Masz konto na Forum?     Kupuj taniej o 3% z kodem rabatowym: forumra     
Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Mój sposób na glony



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

09 mar 2011, 23:11 Mój sposób na glony  (#1)  

Jako początkujący akwarysta z glonami(na razie) dobrze sobie radzę.
Wcześniej miałem atak m.in zielenic(punktowych i kolonijnych) ,co widać było na szybach i cryptocorynach.
Od pewnego czasu zacząłem stosować codziennie: macro ( wszystko Aqua Art )5ml;potas 3ml;carbo 5ml .Micro tylko przy podmiankach ,co tydzień 1/3 baniaka,w ilości 5ml.Zauważyłem,że nadmiar micro w stosunku do macro sprzyjał inwazji zielenic.Preferuję więc lekki nadmiar macro i carbo,a deficyt micro,choć minimalny do zaleceń producenta.
Do tego szczepy bakterii:
Microbe-Lift Nite-Out II
MICROBE-LIFT NITE-OUT II zawiera szczepy bakterii Nitrosomonas, Nitrospira i Nitrobacter. Pierwsze utleniają amoniak do azotynów, pozostałe przekształcają azotyny w azotany.
Microbe-lift Special Blend -to genialny produkt,prosze poczytać
W czasie inwazji jako wkład filtracyjny zastosowałem jako prefiltr JBL SymecMicro( Wychwytuje wszelkie cząstki z wody, które są większe niż 1/1000mm . Szybko się zatkał,ale wychwycił wiekszość z tego ,co pływało,zwłaszcza,że usunąłem ze szyb to zielone ścierwo.
Wyrazna poprawa po ok 2 tygodniach,pewnie bakterie zaczęły działać.
Zielenice zniknęły niemal całkowice,nawet z cryptocoryn .A roślinki-rosną dobrze.
Oswietlenie: ok 0,5 w/l
Co sądzicie o mojej metodzie?




:)



szymon1973
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 01 maja 2010, 20:17

09 mar 2011, 23:20   (#2)  

Dodam ,że podane ilości stosuję na baniak 112 litrów.Wkłady filtracyjne:JBL Symec XL Filterwatte;Filtus Nitras z wypalanej glinki;JBL MicroMec .
Całość w filtrze wew.eheim 240 .
Przed krucjatą antyglonową poziom NO3-ok 50ppm.
Po krucjacie-ok 10ppm



szymon1973
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 01 maja 2010, 20:17

09 mar 2011, 23:21   (#3)  

Jeszcze jedna ważna informacja-świecę max 7 godzin.



szymon1973
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 01 maja 2010, 20:17

10 mar 2011, 02:23   (#4)  

ale jakiej metodzie? bo ja nie do końca ogarniam o co Ci chodzi
że bakterie usunęły azotany i to pomogło?
one usuwają ją w środowisku beztlenowym więc nie wiem na ile to działa a na ile rośliny
zjadły azotany, no i glony to nie tylko z azotanów :roll:
wkłady też Ci raczej azotanów nie usunęły, jeśli miałeś amoniak albo no2 to wręcz zwiększyły ilość azotanów



Usunięto użytkownika 15150
 

10 mar 2011, 09:49   (#5)  

Moja metoda walki z zielenicami realizuje się w :
1.odpowiednim nawożeniu polegającym na nadmiarze macro w stosunku do micro
2.stosowanie carbo- nadmiar dwukrotny
3.odpowiednie szczepy bakterii zarówno nitro jak i denitryfikujących(moim zdaniem kluczowy składnik kuracji)
4.odpowiednie wkłady filtracyjne np.na początku ultra gęsty SymecMicro jbl ,celem wyłowienia glonów z wody
5.stosunkowo powolny przepływ wody w filtrze ok.200l/h
6.umiarkowane :czas naświetlania i natężenie światła
7.regularne podmianki- 1/3 zbiornika co tydzień
8.umiarkowana ilość roślin,ale dość szybko rosnących np.rogatek,paproć
9.umiarkowana obsada rybna 13 małych rybek
Można teraz dyskutować ,czy mój sposób w każdym przypadku daje efekty pozytywne i po jakim czasie?
U mnie po ok 2-3 tygodniach nastąpiła radykalna poprawa -zanik zielenic punktowych i kolonijnych niemal w 100% :!:
Staram się trzymać zasad sprawnej filtracji biologicznej.Główną rolę w filtracji biologicznej odgrywają bakterie nitryfikacyjne ( Nitrobacter, Nitrosomonas).Te dostarczam co tydzień w postaci wyselekcjonowanych szczepów szybko się rozmnażajacych. Ten rodzaj filtracji jest skuteczny, jeżeli zapewni się bakteriom odpowiednią powierzchnię filtracyjną, dobre napowietrzanie i swobodny przepływ wody przez podłoże na którym rozwinęły się już bakterie. Więcej tutaj:
http://klub-tanganika.pl/index.php?opti ... Itemid=105
Wkrótce mam zamiar zwiększyć znacząco obsadę-zobaczymy jak się to odbije na kondycji zbiornika



szymon1973
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 01 maja 2010, 20:17

10 mar 2011, 11:43   (#6)  

szymon1973 napisał(a):Moja metoda walki z zielenicami realizuje się w :

3.odpowiednie szczepy bakterii zarówno nitro jak i denitryfikujących(moim zdaniem kluczowy składnik kuracji)

Można teraz dyskutować ,czy mój sposób w każdym przypadku daje efekty pozytywne i po jakim czasie?
U mnie po ok 2-3 tygodniach nastąpiła radykalna poprawa -zanik zielenic punktowych i kolonijnych niemal w 100% :!:
Staram się trzymać zasad sprawnej filtracji biologicznej.Główną rolę w filtracji biologicznej odgrywają bakterie nitryfikacyjne ( Nitrobacter, Nitrosomonas).Te dostarczam co tydzień w postaci wyselekcjonowanych szczepów szybko się rozmnażajacych. Ten rodzaj filtracji jest skuteczny, jeżeli zapewni się bakteriom odpowiednią powierzchnię filtracyjną, dobre napowietrzanie i swobodny przepływ wody przez podłoże na którym rozwinęły się już bakterie. Więcej tutaj:
http://klub-tanganika.pl/index.php?opti ... Itemid=105


o ile z resztą trudno się nie zgodzić, choć wpływ poszczególne punkty mogą mieć większy bądź mniejszy,

to wytłumacz mi jaki wpływ na glony,przez jakie parametry wody, mają te bakterie, na odpowiednio dużej powierzchni?
i czym różni się ich aktywność od aktywności bakterii nitryfikacyjnych na gąbce chociażby

chciałbym zobaczyć coś na zasadzie:
substrat reakcji(powodujący glony)+Twoje bakterie na wyjątkowo dobrym złożu=produkt reakcji(zupełnie nie wpływający na

z jednym zastrzeżeniem, reakcja ta ma zachodzić tylko w wypadku tych bakterii i złoża a nie zachodzić na zwykłej gąbce bez suplementacji bakterii, lub zachodzić na niej z minimalną, niezauważalną wręcz szybkością

bo szczerze nie widzę sensu lania bakterii do działającego rośliniarka i używania firmowych złóż



Usunięto użytkownika 15150
 

10 mar 2011, 12:20   (#7)  

Jak wiadomo nadmiar zw.azotu,zwłaszcza azotyny/azotany w wodzie sprzyjają rozwojowi glonów.Dotychczas stosowałem szczepy bakterii różnych firm:sera,tetra,jbl,a glony były.Stosowałem różne wkłady:gąbka,wata,żwirek,a glony były.
Dopiero jak zastosowałem 2 rodzaje szczepów oraz wkład z glinki porowatej i micromec-glony stopniowo zniknęły.Może to połączenie sprzyja równowadze biologicznej plus nawożenie daje takie znakomite efekty.
Gąbka ma małą pow.właściwą w stosunku do np.micromec (tu w obj.1l potencjalna pow. to ponad 1 km2 :!: ).Pow.nitrasa,jak i np.lawy wulkanicznej tez jest wieksza niż gąbki ,czyli lepsza filtracja biologiczna,gdyż więcej bakterii może zasiedlać złoża.
Dla mnie sensowna jest wydajna filtracja biologiczna,nie tylko w samym filtrze,gdyz bakterie gromadzą się tez w podłożu,na kamieniach (u mnie np.na lawie,gdzie mam mchy)itd.Każda wymiana wody powoduje ich ubytek,stąd potrzeba dodatkowej suplementacji.Tak to rozumiem,choć może sie mylę...
Tak naprawdę to nie mogę w 100% stwierdzić ,który czynnik zadecydował o anihilacji glonów-może ich było kilka(dobre szczepy +dobre złoża+ :?: ).To dopiero sprawdzę,jak mi glony wrócą.To trochę taka praca detektywistyczna :)



szymon1973
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 01 maja 2010, 20:17

10 mar 2011, 12:59   (#8)  

odpowiem tak: cała metoda kolegi Szymona jest całkowicie odpowiednia, dobra i przemyślana - pewnie w wielu zbiornikach by pomogła. Dobre szczepy bakterii, które szybko ustanawiają dojrzałość zbiornika (a potem, czyli po problemie oczywiście można stosować zwykłą gąbkę), wyłapanie syfu (choć tu mozna stosować zwykłą watę), zmniejszenie mikro itd. - wszystko ładnie pomyślane i pewnie długotrwale pomaga.

Jezus nie może tego zrozumieć bo na każde problemy glonów radzi 20 krotne dawki alginu i zaciemnienie - a potem wszystko super...tylko na jaki czas.
Obrazek

Avatar użytkownika

AdamW
Znający temat
 
Posty: 1102
Dołączył: 27 sty 2010, 23:19
Miasto: Gdynia

10 mar 2011, 13:13   (#9)  

zacznę swoją wypowiedź od stwierdzenia, o którym częstokroć forumowicze zapominają: każde akwarium prowadzi się inaczej.

Kolego szymon1973: to chyba jednak nie Ty odkryłeś Amerykę - bez urazy. to co opisujesz w dużej mierze można znaleźć w przedowniku po glonach na głównej stronie forum. to trochę jak wyważanie otwartych drzwi. do tego masz w tym wszystkim sporo szczęścia. dlaczego tak uważam? dlatego:
1. jeżeli dobrze zrozumiałem to uważasz, że mały przepływ wody przez filtr przyczynił się do pozbycia się glonów - moim zdaniem jest wręcz odwrotnie, tzn. dobra cyrkulacja to podstawa zdrowego ekosystemu.
2. "umiarkowana ilość roślin" - nie wiem jak to rozumieć, imo im więcej tym bezpieczniej.
3. podmiana 1/3 wody tygodniowo to dla mnie też nie za wiele, ale zależy od wielkości zbiornika. uważam, że im mniejszy tym częściej/więcej trzeba podmieniać. ideał: 50% tygodniowo.
4. z tym aldehydem glutuarowym to może też być ślisko. wg moich obserwacji posiada on właściwości kumulacyjne. po jakimś czasie podawania zawyżonej ilości EasyCarbo wytłukłem wszystkie helenki, sporo krewetek i dwa gatunki mchu :) podparcie się dwutlenkiem węgla przynosi o niebo lepsze rezultaty.
5. z tymi bakteriami to może być przesada. przy starcie rozumiem ale później w zbiorniku już jest równowaga mikrobiologiczna więc na bakterie szkoda kasy. oprócz startu ja sam podaję tylko przy czyszczeniu filtra.
6. ten punkt powinien być pierwszym! mniej bałbym się ataku glonów mając wysoki poziom azotu niż niski. kwestia utrzymania proporcji azot/fosfor/potas. sztuczne zaniżanie poziomu azotu prowadzi do nikąd. chyba, że źle zrozumiałem Twój post.
7. świecić może nawet 12h i więcej, jeśli dostarczysz roślinom składniki odżywcze.

Twojego sukcesu upatruję w podniesieniu makro. szczególnie chodzi o fosfor. też miałem problemy z zielenicami (zielony pył i punktowe/kolonijne) i zwiększenie dawkowania makro pomogło - przy jednoczesnym zmniejszeniu mikro.

moja obserwacja: podając PG macro brakowało mi fosforu (zielenice). lejąc PG macro w powiększonych dawkach pozbyłem się zielenic ale jednocześnie zawyżowny poziom azotu rozprawił się z krewetkami. lepiej zaopatrzyć się w nawozy makro, w których mamy możliwość dobierania stężeń azotu i fosforu. obecnie mam rozrobione suche sole i podaje określony poziom ppm tygodniowo - o problemach zapomniałem.

niemniej fajnie, że ktoś opisał od początku do końca w jaki sposób jednoznacznie pozbył sie glonów. na pewno post komuś się przyda.

Kolego Jezus: pomijam Twój nick, chociaż czasem warto coś dwa razy przemyśleć. jak już musisz się wypowiadać na każdy to upewnij się, że masz coś do powiedzenia a nie torpeduj każdego pomysłu bo już Cię czytać nie mogę. do tego piszesz tak niestylistycznie, że nie bardzo kumam co chcesz wnieść do dyskusji. a może Ty też niezależnie od siebie padłeś ofiarą kształcenia gimnazjalnego i "nowej matury"?!
made in china - Twoje decyzje zakupowe tworzą miejsca pracy

Avatar użytkownika

mocho
Zainteresowany tematem
 
Posty: 219
Dołączył: 08 sty 2009, 15:14
Miasto: Tarnów

10 mar 2011, 13:16   (#10)  

przepraszam za wpis pod wpisem ale przypomniałem sobie o pewnej dyskusji, którą w tym miejscu warto przypomnieć:
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewto ... fa%C5%82sz

polecam lekturę!
made in china - Twoje decyzje zakupowe tworzą miejsca pracy

Avatar użytkownika

mocho
Zainteresowany tematem
 
Posty: 219
Dołączył: 08 sty 2009, 15:14
Miasto: Tarnów

10 mar 2011, 13:30   (#11)  

szymon1973 napisał(a):Jak wiadomo nadmiar zw.azotu,zwłaszcza azotyny/azotany w wodzie sprzyjają rozwojowi glonów

Cytat z madrego zrodla ;p

Czy wszystkie te składniki nie wywołają glonów?

Jest rzeczą ważną, aby być świadomym, że istnieje szereg czynników, które mogą spowodować plagi glonów, a które nie są związane ze sposobem dozowania nawozów. Typowe przyczynowe czynniki, są wymienione poniżej:

1. Niewydajne metody rozpuszczania CO2.
2. Słaba dystrybucja przepływu wody w zbiorniku.
3. Niewystarczająca opieka nad zbiornikiem, np. nie czyszczenie filtrów, lub kumulacja detrytusu.
4. Przekarmianie zwierząt.
5. Nadmierne wzruszanie podłoża.

Wszystkie te czynniki mają jedną wspólną cechę - wszystkie powodują uwolnienie jonów amonowych do kolumny wody. W punkcie 1. i 2., jony amonowe są uwolnione do wody przez same rośliny, ponieważ ich struktura komórkowa degraduje się z powodu zagłodzenia, skutkiem tego jest uwolnienie nie tylko jonów amonowych, ale również składników pokarmowych i materii organicznej. Właśnie dlatego, możemy zobaczyć różne rodzaje glonów atakujących rośliny. Taka sama degradacja pojawia się, gdy dozujemy niedostateczne ilości nawozów. W punktach 3. i 4., jony amonowe są produkowane w procesie rozkładu materii organicznej. W punkcie 5., jony amonowe są uwolnione do wody, z powodu prostego faktu, że w ziemi lub substracie żyje miliardy bakterii, które przetwarzają różne formy azotu do jonów amonowych, podczas gdy inne typy bakterii przetwarzają jony amonowe do azotynów, a jeszcze inne przetwarzają azotyny do azotanów. Podłoże jest światem samym w sobie, który ma duży wpływ na ekologię zbiornika. Wzruszanie podłoża, tak jak podczas przesadzania roślin, uwalnia wszystkie te produkty do kolumny wody. Jony amonowe w obecności światła powodują masowy rozwój glonów. Natychmiastowa podmiana wody, powinna zawsze towarzyszyć dużym pracom z podłożem. We wszystkich tych przypadkach, poziom stężenia jonów amonowych w wodzie, który może powodować masowy rozwój glonów, jest znacznie niższy od poziomu, który mógłby być zmierzony testem na NH3/NH4.

Avatar użytkownika

bdead1
Zainteresowany tematem
 
Posty: 226
Dołączył: 10 gru 2009, 23:52
Miasto: Glasgow

10 mar 2011, 13:42   (#12)  

Co do tego co napisałeś mocho to całkowita racja, że autor tematu nie wymyślił nic rewolucyjnego ale jednak jeśli chodzi o przepływ, to może autorowi chodziło właśnie o przepływ a nie o cyrkulacje w zbiorniku. Czasem zbyt szybki przepływ przez złoża skutkuje brakiem ''przerobu'' przez bakterie.

A co do bakterii to dalej będę uważał, że pomagają w problemach z glonami nie mówiąc juz o starcie zbiornika. Ostatecznie jak zbiornik jest dojrzały nic juz nie potrzeba. Ja nawet nie podaje do podmian - a filtracje mam znikomą :)

Co do Jezusa...ehh
Obrazek

Avatar użytkownika

AdamW
Znający temat
 
Posty: 1102
Dołączył: 27 sty 2010, 23:19
Miasto: Gdynia

10 mar 2011, 14:11   (#13)  

AdamW napisał(a):o
Jezus nie może tego zrozumieć bo na każde problemy glonów radzi 20 krotne dawki alginu i zaciemnienie - a potem wszystko super...tylko na jaki czas.

nie na każde, tylko jako alternatywę wobec restartu dla bardzo zaglonionego akwa
i jestem świadomy, że to środek na skutek a nie przyczynę, którą trzeba wyeliminować.

mocho napisał(a):
Kolego Jezus: pomijam Twój nick, chociaż czasem warto coś dwa razy przemyśleć. jak już musisz się wypowiadać na każdy to upewnij się, że masz coś do powiedzenia a nie torpeduj każdego pomysłu bo już Cię czytać nie mogę. do tego piszesz tak niestylistycznie, że nie bardzo kumam co chcesz wnieść do dyskusji. a może Ty też niezależnie od siebie padłeś ofiarą kształcenia gimnazjalnego i "nowej matury"?!


to nie jest forum języka polskiego by zwracać uwagę na stylistyczną poprawność moich wypowiedzi. Ponadto uważam, że są one zrozumiałe nawet dla kogoś, kogo IQ nie osiągnęło jeszcze wyniku 3 cyfrowego.

-nie torpeduję pomysłu tylko proszę o choć trochę naukowo brzmiące wyjaśnienie w jaki sposób te baterie i złoża różnią się od innych

rozumiem, że gąbka nie była może najlepszym przykładem z mojej strony
ale spotkałem się już z bardzo różnymi opiniami na temat ceramiki, glinek itp, często negującymi sensowność ogromnej porowatości, w kontekście rozmiaru bakterii, które i tak się w te mikropory nie mieszczą.

głównie mnie zaintrygowało
szymon1973 napisał(a):Przed krucjatą antyglonową poziom NO3-ok 50ppm.
Po krucjacie-ok 10ppm


autor chyba uważa, że to dzięki bakteriom, ja uważam to za mało prawdopodobne gdyż no2->no3 zachodzi raczej w środowisku beztlenowym

i dlatego pytam, nie torpeduje, nie bombarduje, nie naśmiewam się
po prostu poddaje wątpliwości, na tym polega rzeczowa dyskusja



Usunięto użytkownika 15150
 

10 mar 2011, 20:57   (#14)  

Jezus pisze:
autor chyba uważa, że to dzięki bakteriom, ja uważam to za mało prawdopodobne gdyż no2->no3 zachodzi raczej w środowisku beztlenowym

Oczywiście,że same nawet litry bakterii i kilometry wkładów nie pomogą,gdy akwarium przerybione i podmianki rzadkie.
Interesuje mnie problem:czy można stworzyć akwarium zupełnie pozbawione glonów,a jednoczesnie roslinki będą ładnie rosły.
MOCH PISZE:
1. jeżeli dobrze zrozumiałem to uważasz, że mały przepływ wody przez filtr przyczynił się do pozbycia się glonów - moim zdaniem jest wręcz odwrotnie, tzn. dobra cyrkulacja to podstawa zdrowego ekosystemu.

Względnie powolny(ok 200l/h)pozwala przesączać się wodzie przez złoże z bakteriami o oczyszczać ją.Cyrkulacja to co innego-powinna być dynamiczna a woda nasycona tlenem.Tak jest u mnie.Nie wolny przepływ zlikwidował glony,ale zespół kilku czynników,za które uważam wymienione w p.1-9.Niestety nie wiem,który był decydujący-być może zaden,ale ich unikalna kombinacja.
Z carbo jak na razie nie mam problemów-mchom nie szkodzi,ani innym roslinkom.
Piszesz Mocho,że niski poziom azotu sprzyja glonom,ale w jaki sposób?
Dziekuję Macho za cenne uwagi-chyba z tymi bakteriami to przesadzam.
bdead1 pisze :
Podłoże jest światem samym w sobie, który ma duży wpływ na ekologię zbiornika. Wzruszanie podłoża, tak jak podczas przesadzania roślin, uwalnia wszystkie te produkty do kolumny wody. Jony amonowe w obecności światła powodują masowy rozwój glonów. Natychmiastowa podmiana wody, powinna zawsze towarzyszyć dużym pracom z podłożem. We wszystkich tych przypadkach, poziom stężenia jonów amonowych w wodzie, który może powodować masowy rozwój glonów, jest znacznie niższy od poziomu, który mógłby być zmierzony testem na NH3/NH4.

Otóż to!Problem u mnie się zaczął ,jak przesadzałem wiele roslin .NO3 skoczył mi szybko do 50ppm-i miałem inwazję glonów.Ciekawe co piszesz-wg Ciebie to jony amonowe decydują o wzroscie glonów,a ja sadziłem ,że to azotany im sprzyjają.Mierzyłem testem poziom NH3/NH4 I był niski-skąd zatem glony czerpią pokarm?
Swoją drogą ciekawi mnie,czy mieliscie inwazję glonów bądż jak zapobiegacie ich rozwojowi?



szymon1973
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 01 maja 2010, 20:17

11 mar 2011, 00:23   (#15)  

Nic dziwnego,że glony były jak miałeś 50ppm NO3.Nawet zbicie tylko tych azotanów i skrócenia światła dało,by chyba podobny efekt.
Nie panikujecie z tymi bakteriami.W końcu ile tego amoniaku wytwarza parę rybek i krewetek.

szymon1973 napisał:

Przed krucjatą antyglonową poziom NO3-ok 50ppm.
Po krucjacie-ok 10ppm

krucjata bakterii do filtra? :wink:
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"
"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe"
A. Einstein

Avatar użytkownika

gogi509
Aktywny użytkownik
 
Posty: 732
Dołączył: 23 mar 2010, 22:51
Miasto: Międzyrzecz/Dublin








Powiązane tematy
  • Glony w nowej kostce

    Cześć. Wróciłem do zabawy z akwarystyką po dość długiej przerwie. Mam problem z glonami na starcie. Wymiary 30x30x35[cm], czyli ok. 30l. Podłoże QualDrop Platinum soil SUPER POWDER [3l]. Pod podłożem...

    Wyświetlenia: 492 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Dziwne glony - prośba o identyfikację

    Witam. Pojawiły mi się w akwarium dziwne długie bordowe glony i nie mam pojęcia co to jest i jak to zwalczać. Potrafi to być nawet kilkucentymetrowa nitka. Z góry dzięki za pomoc.

    Wyświetlenia: 920 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...

  • Glony

    Witam, mam pytanie co to za brązowy glon i dziwny wygląd roślin, widać białe czubki roślin i liście jakby przeźroczyste... jak to zwalczyć. Proszę o podpowiedź.

    Wyświetlenia: 2823 | Odpowiedzi: 21 czytaj więcej...

  • Sposoby na glony wg MJ Aquascaping

    https://youtu.be/18soyZFZ70A

    Wyświetlenia: 2925 | Odpowiedzi: 10 czytaj więcej...

  • Glony i sinice

    Witam wszystkich. Przejdę do rzeczy: Akwarium 200l założone 30.03.2021 Oświetlenie 2x Led Plant 24W (jedna 6,5h dziennie, druga 4,5 h dziennie) oraz 1x Led Power 24W (1h dziennie) odpalane i gaszone s...

    Wyświetlenia: 4811 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Grzegorz_Faki, Totik, yetisize i 156 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2021 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.