Cześć. To mój pierwszy post tutaj. Moja przygoda z akwarystyką zaczęła się 1.5 roku temu, od początku starałem się edukować i nadrabiać braki wiedzy testując w praktyce. Pierwsza próba z roślinkami zakończyła się kilka miesięcy temu wycięciem ich przez kraby Mekhong, które rozmnożyły sie na potęgę. Były niedobory, których nie potrafiłem sam opanować i glony.
Aquael 120L na
podłożu Aquael Advanced Soil (od 1.5 roku). Filtr Aquael Ultramax 1000. Początkowo na odstanej kranówce, od kilku miesięcy na RO + mineralizator Yokuchi Ishiko Plant Mineral + Yokuchi Gen BG (mikro). Zakładam, że podłoże jest już jałowe. Mineralizowałem do GH ~10 ze względu na kraby Mekhong. Zmieniłem obsadę (kraby sprzedałem), przearanżowałem baniak i zasadziłem tydzień temu nowe roślinki, bez zmiany podłoża. W międzyczasie przez kilka miesięcy akwarium było w trybie zawieszenia, mieszkańcy mieli się dobrze, ale wodę podmieniałem maks raz w miesiącu, bez kontroli parametrów.
Aktualnie mam:
RoślinkiMały kamień z Pelia moss ok 25cm2 (Kubeczek Holandia Ø 8 cm)
Staurogyne Porto Vehlo (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)
Hyptis laciniata (Košarica Nizozemska Ø 5,5 cm)
Bacopa monniera (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)
Pogostemon erectus (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)
Bacopa caroliniana (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)
Ammania sp. Bonsai (IN-VITRO Ø 7 cm)
Pogostemon helferi (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)ł
Lobelia cardinalis mini (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)
Alternanthera reineckii Mini (Koszyk Holandia Ø 5,5 cm)
Ammania sp. Bonsai - zostały 2 małe sadzonki z in vitro, reszta padła.
Staurogyne Porto Vehlo - początkowo zasadziłem wszystkie, ale zdałem sobie sprawę, że było tego za dużo i przerzedziłem 3 dni temu.
Fauna:
15 neonów czerwonych
3 bojowniki (2 samiczki)
parka zagrzebek rachowa
kilka otosków
3 przylgi chińskie
4 karliki szponiaste
4 tylomelanie
1 Neritina zebra
kilka krewetek amano
kilkanaście neocaridina blue velvet
1
krewetka gabońska
1 krewetka filtrująca
Światło mam 4x Aquael Leddy Tube Day & Night 2.0, ale załączałem 3 na 9 godzin (10-19), co daje ok 3700 lumen. Sugerowałem się kalkulatorem
https://roslinyakwariowe.pl/kalkula ... arium.html dla roślin o umiarkowanych wymaganiach.
CO2 dozuję 11 godzin (8-19), przy czym nadal dostosowuję ilość bąbelków, żeby dopasować do optymalnego przedziału z tabeli KH/PH.
Wodę sprawdzam testami kropelkowymi z JBL. Nawozy Seachem. Mineralizator stosowałem jak przy krabach (niepotrzebnie), więc GH dochodziło do 10.
Pierwszego dnia po posadzeniu sprawdziłem parametry (po podmiance poprzedniego dnia):
PH 7.2
GH 9
KH 3
PO4 0.2-0.4 (problem z kolorami)
K >15 (mocno poza zakresem)
Mg > 10 (poza zakresem)
Ca 50-60
Fe 0 (niewykrywalne)
NO2 0.05
NO3 3
Dolałem wyliczoną dawkę nawozów wg schematu producenta tak by podnieść do:
PO4 1
NO3 20
Fe 0.5
Następnego dnia zmierzone rano:
PH 7.1-7.2
KH 2
NO3 5
PO4 0.1
FE 0
Po zwiększeniu czasu oświetlenia akwarium, jeszcze przed sadzeniem roślin, zaczął już się pojawiać delikatny zielony pyłek na szybie. Niestety błędnie stwierdziłem, że nawozami ustawię sobie odpowiednie poziomy składników i wzrost roślin zagłodzi glona. Nie wyczyściłem szyb, bo pyłu nie było dużo i otoski były wdzięczne. Po wprowadzeniu nawozów i przy większym oświetleniu glon szybko się rozrósł i pojawiły się “mięciutkie” nitki, jakby dywanik. Starałem się zbliżyć do NPK 10:1:20, nie znając dokładnego poziomu K (był sporo poza zakresem). Podbijałem więc najpierw N do ok 15 i PO4 do 1, później do 15 i 1.5. Zauważyłem, że po zwiększeniu dawki nawozu z fosforem rośliny zaczęły mocniej bąblować (a może to moje przewidzenia). Fosfor codziennie rano jest już na poziomie 0.1, NO3 generalnie spadało do 5. K cały czas wysoko, poza zakresem. Do tego codziennie lałem żelazo, tak by podbijać je do 0.5.
