Do testów na KH, GH i PH zooleka raczej nikt nie ma zastrzeżeń i w dodatku są tanie.
Test na NO2 raczej bym sobie odpuścił - lepiej za te pieniądze dokupić więcej tanich i prostych roślin które zjedzą NO2 przy starcie zbiornika. Im większa masa roślinna na starcie tym lepiej. Poza okresem rozruchu akwarium test ten raczej się nie przydaje.
Test na NO3 i PO4 - IMO tylko JBL. Mimo tego że zdarzają się gorsze partie, to jednak zbiera on najlepsze recenzje.
Nie znam testów Red Sea, Salifert i Tropic Marin. Są mało popularne i nie spotkałem się z opiniami na ich temat. Zawsze możesz je przetestować

.