Witam.
Proponuję zebrać w jednym miejscu wszystkie zalety i wady oraz problemy z jakimi borykacie się przy akwarium otwartym i zamkniętym, ze szczegółami.
Pozdrawiam Przemosss
No i co z tego ze bylo....? niech bedzie jeszcze raz, po to jest forum dyskusyjne... Strasznie denerwuja mnie odpowiedzi (ostatnio bardzo popularne) tego wlasnie typy, w gruncie rzeczy na tym forum poruszane bylo juz praktycznie wszystko...to moze najlepiej bedzie zamknac juz forum i przemienic je w archiwum i kiedy ktos bedzie cos potrzebowal to sobie poszuka. Wedlug mnie jezeli ktos zaczyna temat ktory juz byl to po co "gasic" odrazu czlowieka tekstem ze "to juz bylo", jezeli chchesz udzielic mu pomocy to udziel a jezeli nie to prosze wstrzymaj sie od tekstow typu "szukanie nie boli"
Zgadzam się z Tobą w 100%.
Tylko dlaczego nie napisałeś od razu czegoś w temacie?
Wracając do meritum.
Zwolenników zamkniętych i otwartych akwariów jest dokładnie tyle samo.
Zamknięte pozwalają na:
1. Zmniejszenie parowania
2. Ukrycie troszkę aparaury w porywie
3. Dolanie wody ponad krawędź dolną pokrywy (nie widać osadu z wody)
4. Hodowanie ryb mających ochotę poskakać
ale niestety powodują, że:
1. Woda się bardziej nagrzewa
2. Trudno zrobić/znaleźć jakąś naprawde estetyczną pokywę
3. Przy zmianie akwarium np. na troszkę większe, pokrywa nadaje się do wyrzucenia.
4. Ilość światła w fabrycznych pokrywach na pewno nie pozwala na "holendra"
5. Przy szkle OW troszkę tracimy na wyglądzie
Nie wiem czemu miałbym stronić od wypowiedzi ''szukanie nie boli''? Dałem link, w którym kolega ma wszystko na tacy...czyli pomogłem - inaczej (żebyś zrozumiał) - udzieliłem pomocy, jednocześnie wskazując aby w przyszłości poszukać na forum czy takiego zagadnienia nie było.
to zależy co kto rozumie poprzez estetyczną pokrywę. Wiekszośc laików zakładających akwaria, wytłoczkę z ABSu uważa za szczyt estetyki i w ogóle nie chcą słyszę że moze nie być pokrywy, ogólnie zachowują się jakby zakłądali akwarium zeby mieć pokrywę.
Zapewniam, że banalnie proste w samodzielnym wykonaniu (nawet dla laika).
Wygląd zewnętrzny to oczywiście jedna z możliwych wersji.
Ogranicza nas tylko wyobraźnia.
Brak pokrywy, to jednak problem.
Kurz, wyskakujące ryby, osad z wody, wiszące oświetlenie które utrudnia czyszczenie i niekiedy obserwację, parowanie (zwłaszcza przy dużych baniakach).
Dokładnie sam mam pokrywę w mojej 160 tce i w tym roku schodzę z niej chcę mieć otwarte akwarium, ktore jest bardziej estetyczniejsze (mój gust) niz z pokrywami
artuś napisał(a):Brak pokrywy, to jednak problem. Kurz, wyskakujące ryby, osad z wody, wiszące oświetlenie które utrudnia czyszczenie i niekiedy obserwację, parowanie (zwłaszcza przy dużych baniakach).
Właśnie - jak to jest z tym kurzem, bo wydaje mi się, że to spory problem. Co tydzień czyszczę pokrywę z warstwy kurzu. Jak jest w przypadku akwa otwartego?
Pozdrawiam
PS. Przepraszam za powielanie tematu. Nie zauważyłem.
Posiadam w akwarium 160l aluminiową pokrywę Diversa, więc podam zalety i wady takiej pokrywy.
zalety:
- ochrona przed ciekawskimi dzieciaczkami (u mnie element decydujący)
- światło oświetla jedynie wnętrze akwarium i nie razi w oczy, co przy bliskiej odległości zbiornika od kanapy (fotela) moim zdaniem ma znaczenie
- w miarę estetyczne wykonanie
wady:
- wykonanie większych prac w zbiorniku wymaga zdjęcia jednej belki.Posiadam wersję 3x39W więc jak trochę poprzesuwam, to małą przycinkę, czy podmianę zrobię, choć muszę się nagimnastykować. Jednak w wersji z 4 świetlówkami byłoby to niemożliwe
- pokrywa zachodzi na akwarium niby jedynie 3 cm, jednak po jej założeniu zbiornik od razu wydaje sie być sporo niższy (przynajmniej takie jest moje odczucie)
artuś, z tego co widzę to ta pokrywa jest ze spienionego pcv, jest bardzo estetycznie wykonana, to trzeba przyznać. Mimo wszystko spienione pcv prawie zawsze ulega wyginaniu w różne strony.
Oczywiście, że spienione PCV jest elastyczne.
Możliwe jest jednak takie zaprojektowanie i wykonanie pokrywy, aby tę wadę wyeliminować.
Mnie się to udało, dlatego ewentualnym zainteresowanym z czystym sumieniem mogę służyć wsparciem.
W akwarium z pokrywą zawsze będzie wyższa temperatura wody przy powierzchni i powietrza nad taflą niż w akwarium otwartym. Czasem to jest uciążliwe, czasem nie ma znaczenia ale zawsze tak będzie, jaka by nie była cudowna ta pokrywa. Ja mam w domu duże różnice temperatury w ciągu roku (poddasze), w zimie 19.5 w lecie niestety w czasie upałów sięga 30. W tej chwili nie wyobrażam sobie akwarium z silnym oświetleniem i pokrywą w takich warunkach
Jak dla mnie to jest tak:
Akwarium otwarte Plusy:
-nieco lepszy wygląd (subiektywnie) - podobają mi się lampy wiszące
-możliwość stosowania ciekawych dekoracji np. korzeni wystających z wody
-wzrost roślin bez ograniczeń, niektóre gatunki fajnie wyglądają wyrastając nad wodę
-łatwiejszy dostęp do wnętrza zbiornika podczas prac pielęgnacyjnych
-większy wybór oświetlenia - lampy wiszące, belki
-akwarium otwarte, szczególnie OW z przejrzystą wodą, wygląda jak żywy obrazek, nie ograniczony niczym od góry
Minusy:
-większe parowanie
-możliwość wyskakiwania ryb, krewetek
-więcej zanieczyszczeń na powierzchni - kurz, błona białkowa
-więcej energii na ogrzewanie
-widoczne przewody wchodzące do akwarium - przeważnie ma to małe znaczenie, ale widać je
-światło może padać poza zbiornik
Akwarium zamknięte Plusy:
-mniejsze parowanie
-ryby nie wyskakują
-mniej zanieczyszczeń na powierzchni
-lepiej zamaskowany sprzęt, z tyłu pokrywy
-ochrona zbiornika - nic przypadkiem nie wpadnie
-światło skierowane tylko do wnętrza akwarium
Minusy:
-nie da się łatwo zamontować każdego sprzętu np. filtra kaskadowego
-utrudniony dostęp do wnętrza zbiornika - najgorzej jest przy plastikowych wydmuszkach
-wysoka temperatura pod pokrywą
-mały wybór rodzajów oświetlenia w popularnych pokrywach
Wybór jest czysto subiektywny i uzależniony od gustu i potrzeb konkretnej osoby.
co do brzydkich pokryw to sie nie zgadzam - wspomniana Diversa robi bardzo ładne w różnych okleinach (pokrywa jest aluminiowa) - szafka może też być w tym samym ''tonie'' - i wszystko ładnie wygląda.
Ja mam zestaw orzech i polecam każdemu.
Mnie najbardziej w otwartych zbiornikach razi blask wieczorny od lamp - psuje cały efekt.
Ostatnio edytowano 12 mar 2011, 22:46 przez AdamW, łącznie edytowano 1 raz
Tutaj kolega @zanskar poruszył bardzo istotną zaletę akwariów otwartych,mianowicie możliwość hodowli roślin czy to pływających czy lubiących wyrastać ponad powierzchnię wody vide: E. microphyllus. Z tego też powodu często wybór roślin determinuje rodzaj zastosowanej pokrywy lub jej brak.
PS. Swego czasu w sklepie stacjonarnym na Młyńskiej była aranżacja z korzeniami wystającymi ponad tafle wody z małym heńkiem na szczycie. W mojej opinii bardzo ciekawa sprawa.
96l, 4x24W T5, ASII+, EI + Carbo AA, CO2 z butli w ilości nie szkodzącej w widoczny sposób rybom
Zastanawia mnie jedno:
Dlaczego wiele osób uważa zwiększone parowanie w akwarium otwartym za minus?
Jedyną niedogodność jaką w tym widzę to ewentualny osad na szybie ale pojawia się on przy twardej wodzie. Jeżeli w akwarium mamy miękką wodę to osad na styku powietrze-woda na szybie jest minimalny lub żaden.
Parowanie wody nawilża powietrze w pokoju - nie przekonuje mnie używany często w takim przypadku argument, że powoduje to grzyba na ścianach - grzyb pojawia się gdy pomieszczenie jest niewentylowane czyli mamy zbyt szczelne okna - po prostu trzeba wietrzyć pokój raz dziennie.
Parowanie wody w lecie sprzyja utrzymaniu niższej temperatury w zbiorniku.
Kurz i warstwa białkowa to nie jest jakiś wielki problem. Ja zawsze stosowałem uniwersalny filtr powierzchniowy w postaci molinezji - tafla kryształ.
Obsługa zbiornika otwartego to bajka. W każdej chwili można włożyć łapę do zbiornika i coś przyciąć, złapać paproch, dolać wody, spuścić wodę, nakarmić ryby, dodać nawozy itd wprost z marszu nie odchylając żadnych belek, pokryw itp. (oczywiście wszystko zależy od tego jakie oświetlenie mamy nad tym otwartym zbiornikiem)
Dla mnie jedyną wadą akwarium otwartego jest wyskakiwanie żywego inwentarza.
Wiem też, że w przypadku mniejszych dzieci akwaryści chcą się zabezpieczyć (nie do końca wiedzą czy dzieci przed akwarium czy akwarium przed dziećmi ) i wybierają pokrywy.
Norbert Sabat napisał(a):Obsługa zbiornika otwartego to bajka. W każdej chwili można włożyć łapę do zbiornika i coś przyciąć, złapać paproch, dolać wody, spuścić wodę, nakarmić ryby, dodać nawozy itd wprost z marszu nie odchylając żadnych belek, pokryw itp. (oczywiście wszystko zależy od tego jakie oświetlenie mamy nad tym otwartym zbiornikiem)
I to jest moim zdaniem najważniejsza zaleta zbiorników otwartych mająca dla mnie osobiście kolosalne znaczenie. Akwarystyka nie jest łatwa, więc po co ją sobie dodatkowo utrudniać?
Estetyka to kwestia subiektywna, ja wolę otwarte, ale niektórzy wolą pokrywy i tutaj nie ma co dyskutować. Kolejną przewagą zbiorników otwartych jest zdecydowanie większy wybór gotowych rozwiązań oświetleniowych, które zwykle są tańsze niż pokrywa z wystarczającą ilością światła.
Kurz nie jest wielkim problemem, po prostu trochę kurzu zawsze będzie osiadać na powierzchni. Nie zauważysz tego zapewne jeśli będzie ruch powierzchni wody, a tak jest w większości zbiorników. Osiadanie kurzu sprzyja też rozwojowi błony białkowej na powierzchni.
Parowanie wody jest minusem, bo trzeba dolewać więcej niż w akwa z pokrywą.
Zapraszamy do udziału w II Otwartych Mistrzostwach Krewetek, które odbędą się w dniach 2-4 września 2011 roku w czasie targów ZOO-BOTANICA we Wrocławiu (Centrum IASE w kompleksie Hali Stulecia). Współ...
Statystyki
Ten temat przegląda 411 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571136
• Liczba wątków: 48848
• Użytkownicy: 36962
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 411 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej