Po miesiacu walki z krasnorostami w mojej 240l i robieniu 30% podmiany w tygodniu woda z kranu :
NO3 25 mg/l (JBL i TETRA)
NO2 ok 0 mg/l (JBL)
GH >21 (JBL)
KH ok 15 (JBL)
pH 8 (JBL)
postanowilem sprobowac z woda ze zrodelka u mnie w lesie o parametrach:
NO3 10 mg/l (JBL i TETRA)
NO2 ok 0 mg/l (JBL)
GH >4 (JBL)
KH miedzy 3-6 (JBL)
pH 6.8 (JBL)
czy sadzicie ze to cos pomoze?? czy oplaca sie po nia wogole jezdzic? w sobote podmienilem 50% i wydaje mi sie ze pasozyty troche oslably ale to moze byc tylko moje zludzenie
