Na początek troszkę danych:
Zbiornik został zalany 05.01.2010.
40 litrów pochodziła ze starego baniaka, reszta kran.
Zbiornik: 112 litrów, prosty
Filtracja: Eheim 2213 a w nim od dołu: ceramika, gąbka z grubym oczkiem, gąbka ze średnim oczkiem, keramzyt, gąbka z bardzo drobnym oczkiem
Wlot, wylot, deszczownia z rurki akrylowej ala Lily Pipe DIY
Oświetlenie: 3x18W (2x865, 840) pokrywa obklejona od spodu folią aluminiową
Ogrzewanie: brak
Podłoże: Floran i pielucha z "kupką" ziemi
Dekoracja: Korzeń, tło strukturalne na zewnątrz
Nawożenie: K2SO4, może z czasem Fe i SZ ale to się zobaczy
CO2: Bimbrownia z dyfuzorem z kostki lipowej
Woda: parametrów nie badam , podmiana 15 litrów "kranówki"/tydzień
Fauna: 13xNeon Zielony, 6xNeon Innesa, 140xRed Cherry (kupiłem 15 sztuk), świderki i zatoczki
Flora:Heteranthera zosterifolia, Hydrocotyle leucocephala, Hygrophila polysperma, Limnophila sessiliflora,Rotala rotundifolia, Rotala Sp Green,
Anubias nana,
Cryptocoryne beckettii, Riccia fluitans, Pistia,
Glossostigma elatinoides, "duży heniek", mech na
korzeniu.
Teraz coś dla "wzrokowców":
Pielucha z "kupką" na podłożu i przymiarka korzenia, szafka DIY by tomato21
Zaraz po zalaniu, całe zielsko pochodzi z "64-ki"
Krewecie
Widok ogólny
Jakiś czas później
Jeszcze troszkę później
A tak wygląda po przecince, najbardziej aktualne
Co Wy na to
Pozdrawiam