Mam taki mały dylemat;
Akwarium chodzi szósty dzień, roślin jest sporo, większość z nich jest szybko rosnąca, obsada zwierzaczków jest sukcesywnie zwiększana, na razie jest pięc "podrabianych" krewetek Amano, pięć kosiarek z czego dwie wg mnie są fałszywkami i parę neonek czarnych. Moje pytanie tyczy się nawożenia przy starcie z wodą ro. Na początek woda była potraktowana tylko PG HydroMineral, rośliny przez dwa/trzy dni sie w miarę zadomowiły, bąblowały i wypusciły nowe listki. W poniedziałek
Heteranthera zaczeła puszczać
korzenie z łodyg więc do akwarium dolałem 1/6 mico, 1/3 macro i 1/3 ferro+ rośliny od razy ruszyły do przodu, trwało to tylko około dnia potem zastopowały.Dzisiaj zasadziłem około 20 nowych roślinek i ponownie dodałem PG w takich samych dawkach jak dwa dni wcześniej. I o ile wg zaleceń producenta Ferro należy dodawac codziennie o tyle Mico i Macro tylko przy podmianach. A co ja mam zrobić ze swieżym baniakiem, gdzie pierwszą podmiankę teoretycznie powiniennem zrobić za dwa/tzry tygodnie? Czy faktycznie aż tyle w przypadku RO mam czekać?
(100x40x50) - 200l (165l netto), oświetlenie 108W+odbłyśniki i wyklejona obudowa folią aluminiową.
Nawożenie Co2 z butli wysokociśnieniowej + plus dyfuzorek handmade.
Parametry wody to Ph +/- 7.0, KH 10, GH 11 no2, no3 i nh3 na poziomie zerowym.
Z góry dziękuje za porady
Pozdrawiam
Filip