Akwarium to klasyczny "cube" o wymiarach: 37x37x40 co daje objętość wody około 50 L.
Oświetlenie: 2x24 W niezintegrowane świetlówki kompaktowe, 4-ro pinowe, 5000K+ 4200K, 10-11 godzin dziennie.
Nawożenie: TMG (od czasu do czasu).
CO2 z butli, 1 pęcherzyk na sekundę (24h/dobę) do wlotu filtra zewnętrznego - EHEIM
Podłoże stanowi 4-5 cm warstwa FLORANU, bez dodatkowego wzbogacania nawozami. Parametrów wody nie śledzę, wodę podmieniam co tydzień około 20-30% na kranówkę mieszaną z RO w stosunku 75:25 %. Temperatury również nie mierzę - pokojowa.
W aranżacji przedstawionej na zdjęciu widać:
Anubias sp.
H. micranthemoides
Monosolenium tenerum
H. verticilata
Taiwann moss
Microsorium "narrow leaf"
Akwarium to wymaga jeszcze trochę czasu na to żeby mech zarósł tło. Zobaczymy jak będzie wtedy wyglądało. Osobiście wolę akwaria z odsłoniętym jasnym najlepiej jednokolorowym(oczywiście nie czerwone) tłem. Wyglądają wtedy na większe. Korzeń jakby zbyt na środku. Może przesuń go odrobinę w prawo lub w lewo.
ciekawa kompozycja, pozostaje tylko uformowanie hemianthusa, bledem wydaje mi sie " tlo na siatce " mysle ze wyrzucenie go "odswiezy i otworzy" ten krjobrazik ,
Nawożenie: TMG (od czasu do czasu).
troche szarlatanskie podejscie do nawozenia , 1w/l a bez makro, no ... ale skoro rosnie to tak ma byc
po pierwsze: tło robię po raz pierwszy, więc czekam dopiero na końcowy efekt - potem stwierdzę, czy je pozostawię - aczkolwiek Poeto myślę, że masz trochę racji
drugie: odkąd zmieniłem proporcje podmienianej wody i leję 75% kranówki (powyżej 20 stopni twardości) problem niedoborów zniknął. jeśli widzę, że dzieje się coś złego wtedy dopiero leje TMG- poza tym niedobory widac w zasadzie tylko na Hemianthusie- reszta w tych warunkach radzi sobie niezle.
korzeń mimo, że widać go w niewielkim stopniu jest stosunkowo duży i nie bardzo mam w tej chwili możliwość przesuwania go- myśle, że tak już zostanie.
od pierwszego postu troche czasu minelo... tło zarosło szybko i dosc gesto, ale jednoczesnie z mchem rosly glony. Przywloklem prawdopodobnie ze sklepu(maja to samo w jednym ze zbiornikow) z roslinami jakis potworny gatunek glona, z ktorym nie mam sily juz walczyc, porasta w szczegolnosci mech (taiwan) jest to nitkowaty, dosc sztywny i przy tym smierdzacy glon. Nie wiem jak smierdza sinice, ale moge sie domyslac ze podobnie. Jednak to nie sa zielenice, nitki sa krotkie i nie jedza ich nawet wyglodzone molinezje i krewetki. Z braku czasu odkladam na razie REaranzacje, czyli totalna wymiane z dezynfekcja, ale jest to chyba nieodwolalne.
Sam pomysl z mchem na siatce nie byl zly, ale faktycznie znacznie pomniejsza optycznie i realnie zbiornik. Poza tym, przycialem Hemianthusa i w tej chwili dopiero zaczyna odbijac. Wyjalem jedna, przednia kepe Peli, przy czym ta po lewej zajmuje juz pol dna i rosnie dalej w zatrwazajacym tempie.
Moze jutro wkleje jakies zdjecia (na szczescie na nich malo widac glony)
Pozdrawiam
Witam,
Kwitnąca Utricularia.
Tło z mchem przy tylnej scianie zbiornika wystaje nieco ponad powierzchnie wody i mech zaczyna tam rosnac w formie emersyjnej, w moich zbiornikach (nie wiem skad) mam jakas odmiane Utriculari (Pływacz), bezlistna roslinka (owadożerna) z pecherzykami powietrznymi unoszaca sie w toni wodnej, a najchetniej wrasta wlasnie w mech, wglebke i strasznie trudno ja wytepic. W piatek zauwazylem, ze zza siatki nad wodą wyrasta jakas lodyzka zakonczona niewielkim paczkiem. Wczoraj miala wysokosc okolo 6 cm i rozwinal sie pierwszy kwiatek (patrz: makro zdjecie), z tego co wiem Utricularia ma kwiaty w gronach wiec czekam na kolejne.
Pozdrawiam
BW
Jest to prawdopodnie Utricularia gibba. Te pęcherzyki to pułapki. One jedzą rozwielitki i inny pokarm. Liście mają podobne do gałązek mchu, ale bardziej przypominają nitke.
TAk. Według tego co znalazłem w sieci, to jest U. gibba. Długi czas walczyłem, żeby wytępić to z akwarium, ale bezskutecznie, jest bardzo krucha i nawet delikatnie wyciagajac z wody rozpada sie na kilka mniejszych fragmentów i rośnie błyskawicznie. Musze sie chyba pogodzic z jej towarzystwem. Ten pierwszy kwiatek juz odpadl, ale rozwija sie nastepny.
pozdrawiam
BW
Tak to prawda ze kwiatki sa ladne, ale zanim zakwitla, wylawialem tego sporo przy kazdej podmianie wody, najbardziej denerwujace jest to ze takie odrasta blyskawicznie i nie stanowi dekoracji w akwarium (pod woda):). Poza tym od jakis szesciu miesiecy mam ja w trzech zbiornikach i dopiero teraz zaskoczyla mnie kwiatkami.
Dziekuje za slowo krytyki, faktycznie wygląda to może niechlujnie, ale ja z kolei nie przepadam za "chirurgicznie" wypieszczonymi aranżacjami. Zawsze do pewnego momentu od powstania aranżacji mam plan odnośnie wyglądu końcowego, ale potem albo brakuje czasu na pielegnacje, albo wszystko idzie w innym kierunku niż obrany na początku. To co jest na zdjęciu to stan po 4 tygodniach "niedotykania".
Brzanki są już w innym, 200L zbiorniku, ale również w towarzystwie red cherry - przy gęsto zarośniętym zbiorniku Brzanki służą jako regulator liczebności krewetek. Nie atakują dorosłych, ale młodymi pewnie nie pogardzą. W tych 200L jest teraz pewnie około 70 krewetek i stan ten utrzymuje sie juz dluzszy czas.
Masz podobny problem albo chcesz coś dodać?Załóż konto w minutę i odpowiedz w tym wątku. Zalogowani mogą też obserwować wątki i dostawać powiadomienia o nowych odpowiedziach.
1 akwarium wiec mysle ze na poczatek niewyszlo az tak zle, fakt teraz widac lekki brak glebi i wszytko wydaje sie plasko ale robi sie pewne rzeczy by sie uczyc na bledach ;>
dane:
Objętość - 27l...
Witam!
Objętość: 200l
Wymiary: 100x40x50cm
Oświetlenie: 2x30W Leuci 4000K + 2x39W Philips TLD 840
Nawożenie: jeszcze brak ale już idzie do mnie nawóz mikro domowej roboty :)
CO2: jeszcze bra...
Statystyki
Ten temat przegląda 460 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571134
• Liczba wątków: 48847
• Użytkownicy: 36961
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 460 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej