W moim starym akwa, jeszcze funkcjonującym, też mam cryptocoeyne wendetti.
Światło 30W na 122,5l (100*35*35)-netto 100l, świetlówka ma już 4 lata przez 10h/dzień i chodzi dalej (to jest jakaś profanacja chyba, no ale takie możliwości). Zrobię fotę niebawem. Całkowicie z niego zrezygnowałem, tylko czasami doglądam, jak wracam do rodzinnego domu. Zero nawożenia, ani CO2, ani nawozy. Tylko woda kranówa-Tww=10, To=14, czyste źródło spod kamieniołomu. A crypta rośnie jak kapusta, duża i rześka
Nic się nie martw. Za jakiś czas zacznie ci ładnie rosnąć. Z moich obserwacji wynika (a trwają one już od 93 roku ubiegłego stulecia

), że cryptokoryna wendetti tak właśnie reaguje na zmianę warunków. Żółknie, zrzuca liście, ogólnie wygląda niezachęcająco.
Z czasem przyjmie ładną postać, jak się porządnie ukorzeni. Może to wspomóc oczywiście jakimś potasem na początek, później już jakieś mikro i makro (polecam EASYLIFE). Napewno osiągniesz zamierzony efekt.
Co jeszcze fajnego zaobserwowałem i przetestowałem. Przy tak małym oświetleniu (0,25W/l, Biolux 6500K, Ra>90) , crypta zaczyna tworzyć dywany, nie osiąga więcej jak 10-12cm wysokości. Przy akwa takim jak Ty masz 80*35*40H będziesz miał jeszcze inny efekt. Na oświetleniu w akwa takim jak Twoje 4*18W (0,65W/l, 4000K) możesz uzyskać efekt wysokiej postaci tego chwastu

U kolegi tak zarosło (oczywiście przy oświetloeniu podanym powyżej), że nic w akwa nie było widać
Także kombinuj chłopczyno nim Twe akwa przeminą, hehehe
Pozdrawiam