To nie takie proste,
jeśli miały by to być rośliny z uprawy in-vitro hodowane sterylnie - wysterylizować trzeba by także substrat (chyba, że używany byłby granulat prosto z pieca).
W przeciwnym razie zanim roślinka trafi do odbiorcy - mogą zakwitnąć na pożywce bakterie lub grzyby (to nie jest wielki problem - wystarczy opłukać, aczkolwiek mało fajny wizualnie).
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych