiem co piszę i że uprawiasz straszną błazenadę (to mi akurat poprawia humor).
marlowe napisał(a):Luzując tą niepotrzebnie spiętą atmosferę, mam pytanie. Greek, ostatnio eksperymentuje nad podawaniem minerałów mg i ca z chlorków (mgcl2, cacl2), czy one mogą być przyczyną spadku ph? W tej chwili mam ph= 5,6
Nie przychodzi mi do głowy w jaki sposób dodatek takich związków mógłby mieć wpływ na pH. Bardziej sądzę, że trzeba by było spojrzeć na KH - ...
Milczałem do tej pory, ale... muszę się odezwać Greek, tak jak Ci już kiedyś pisałem, sama wiedza książkowa (a i to niepełna) z chemii wody to za mało. Poczytałeś o kH, gH i zasadowości wody i tyle. Tymczasem wiedzę z chemii, którą się ma trzeba jednak umieć zastosować w praktyce. Makavity, oczywiście, że podawanie MgCl2 może spowodować spadek pH. I tu krótki wykład: sole mocnych kwasów i słabych zasad (lub zasad średniej mocy - takich jak Mg(OH)2) - taką solą jest MgCl2 (kwas, od którego pochodzi - HCl - mocny, zasada - Mg(OH)2 - sredniej mocy), ulkegają w wodzie hydrolizie - typ tej hydrolizy, to hydroliza kationowa (kwasowa) i w związku z tym roztwór takiej soli ma odczyn kwaśny, mozliwy jest więc spadek pH pod wpływem dodawania takiej soli do akwarium. To jak duży jest ten spadek zależy oczywiście od stężenia dodawanej soli. CaCl2 jako sól pochodząca od mocnej zasady i mocnego kwasu nie hydrolizuje i w związku z tym ma odczyn obojętny i nie zmienia pH wody. Nie wiem natomiast jaki wpływ miałyby mieć te sole na kH, może wyjaśnij, bo mi nic do głowy nie przychodzi.
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
Witam wszystkich forumowiczów szkiełko zalane w wolnych chwilach w czasie świąt.Akwarium w moim domu było zawsze.
Postanowiłem sobie potestować na tym baniaku.Szkło po LT który stał przez 6 lat.
Prze...
Statystyki
Ten temat przegląda 693 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571078
• Liczba wątków: 48826
• Użytkownicy: 36951
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 693 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej