Parametry wody: Ph: ok 6,7 KH: 4 GH: 8-10 CO2: ok 30 (indykator jasnozielony). Podaję od świtu do zmierzchu z butli. NO3: 10-15 P04: 0,2-0,6 (?) (znika jak dolewam) K: 15 Ca: 45 Mg: 12 Fe: 0 (niewykrywalne) (testy Zoolek) Temperatura 25st. Podmiany raz w tygodniu 30 litrów RO + mineralizator Aquaforest by KH i GH było 4 i 8-10.
W czym rzecz... od 3 miesięcy walczę z dziurami w Lotusie i rozpływającymi się łodygami, a ostatnio ze znikającym Monte Carlo i glonami nitkowatymi oraz zielonym nalotem na dolnych liściach Alternathery.
Od 3 tygodni leję Femanga Algen Stop general.
I kurde tych glonów jest mniej i są słabsze ale są i przecież to tylko objaw... a przyczyna nadal nie znana. Rośliny rosną, pojawiają się nowe liście, Żabienica wypuściła kwiat, Rotala rośnie jak nigdy, ale Lotus, Yapan i Monte Carlo - kuleją. Lotos i Żabienica dostali po 2 kapsułki nawozowe Zoolek Caps, rosną.
Co tydzień podmieniam wodą RO + mineralizator + Femanga Algen.
Wg. Waszych artykułów dziury to objaw braku fosforu. Lałem więc fosfor, ale on ZNIKA. Wleję 0,5, pod koniec tygodnia test wykrywa 0,2. Jak dolewam więcej to jakby gdzieś ginął. Jak nie doleję to po tygodniu praktycznie go nie ma. Z drugiej strony ponoć jak ma się sporo ryb, to Fosfot i Azot ma być pod dostatkiem, a dodawać powinno się tylko potas... Potasu nie dodaję albo dodaję niewiele i jest go 15-20 cały czas. Zauważyłem, też, że jak dodam mikro, to któreś w przeciągu kilku godzin przednia szyba pokrywa się zielonym pyłem mikroskopijnych niteczek, które bardzo łatwo zdjąć czyścikiem. Było tego więcej jak mocniej świeciłem.
Wg Redfielda powinienem lać fosfor do poziomu 1,5 (żeby P:N było 1:10) -tak mam lać -aż tyle?
Objąłem ścieżkę, że bez względnie zrobię książkowe NPK - 10:1:20 (w moim przypadku 15:1,5:30 mg/l) Od tygodnia leję po 0,2 fosforu dziennie, 0,6 potasu dziennie i 0,05 żelaza co drugi dzień.
Cześć! Fosfor zostaw w spokoju (podobnie jak Redfielda) i zajmij się potasem ustawiając go na dwadzieścia pięć (jak wstawiam liczbę, to mi zamienia w poście na jakieś bzdury)
Femanga nic Ci nie pomoże-to aktualnie sam kwas salicylowy.
AquaMolitor napisał(a):Cześć! Fosfor zostaw w spokoju (podobnie jak Redfielda) i zajmij się potasem ustawiając go na dwadzieścia pięć (jak wstawiam liczbę, to mi zamienia w poście na jakieś bzdury)
Femanga nic Ci nie pomoże-to aktualnie sam kwas salicylowy.
Wysłane z iPhone za pomocą Akwarium
Fuck. Akurat od 4 dni pakuje fosfor i wczoraj dobiłem do 1,2. W dodatku chce olać podmianę w tym tygodniu żeby nie rozcieńczać makro, które dolewam. Problem w tym że dolewam też odrobinę Fe i po 0,6 dziennie potasu. Heh. Któryś z zabiegów pomógł na rozpływające się liście lotusa. Teraz ma ładny kolor i nie robią się dziury. Fosfor? Potas? Żelazo?! Kto to wie. Od dzisiaj postanowiłem nieco mocniej świecić światło, żeby pomóc roślinom zwłaszcza tym bliżej dna bo akwarium ma 45cm głębokości. Poziom nitek póki co bez zmian. Ani więcej ani mniej.
Czyli teraz jak? Ustawię K na 25 N na 10 i będzie rosło do pewnie 30-40 do podmiany. Ewentualnie mogę wrzucić Purigen do filtra żeby N było mniej (pytanie ile wg Ciebie ma być? Mało dla glonów czy dużo dla roślin??) Na jakim poziomie proponujesz zostawić PO4? Dążyć do PO4>1,0-1,5 czy całkowicie zmniejszyć??
No i co z Fe? Bo o ile mikro powoduje pyłek na szybach to mogę go nie dawać bo ryby produkują swoje. Ale Fe wg testów był na 0 poziomie.
Ktoś? Coś? Dolewam K do 20mg/l. Skróciłem świecenie z 10h na 8, ale zwiększyłem jego moc. Strategia jest taka, żeby pomóc roślinom ze 2 tygodnie, a potem walczyć z glonami...
Intensywność Światła powinna być wprost proporcjonalna do składników odżywczych w słupie wody i CO2. Jeśli masz braki w nawożeniu, to skrócenie czasu świecenia, ale podniesienie jego mocy nic tu nie da. Bo mocniejsze światło intensyfikuje fotosyntezę, która jest tu limitowana CO2 i nawozami to tak w skrócie i uproszczeniu. Zostawił bym światło bez zmian i zmienił nawożenie, albo skrócił bym do tych 8h, ale bez podnoszenia mocy.
No ale jak? Bo ja już zgłupiałem... Co tu limituje? Indykator 30mg/l jest jasnozielony. Więc CO2 jest. Mogę dowalić jeszcze węgla w płynie... Reszta po wczorajszej podmianie ustawiona na:
Ph: ok 6,7 KH: 4 GH: 10 CO2: ok 30 (indykator jasnozielony). Podaję od świtu do zmierzchu z butli. NO3: 15 P04: 0,6 K: 20 Ca: 45 Mg: 10 Fe: 0,2 (testy Zoolek) Temperatura 25st.
Mam problem z określeniem ile i czego dodawać co dziennie/co tydzień? Mam Mikro od Aquaforest-a... ale nie wiem już.. Dawać, nie dawać. Ponoć ryby kupkają mikroelementami i nie trzeba ich dawać. Mogę ewentualnie 1/5 dawki zalecanej...
Co radzisz?
Wydaje mi się, że powyższe parametry pozwalają na "dowalenie" światłem, żeby pomóc roślinom (zwłaszcza na dnie) i przegonić glony? Chce spróbować jeszcze z dodatkowym dozowaniem węgla w płynie...
W uprawie podwodnej, zazwyczaj czynnikiem limitującym jest CO2, ponieważ jak sam zauważyłeś jasno zielony indykator czyli ok. 30ppm CO2 to taki bezpieczny poziom w akwarium, żeby nie narażać jego mieszkańców. Jednak jak wiesz w przyrodzie na dworze zwykle jest to minimum 400ppm. A światła rośliny akwariowe oświetlane "profesjonalnymi" lampami mają często aż za dużo. Zważywszy iż nawożenie jest optymalne, to zazwyczaj czynnikiem limitującym jest właśnie CO2. Dlatego schodząc z godzin świecenia, na pewno nie zwiększał bym jego intensywności. Jak już zostawił bym nadal 10h, ale delikatnie zmniejszył moc może o 10% na początek. Ale wiadomo trzeba pokombinować, bo jak zwykle rzucę wygodnym klasykiem "każde akwarium jest inne" :)
BATERIA napisał(a):W uprawie podwodnej, zazwyczaj czynnikiem limitującym jest CO2, ponieważ jak sam zauważyłeś jasno zielony indykator czyli ok. 30ppm CO2 to taki bezpieczny poziom w akwarium, żeby nie narażać jego mieszkańców. Jednak jak wiesz w przyrodzie na dworze zwykle jest to minimum 400ppm. A światła rośliny akwariowe oświetlane "profesjonalnymi" lampami mają często aż za dużo. Zważywszy iż nawożenie jest optymalne, to zazwyczaj czynnikiem limitującym jest właśnie CO2. Dlatego schodząc z godzin świecenia, na pewno nie zwiększał bym jego intensywności. Jak już zostawił bym nadal 10h, ale delikatnie zmniejszył moc może o 10% na początek. Ale wiadomo trzeba pokombinować, bo jak zwykle rzucę wygodnym klasykiem "każde akwarium jest inne"
To pytania: 1. Czy może przestać wyłączać CO2 na noc? 2. Czy może wspomóc walkę z glonami węglem w płynie ? 3. Czy podane ilości składników są ok?
BATERIA napisał(a):Intensywność Światła powinna być wprost proporcjonalna do składników odżywczych w słupie wody i CO2
I tego trzeba się trzymać W przypadku CO2 nie chodzi o to żeby były bąbelki w wodzie ale żeby CO2 było dobrze rozpuszczone Taka mała ciekawostka że niektórzy umieszczają spiek ceramiczny przy wlocie do filtra ( tak przy wlocie) aby CO2 było wciągane do kubła . Rozpuszczalność na maxa Ps Rozpuszczalność CO2 i tlenu w wodzie jest niezależna od siebie
Właśnie tak mam Kiedyś wkurzały mnie bąbelki CO2 pylące na przednią szybę, chciałem założyć reaktor na przewód od filtra, ale poczytałem właśnie o możliwości ustawienia spieku przy wlocie filtra, tak zrobiłem na próbę i tak już zostało. Widzę same zalety - brak bąbelków w wodzie, ilość podawanego CO2 spadła o ok 2 b/s, a ja mam jeden klamot w domu mnie Z tą rozpuszczalnością O2 i CO2 to bardzo dobra wiadomość. Mogę podnieść CO2, podnieść O2, nie martwiąc się o ryby. To co mi nie daje spokoju to czy wyłączać CO2 na noc... Z jednej strony w nocy rośliny nie potrzebują CO2, a z drugiej, ponoć są wtedy skoki pH niedobre dla ryb. Póki co nie widze po rybach, żeby się źle czuły, ale może skrupulatnie to ukrywają
Farin napisał(a):To co mi nie daje spokoju to czy wyłączać CO2 na noc... Z jednej strony w nocy rośliny nie potrzebują CO2, a z drugiej, ponoć są wtedy skoki pH niedobre dla ryb. Póki co nie widze po rybach, żeby się źle czuły, ale może skrupulatnie to ukrywają ;-)
Większe skoki Ph są przy wyłączaniu CO2 na noc. Jak wyłączasz CO2 na noc, to różnica Ph dzień/noc może być nawet 1,0. Przy CO2 działającym non stop ta różnica jest dużo mniejsza, u mnie jest to jakieś 0,1-0,2. Nie wiem skąd się wziął taki mit że PH skacze przy dozowaniu CO2. To co napisałem opieram na swoich obserwacjach i pomiarach Ph przy pomocy miernika z sondą Hydrometu.
Rośliny w nocy pobierają tlen a wydzielają CO2 Po drugie skoki pH wynikające ze zmiany stężenia CO2 nie są szkodliwe dla rybek Jeżeli zmienisz skład chemiczny wody i dzięki temu zmieni się pH to jest to niebezpieczne W zbiornikach naturalnych zawartość CO2 może być różna w różnych miejscach tak samo pH ale rybki o tym nie wiedzą i pływają wszędzie
prot napisał(a):Rośliny w nocy pobierają tlen a wydzielają CO2
Tak dokładniej to rośliny całą dobę pobierają tlen i wydzielają CO2, tyle że w ciągu dnia jest to ukrywane przez proces fotosyntezy, który jest dużo wydajniejszy. A skoki CO2 w akwarium raczej nie są spowodowane tym że rośliny produkują CO2 w nocy a tym że w dzień zużywają duże ilości CO2.