2 dni temu wieczorem wyczyściłem ściany akwarium, podmieniłem 30% wody na RO z parametrami KH ~0.5 GH 2 PH 6.4 K < 2. Rano parametry były na poziomie KH 2, GH 7, PH 6.8, Ca 45-50, Mg ~10 (>10), PO4 0.1, K spadło, nadal poza zakresem, ale już niewiele ponad 15. Nie za bardzo rozumiem skąd w akwa było takie wysokie K, nie mierzyłem tego wcześniej w wodzie do podmianki, ale z ostatnio sprawdzonej porcji nie wynika, żeby to była kwestia mineralizatora. Przy GH 10, K też powinno być ~10. Zmniejszyłem oświetlenie na 8 godzin, lekko zredukowałem dawkowanie CO2. Rośliny nadal bąblują. Odniosłem wrażenie, że już następnego dnia po podmianie rośliny były w lepszej formie, liście, które wcześniej opadały ku dołowi, były bardziej wyciągnięte i skierowane w górę. Przebarwienia / wyblaknięcia, jakby mniej intensywne. Możliwe, że to tylko efekt czystych ścian akwarium :D
Myślę, że popełniłem kilka błędów:
- niewyczyszczone akwarium przed sadzeniem roślin
- słaba
filtracja (po wyczyszczeniu filtra przepustowość wzrosła)
- zbyt wysokie GH i K
- mikro lałem tylko do podmian, bez zalecanej przez producenta dziennej dawki
- po kilku dniach zorientowałem się, że wyliczony poziom po podaniu nawozu niekoniecznie zgadza się ze stanem w akwarium (NO3 było wyższe niż planowałem)
Mój plan jest taki:
- zmienić mineralizacje, tak by osiągnąć GH 6, KH 0-1
- zmniejszyć oświetlenie do 2 lamp (ok 2.5k lumenów) na 8 godzin
- zbić potas do 15 i utrzymywać go na takim poziomie
- mikro podawać codziennie zgodnie z zaleceniami producenta (trochę to jest na oko, bo mam nawóz yokuchi z dozownikiem dawka podana jako klik, a mi się dozownik zepsuł - kiedyś sprawdziłem ile ma jeden klik i wydaje mi się, że 1.5ml, natomiast pewności nie mam)
Pytania:
1. Czy idę w dobrym kierunku z obniżaniem GH (do 6) i K, żeby codziennie rano uzyskiwać po dodaniu nawozów:
NO3 7.5
P 0.7
K 15
Fe 0.5
2. Czy zmniejszenie CO2 i światła ma sens?
3. Po jakim czasie po podaniu nawozu testować poziom?
4. Jak walczyć z tymi glonami? Czy jest szansa pozbycia się ich bez chemii i zaciemniania?
5. Jeśli zaciemnienie jest konieczne - czy/jak wpływa to na mieszkańców akwarium i rośliny?
6. Czy konieczna jest wycinka zainfekowanych liści? Mam wrażenie, że skończyłoby się to na łysych łodygach.
Niestety akurat wyjeżdżam na 5 dni, więc nie będę miał opcji działać aktywnie przy akwarium. Mogę jedynie poprosić żonę o ewentualne dolewanie nawozów albo zaciemnić akwarium i podawać coś na glony.
Wyszedł przydługi post, ale chciałem zawrzeć jak najwięcej informacji.
Zdjęcia zrobione już po wyczyszczeniu ścianek. Były praktycznie całe zielone z obszarami takiego nitkowego dywaniku.
Z góry dzięki za pomoc!