Ja u siebie na co dzień korzystam z dobrodziejstwa jakim jest komputer sterujący podawaniem CO2. Jednak kiedy butla się kończy, to zaobserwowałem jakby spadek jakości gazu w butli(wiem jak to dziwnie brzmi i pewnie da się to jakoś inaczej wytłumaczyć, ale nie o tym ten post), przez co elektrozawór pozostaje otwarty prawie cały czas, a nie otwiera się i zamyka w interwałach ok5min. Aby nie przegrzewać zbędnie elektrozaworu, ostatnie parę dni podpinam butlę do spieku z ominięciem elektrozaworu i dozuję CO2 całą dobę. Dzięki komputerowi i stałemu monitorowaniu pH bez problemu potwierdzam, iż przy właściwym ustawieniu ilości b/s wahania pH między dniem a nocą to jakieś 0,2pH. Tak więc śmiało moim zdaniem można gazować całą dobę. Moim zdaniem kwestia dotycząca tego czy podawać CO2 całą dobę, czy wyłączać na noc, to kwestia nie tego czy to bezpieczne(bo jeśli jest dozowane z głową to jest i kropka), a czy szkoda ci gazu czy nie. Takie moje zdanie na ten temat.
BATERIA napisał(a):Ja u siebie na co dzień korzystam z dobrodziejstwa jakim jest komputer sterujący podawaniem CO2. Jednak kiedy butla się kończy, to zaobserwowałem jakby spadek jakości gazu w butli(wiem jak to dziwnie brzmi i pewnie da się to jakoś inaczej wytłumaczyć, ale nie o tym ten post), przez co elektrozawór pozostaje otwarty prawie cały czas, a nie otwiera się i zamyka w interwałach ok5min. Aby nie przegrzewać zbędnie elektrozaworu, ostatnie parę dni podpinam butlę do spieku z ominięciem elektrozaworu i dozuję CO2 całą dobę. Dzięki komputerowi i stałemu monitorowaniu pH bez problemu potwierdzam, iż przy właściwym ustawieniu ilości b/s wahania pH między dniem a nocą to jakieś 0,2pH. Tak więc śmiało moim zdaniem można gazować całą dobę. Moim zdaniem kwestia dotycząca tego czy podawać CO2 całą dobę, czy wyłączać na noc, to kwestia nie tego czy to bezpieczne(bo jeśli jest dozowane z głową to jest i kropka), a czy szkoda ci gazu czy nie. Takie moje zdanie na ten temat.
A co tu szkodować? 20zl w tą czy w tamtą? To już więcej straciłem na Femangę, skrobaki, rośliny które od nitek padają i czasu na myślenie o tym wszystkim.
U mnie jest o tyle trudniej że mam sporo ryb którym grozi przyducha jak ja czy komputer przesadzi z CO2.
Wiem na co się porywałem. Pół roku było super teraz się zje..ło i to konkretnie. Ustawiłem już wszystkie parametry książkowo. Testy robię co 2-3 dni uzupełniając braki, a nitek i dziur w liściach jest więcej i więcej. O mały włos jestem od postawienia wszystkiego na nowo lub od postawienia wszystkiego z na nowo z nieśmiertelnym Anubiasem i parą welonów 😢
BATERIA napisał(a):Ja u siebie na co dzień korzystam z dobrodziejstwa jakim jest komputer sterujący podawaniem CO2. Jednak kiedy butla się kończy, to zaobserwowałem jakby spadek jakości gazu w butli(wiem jak to dziwnie brzmi i pewnie da się to jakoś inaczej wytłumaczyć, ale nie o tym ten post), przez co elektrozawór pozostaje otwarty prawie cały czas, a nie otwiera się i zamyka w interwałach ok5min. Aby nie przegrzewać zbędnie elektrozaworu, ostatnie parę dni podpinam butlę do spieku z ominięciem elektrozaworu i dozuję CO2 całą dobę. Dzięki komputerowi i stałemu monitorowaniu pH bez problemu potwierdzam, iż przy właściwym ustawieniu ilości b/s wahania pH między dniem a nocą to jakieś 0,2pH. Tak więc śmiało moim zdaniem można gazować całą dobę. Moim zdaniem kwestia dotycząca tego czy podawać CO2 całą dobę, czy wyłączać na noc, to kwestia nie tego czy to bezpieczne(bo jeśli jest dozowane z głową to jest i kropka), a czy szkoda ci gazu czy nie. Takie moje zdanie na ten temat.
BATERIA napisał(a):Ja u siebie na co dzień korzystam z dobrodziejstwa jakim jest komputer sterujący podawaniem CO2. Jednak kiedy butla się kończy, to zaobserwowałem jakby spadek jakości gazu w butli(wiem jak to dziwnie brzmi i pewnie da się to jakoś inaczej wytłumaczyć, ale nie o tym ten post), przez co elektrozawór pozostaje otwarty prawie cały czas, a nie otwiera się i zamyka w interwałach ok5min. Aby nie przegrzewać zbędnie elektrozaworu, ostatnie parę dni podpinam butlę do spieku z ominięciem elektrozaworu i dozuję CO2 całą dobę. Dzięki komputerowi i stałemu monitorowaniu pH bez problemu potwierdzam, iż przy właściwym ustawieniu ilości b/s wahania pH między dniem a nocą to jakieś 0,2pH. Tak więc śmiało moim zdaniem można gazować całą dobę. Moim zdaniem kwestia dotycząca tego czy podawać CO2 całą dobę, czy wyłączać na noc, to kwestia nie tego czy to bezpieczne(bo jeśli jest dozowane z głową to jest i kropka), a czy szkoda ci gazu czy nie. Takie moje zdanie na ten temat.
Zjawisko jest związane ze skokiem (wzrostem) ciśnienia w kończącej się butli. Domyślam się, że reduktor też jednokomorowy. Polecam zakup dwukomorowego - problem zniknie.
FoCuS_PL napisał(a):...Domyślam się, że reduktor też jednokomorowy. Polecam zakup dwukomorowego - problem zniknie.
Mam reduktor Aquario Blue i nie mam pojęcia czy to jednokomorowy czy dwu, boi na ten temat producent się nie chwalił na opakowaniu.
Mam identyczny. Zalany gliceryną. W sumie to mój konstrukcyjny łeb podpowiada ze zamiast licznika bąbelek wolałbym jakiś buzzer sygnalizujący koniec gazu😉 żadna z tych wskazówek nie krzyczy z szafki ”heej! Panie! Gaz się kończy!!!” 😉
U Ciebie też jest tak, że zakres obrotu pokrętłem jest spory ale ustawienia 2-5 b/s ustawia się dosłownie 1 stopniem kręcenia? U mnie tak jest i jak na „zawór precyzyjny” to wydaje mi się trochę słabe 🫤
Farin napisał(a):U Ciebie też jest tak, że zakres obrotu pokrętłem jest spory ale ustawienia 2-5 b/s ustawia się dosłownie 1 stopniem kręcenia?
Tak też u mnie tak jest, że między 1b/s a 5b/s to jest jakieś parę stopni obrotu pokrętła, a mógł by być to cały obrót. Jednak pokrętełko zaworka kręci się z wystarczającym oporem, aby to nie stanowiło dla mnie problemu. Gorzej jak by pokrętełko bardzo delikatnie się kręciło i wystarczyło by trącić palcem aby coś zmienić. Fakt mogło by być lepiej, ale po poprzednim reduktorze który puszczał gaz jak chciał to jestem nawet niż bardziej zadowolony z tego reduktora.
A co do gliceryny(domyślam się, że z apteki)to czy ona w jakiś sposób "ucieka" z licznika tak jak zwykła woda, czy jest już z tym spokój na dłuższy czas?
dlinek w Glony· Odpowiedzi: 11 · Wyświetlenia: 2305
Cześć,
Od ok 6 miesięcy mam akwarium 80x40x40cm. Podłoże aktywne yokuchi jiban soil 20litrów. Woda RO z Demi na końcu bo w kranie dużo krzemianów. Mineralizacja Qualdrop gh plant na gh ok 7. Tds. 160....
guzi75 w Glony· Odpowiedzi: 5 · Wyświetlenia: 5455
Witam, wszystkich i proszę o POMOC.
Akwarium ma koło 3 miesięcy
Podam trochę danych.
Światło- Twinstar Light 60B II moc: 30W
- strumień świetlny: 1900lm
Szkło - 60x35x40 72L
Podłoże- Controsoil
Rosli...
Teria_ w Glony· Odpowiedzi: 5 · Wyświetlenia: 5723
Witam, jestem początkujący i niestety mam takie problemy:
Na liściach Hygrophila corymbosa i na jednym Anubiasie pojawił się "kryształkowy lub piaskowy" nalot na liściach, oraz przeniósł się...
wojto233 w Glony· Odpowiedzi: 19 · Wyświetlenia: 15204
Witam forumowiczów, ostatnio na szybie i roślinach ( konkretnie na rogatku ) pojawił mi się taki oto "gość" co to może być ? Szukałem w necie po zdjęciu ale nic takiego samego znalazłem. Pro...
anty1234 w Glony· Odpowiedzi: 16 · Wyświetlenia: 7935
Witam.
Opadają mi już ręce, walczę z zielenicami i glonami nitkowatymi od założenia akwarium czyli jakieś 2 miesiące.
Ciągle nie mogę dojść co jest przyczyną że po 2/3 dniach mam zielona szybę do teg...
Majkel82 w Glony· Odpowiedzi: 18 · Wyświetlenia: 8036
Hej,
jakiś czas temu wspominałem, że mam od dłuższego czasu problem z pozbyciem się krótkich nitek w akwarium ... :/
Walczę już ponad 2 miesiące ... nieskutecznie (włącznie z Brosem) i chyba właśnie ...
JakubM w Glony· Odpowiedzi: 5 · Wyświetlenia: 3295
Cześć,
od kilku dni biję się z samym sobą czy szukać pomocy na forum czy walczyć samotnie.
Dzisiaj jestem na etapie: mam dość akwarystyki - wyrzucę akwarium na śmietnik.
Do rzeczy:
Mam zbiornik 375l...
cyberain w Glony· Odpowiedzi: 7 · Wyświetlenia: 3487
Cześć, zakładam wątek bo już nie ma pomysłu co jest nie tak. Już od około miesiąca rośliny stoją w miejscu i przestały rosnąć na roślinach oraz korzeniach i kamieniach pojawiły się nitki, w kilku miej...
ciabatta w Glony· Odpowiedzi: 8 · Wyświetlenia: 3710
Witam
Mam akwarium 80*35*45 filtr oase. Zawsze miałem problem z zielenicami i pyłem. Co tydzień czyszczenie roślin, szyb podmiany wody, czyszczenie prefiltra z oase, problemy z roślinami typu karłowac...
Zbyszek577 w Glony· Odpowiedzi: 8 · Wyświetlenia: 4167
Witam koleżanki i kolegów!
Mam duży problem z moimi roślinkami, polega na tym, że od około dwóch m-cy moje rośliny przestały rosnąć i mają mocno zniekształcone liście (widoczne na załączonych zdjęcia...
Statystyki
Ten temat przegląda 895 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571080
• Liczba wątków: 48827
• Użytkownicy: 36952
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 895 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej